Początki współpracy
Rian Johnson, bratanek parafian księdza Baileya, zaprosił go na kolację w grudniu 2023 roku wraz z innymi kapłanami, by omówić scenariusz osadzony w środowisku katolickim. Rozmowa trwała sześć godzin i poruszała tematy teologii, filozofii oraz codziennego życia księży, co pomogło Johnsonowi uchwycić autentyczność postaci. Po Wielkanocy 2024 roku ksiądz Bailey otrzymał scenariusz do recenzji, wskazując kluczowe nieścisłości, co zaowocowało jego oficjalną rolą „Catholic Technical Consultant” w napisach końcowych.
Doradztwo techniczne i wizualne
Ksiądz Bailey konsultował detale takie jak kostiumy kapłańskie, układ ołtarza podczas liturgii Wielkiego Piątku, przedmioty na biurku księdza czy elementy wystroju kościoła, w tym puste tabernakulum charakterystyczne dla tego dnia. Współpracował z projektantami kostiumów, scenografami i twórcami rekwizytów, a poprzez rozmowy telefoniczne i Zoom z ekipą filmową w Anglii. Szczególnie dbał o to, by imię antagonisty, Jeffersona Wicksa (Josh Brolin), brzmiało „Monsignor” zamiast „Father”, co lepiej oddawało jego osobowość i pozycję.
Wsparcie dla aktora
Bailey przeprowadził serię rozmów z Joshem O’Connorem, odtwórcą roli ks. Juda Duplenticy’ego – młodego, idealistycznego księdza o bokserskiej przeszłości. Omawiali wyzwania parafialne, relacje z wiernymi o różnych poglądach, modlitwę i ewangelizację w podzielonej wspólnocie. Rozmowy przekroczyły filmowe ramy, dotykając osobistej wiary aktora.
Wizja księdza Baileya na film
Ksiądz Bailey podkreśla, że najbardziej cieszy go wielowymiarowa postać księdza na ekranie – z wadami, przeszłością i autentyczną duchowością, kontrastująca z jednowymiarowymi stereotypami. Widzi w filmie przesłanie miłosierdzia, przebaczenia i otwarcia na świat, osadzone w misterium morderstwa podczas Triduum Paschalnego. Uważa, że dokładne przedstawienie katolicyzmu otwiera drzwi do dialogu o wierze nawet w blockbusterze z gwiazdorską obsadą.










