separateurCreated with Sketch.

Znamy tytuł przyszłej encykliki papieża Leona? Oto „Rerum Novarum” XXI wieku

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Daniel Esparza - publikacja 05.01.26
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Leon XIII stawił czoła wstrząsom epoki przemysłowej. Ponad wiek później problemy, które stoją przed ludźmi, są inne. Dziś rośnie napięcie między sprawczością człowieka, a sztuczną inteligencją.

Magnifica Humanitas

Pierwsza encyklika papieża Leona będzie najprawdopodobniej nosiła tytuł Magnifica Humanitas („Wspaniałe Człowieczeństwo”), tekst nie został jeszcze opublikowany, ale sama jego (rzekoma) nazwa daje wgląd w priorytety nowego pontyfikatu.

Od lata 2025 roku watykańscy urzędnicy potwierdzają, że Leon XIV nieprzerwanie pracuje nad tym fundamentalnym dokumentem. W listopadzie kardynał Víctor Manuel Fernández, prefekt Dykasterii Nauki Wiary, zasygnalizował, że encyklika będzie poruszać kwestię sztucznej inteligencji – tematu bliskiego papieżowi – oraz „ogólnej sytuacji społecznej”.

Wybór tytułu – przynajmniej według włoskiej prasy – jest wymowny. Magnifica Humanitas stawia godność człowieka w centrum, podkreślając, że ludzkość pozostaje „wspaniała” nawet w obliczu zagrożenia ze strony przyśpieszonego rozwoju technologicznego, wykluczenia ekonomicznego czy rozdrobnienie kulturowe.

Sformułowanie to stanowi również celowe nawiązanie do papieskiego imienia, które Leon XIV wybrał po swoim wyborze – wyraźnego odniesienia do Leona XIII i jego przełomowej encykliki Rerum Novarum z 1891 roku.

Podobnie jak tytuł nie został jeszcze potwierdzony przez Watykan, tak samo nie ogłoszono daty publikacji. Jednak wiele encyklik społecznych z ostatnich ponad 100 lat ukazało się w rocznice Rerum Novarum, m.in.: w maju 1931, 1961, 1981.

Rok „6..” to kolejna rocznica, więc wydaje się prawdopodobne, że „Wspaniała Ludzkość” ukaże się 15 maja 2026 roku. (Encyklika społeczna Jana Pawła II z 1981 r. Laborem Exrcens ukazała się dopiero we wrześniu tamtego roku, ale jej wydanie zaplanowano na 15 maja – zostało ono przesunięte z powodu zamachu.

Zasady kontra rewolucja

Ukazanie się Rerum Novarum uderzyło świat niczym grom z jasnego nieba. Leon XIII stawił czoła wstrząsom epoki przemysłowej: ogromnym nierównościom, koncentracji bogactwa i wyzyskowi pracowników w obliczu „niezwykłego postępu w sztuce i nowych metodach przemysłowych”. Sformułował zasady, które miały stanowić fundament katolickiej nauki społecznej – prawo do własności prywatnej, sprawiedliwe wynagrodzenie, odpoczynek od pracy i szczególną ochronę najsłabszych.

Ponad wiek później konflikt się zmienił. Dziś napięcie nadal istnieje między kapitałem a pracą, ale także między ludzkim działaniem a inteligencją maszyn – często w samym miejscu pracy.

Leon XIV wielokrotnie powracał do tego tematu od czasu swojego wyboru, sugerując, że Kościół ponownie przygotowuje się do stanowczego zabrania głosu w obliczu przemian cywilizacyjnych.

Już przedstawione pomysły

W czerwcu 2025 roku, przemawiając na Drugiej Konferencji na temat Sztucznej Inteligencji, Etyki i Ładu Korporacyjnego, papież ostrzegał przed wpływem sztucznej inteligencji na rozwój neurologiczny i intelektualny dzieci i młodzieży. Uznając jej „niezwykły potencjał” jako owoc ludzkiej pomysłowości, przestrzegł, że młodzież musi być wspierana – a nie hamowana – na drodze do dojrzałości i odpowiedzialności.

Problem ten wykracza poza samą technologię. Przemawiając w październiku 2025 roku do ruchów oddolnych zgromadzonych w Auli Pawła VI, Leon XIV oświadczył, że „wykluczenie jest nowym obliczem niesprawiedliwości społecznej”. Słowa te odbiły się echem XXI-wiecznej encykliki Rerum novarum. Zauważył, że rynki globalne mogły rozpowszechnić narzędzia cyfrowe na całym świecie, ale ziemia, mieszkania i godna praca pozostają poza zasięgiem milionów ludzi.

Papież wielokrotnie ostrzegał przed pewną utratą poczucia człowieczeństwa. Sztuczna inteligencja, jak twierdzi, jest narzędziem – nigdy podmiotem moralnym. Używana bez sumienia, może pogłębiać nierówności, podsycać konflikty i sprowadzać ludzi do punktów danych. Miarą etyczną, argumentuje, musi być zawsze zachowanie „nienaruszalnej godności każdej istoty ludzkiej”, wraz z poszanowaniem różnorodności kulturowej, duchowej i społecznej.

Jeśli Magnifica Humanitas podąży tą trajektorią, może okazać się kluczowym wkładem Leona XIV: odnowionym wezwaniem do sumienia w epoce nieprzejrzystych systemów, przypominającym chrześcijanom i całemu światu, że postęp bez odpowiedzialności nie jest żadnym postępem.

Artykuł ukazał się w amerykańskiej edycji Aletei

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.