separateurCreated with Sketch.

Czego nie wiedziałeś o św. Teresie z Lisieux

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Bogna Białecka - publikacja 02.01.26
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
O Świętej, która zmagała się z ciemnością.

Bitwa Doktorów Kościoła 2025 była niezwykle interesująca. summa sumarum dwoje świętych, którzy przeszli do ostatniej tury otrzymało dokładnie tyle samo głosów (liczonych jako suma głosów we wszystkich turach)! Jednak w ostatnim głosowaniu wygrał św. Alfons Liguori przewagą aż 100 głosów. Właśnie dlatego warto poznać lepiej osobę, która niemal została patronką Altei na rok 2026.

Święta Teresa z Lisieux kojarzy się z prostotą, dziecięcą ufnością i „małą drogą”. Rzadziej mówi się o tym, że była jedną z najbardziej wymagających wobec siebie świętych XIX wieku — i jedną z najbardziej niezrozumianych. Jej duchowość wyrosła z pracy nad sobą, z ciszy, ciemności i bardzo świadomej decyzji, by kochać mimo wszystko.

Teresa, której nie znamy z pobożnych obrazków

Święta Teresa z Lisieux przez lata bywała przedstawiana jako delikatna, niemal „cukierkowa” zakonnica. Tymczasem źródła pokazują kogoś znacznie bardziej konkretnego i zdyscyplinowanego. Teresa była osobą wrażliwą — i doskonale zdawała sobie z tego sprawę. Jako dziecko bywała płaczliwa, zazdrosna, impulsywna. Sama to opisywała bez upiększeń, z rozbrajającą szczerością.

Ale właśnie dlatego tak mocno uderza jej droga dojrzewania. W klasztorze Teresa była wobec siebie bardzo wymagająca. Pracowała nad reakcjami, nad emocjami, nad sposobem, w jaki odpowiada na trudne sytuacje i ludzi. Nie tłumiła uczuć, ale uczyła się nimi zarządzać — świadomie, cierpliwie, bez teatralnych gestów. Świętość nie polegała dla niej na byciu zawsze pogodną, lecz na decyzjach podejmowanych wtedy, gdy emocje wcale nie pomagały.

„Dzieje duszy” – książka ocenzurowana

Mało kto pamięta, że najbardziej znane dzieło Teresy, „Dzieje duszy”, przez dziesięciolecia funkcjonowało w wersji wygładzonej. Tekst został po jej śmierci zredagowany przez siostrę Agnès, która połączyła trzy różne rękopisy i złagodziła ich ton. Zniknęła część surowości, nieco sarkastycznego czasem humoru i bardzo realistycznych opisów walki wewnętrznej.

Dopiero współczesne wydania krytyczne pozwoliły zobaczyć Teresę mniej cukierkową, a bardziej prawdziwą: kobietę, która nie opierała swojej wiary na emocjach, lecz na wyborze woli.

Ciemna noc wiary świętej Teresy

Jednym z najbardziej poruszających, a jednocześnie najmniej znanych doświadczeń Teresy jest jej noc wiary z ostatnich lat życia. Pisała o niej bez patosu. Opisywała ją jako czas, w którym myśl o niebie przestała przynosić pociechę, a wiara stała się suchym aktem woli.

W jednym z rękopisów pojawia się obraz szczególnie mocny: Teresa czuje się posadzona „przy stole grzeszników i niewierzących”. Nie po to, by ich oceniać. Po to, by wierzyć za nich. Modliła się w czasie duchowej nocy — i właśnie tę modlitwę uważała za najbardziej owocną.

Mała droga i bardzo konkretna codzienność

Teresa nie marzyła o rzeczach nadzwyczajnych, a o tym, by każdy dzień był przeżyty uczciwie. Miłość miała się wyrażać w drobiazgach: w tonie głosu, w cierpliwości wobec trudnej osoby, w dobrze wykonanym obowiązku, w uśmiechu danym wtedy, gdy jest się zmęczonym. To dlatego jej duchowość jest tak bliska zwyczajnemu życiu, a jej porady i myśli przydatne każdemu współczesnemu człowiekowi.

Zobacz galerię z wybranymi cytatami z św. Teresy:

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.