Chociaż „nadzwyczajny konsystorz” – gromadzący około 170 spośród 245 żyjących kardynałów z całego świata – odbył się za zamkniętymi drzwiami, Watykan opublikował przemówienie otwierające wygłoszone przez papieża i przedstawił kilka szczegółów dotyczących przebiegu tego wydarzenia.
W swoim przemówieniu Leon wyjaśnił, że w do były cztery możliwe tematy do podjęcia, ale ze względu na ograniczenia czasowe omówione zostaną tylko dwa. Rozpoczął od porównania tekstu z liturgii Objawienia Pańskiego z tekstem Soboru Watykańskiego II, a następnie skupił się na cytacie Benedykta XVI.
Podczas pierwszego popołudniowego spotkania uczestnicy wysłuchali rozważań brytyjskiego kardynała Timothy'ego Radcliffe'a, który zabierał głos podczas dwóch globalnych sesji Synodu o Synodalności w 2023 i 2024 roku. Wezwał on w szczególności, aby Następca Piotra nie został pozostawiony samemu sobie „w obliczu burz świata”.
Sam Kościół jest wstrząsany własnymi burzami: wykorzystaniem seksualnym i podziałami ideologicznymi – podkreślił.
Następnie kardynałowie podzielili się na 20 grup wokół okrągłych stołów w Auli Pawła VI, podobnie jak członkowie Synodu. Dziewięć grup składało się z kardynałów-elektorów z Kościołów z całego świata, a 11 reprezentowało kardynałów Kurii lub kardynałów nieelektorów powyżej 80. roku życia.
Wybrane tematy
Członkowie grup, pod przewodnictwem wyznaczonego przewodniczącego i sekretarza, mogli zabierać głos kolejno przez trzy minuty, wyjaśnił dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni, podczas briefingu na zakończenie dnia.
Każda grupa została poproszona o wybranie dwóch tematów spośród czterech ogłoszonych w liście zwołującym: misja Kościoła we współczesnym świecie; służba Stolicy Apostolskiej Kościołom partykularnym; synod i synodalność; oraz liturgia.
„Zdecydowana większość” głosowała za tematami misji i synodalności, wskazał Bruni.
Pod koniec sesji papież spotkał się z kardynałami w Auli Pawła VI i zwrócił się do nich z podziękowaniem za udział. „Czasu jest bardzo mało, ale to ważne, również dla mnie” – powiedział.
Odnosząc się do wybranych tematów, Leon XIV podkreślił, że nie należy ich postrzegać jako przeciwstawnych, ponieważ niektóre się „nakładają”. Zachęcał kardynałów do „doświadczania nowości w Kościele” poprzez słuchanie Słowa Bożego.
Mogą pojawić się wątpliwości, lęki […], ale jeśli pokładamy ufność w Panu i Jego obecności, możemy zdziałać wielkie rzeczy. Inne tematy nie znikają. Są bardzo konkretne i specyficzne kwestie, które wciąż musimy rozważyć – powiedział.
Kolejny konsystorz
Dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni powiedział, że papież Leon zwoła kolejny konsystorz pod koniec czerwca 2026 r. Leon chciałby organizować coroczny nadzwyczajny konsystorz kardynałów trwający trzy lub cztery dni.
Spotkanie kardynałów zakończyło się wspólnym śpiewem Te Deum.
Przemówienie Ojca Świętego Leona XIV na rozpoczęcie konsystorza
Drodzy Bracia!
Bardzo się cieszę, że mogę was przyjąć i powitać. Dziękuję za waszą obecność! Niech Duch Święty, którego przyzywaliśmy, prowadzi nas przez te dwa dni refleksji i dialogu.
Za bardzo znaczący uznaję fakt, że zgromadziliśmy się na Konsystorzu nazajutrz uroczystości Objawienia Pańskiego, dlatego chciałbym rozpocząć nasze obrady sugestią, która wywodzi się właśnie z tej tajemnicy.
W liturgii zabrzmiało zawsze poruszające wezwanie proroka Izajasza: „Powstań! Świeć, Jeruzalem, bo przyszło twe światło i chwała Pańska rozbłyska nad tobą. Bo oto ciemność okrywa ziemię i gęsty mrok spowija ludy, a ponad tobą jaśnieje Pan, i Jego chwała jawi się nad tobą. I pójdą narody do twojego światła, królowie do blasku twojego wschodu” (Iz 60, 1-3).
Słowa te przywodzą na myśl początek Konstytucji o Kościele Soboru Watykańskiego II. Przeczytam w całości jej pierwszy akapit: „Światłością narodów jest Chrystus, dlatego obecny Sobór święty, zgromadzony w Duchu Świętym gorąco pragnie oświecić wszystkich ludzi Jego blaskiem jaśniejącym na obliczu Kościoła, głosząc Ewangelię wszelkiemu stworzeniu (por. Mk 16, 15). Ponieważ Kościół jest w Chrystusie jakby sakramentem, czyli znakiem i narzędziem wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego, pragnie, podejmując naukę poprzednich soborów, dokładniej wyjaśnić swoim wiernym i całemu światu swoją naturę i powszechne posłannictwo. Warunki naszej epoki sprawiają, że to zadanie Kościoła staje się szczególnie pilne; chodzi mianowicie o to, aby wszyscy ludzie, złączeni dziś ściślej różnego rodzaju więzami społecznymi, technicznymi i kulturalnymi, osiągnęli również pełną jedność w Chrystusie” (Lumen gentium, 1).
Możemy powiedzieć, że Duch Święty, po upływie wieków, zainspirował Proroka oraz Ojców soborowych tą samą wizją: wizją światłości Pana, która oświeca święte miasto – najpierw Jerozolimę, a następnie Kościół – i, odbijając się w nim, pozwala wszystkim narodom kroczyć pośród ciemności świata. To, co Izajasz zapowiadał „jako figurę”, Sobór rozpoznaje w pełni objawionej rzeczywistości Chrystusa – światłości narodów.
Pontyfikaty św. Pawła VI i św. Jana Pawła II możemy interpretować całościowo w tej właśnie perspektywie soborowej, kontemplującej tajemnicę Kościoła wpisaną całkowicie w tajemnicę Chrystusa i w ten sposób rozumiejącej misję ewangelizacyjną jako promieniowanie niewyczerpanej energii wyzwolonej przez centralne Wydarzenie historii zbawienia.
Papieże Benedykt XVI i Franciszek podsumowali tę wizję jednym słowem: przyciąganie. Papież Benedykt uczynił to w homilii inaugurującej konferencję w Aparecida w 2007 r., kiedy powiedział: „Kościół nie uprawia prozelityzmu. On rozrasta się raczej przez «przyciąganie»: tak jak Chrystus «przyciągnął wszystkich do siebie» mocą swojej miłości, która osiągnęła swój szczyt w ofierze krzyża, tak i Kościół wypełnia swą misję, jeżeli zjednoczony z Chrystusem, realizuje swe dzieło zgodnie z duchem i konkretnym przykładem miłości swego Pana”. Papież Franciszek całkowicie zgodził się z takim podejściem i wielokrotnie powtarzał te słowa w różnych kontekstach.
Dzisiaj z radością podejmuję to stanowisko i dzielę się nim z wami. Zachęcam siebie i was, abyśmy zwrócili szczególną uwagę na to, co Papież Benedykt wskazał jako „siłę”, która kieruje tym ruchem przyciągania: tą siłą jest Charis, jest nią Agape, to jest Miłość Boga, która stała się ciałem w Jezusie Chrystusie, która w Duchu Świętym jest dana Kościołowi i uświęca każde jego działanie. Ostatecznie to nie Kościół przyciąga, lecz Chrystus, a jeśli chrześcijanin lub wspólnota kościelna przyciąga, to dlatego, że poprzez ten „kanał” dociera życiodajna limfa Miłości, która wypływa z Serca Zbawiciela. Znamienne jest to, że Papież Franciszek, który rozpoczął Evangelii gaudium stwierdzeniem „o głoszeniu Ewangelii we współczesnym świecie”, Dilexit nos zakończył „o miłości ludzkiej i Bożej Serca Jezusa Chrystusa”.
Św. Paweł pisze: „Caritas Christi urget nos” (2 Kor 5, 14). Czasownik sunechei oznacza, że miłość Chrystusa nas przynagla na tyle, na ile nas posiada, ogarnia i porywa. Oto siła, która przyciąga wszystkich do Chrystusa, jak On sam przepowiedział: „A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie” (J 12, 32). W takim stopniu, w jakim miłujemy się nawzajem tak, jak Chrystus nas umiłował, należymy do Niego, jesteśmy Jego wspólnotą, a On może nadal przyciągać poprzez nas. Rzeczywiście, tylko miłość jest wiarygodna, tylko miłość jest godna zaufania.
Jedność przyciąga, podział rozprasza. Wydaje mi się, że potwierdza to również fizyka, zarówno w mikro-, jak i makrokosmosie. Aby zatem być Kościołem prawdziwie misyjnym, czyli zdolnym do dawania świadectwa o przyciągającej sile miłości Chrystusa, musimy przede wszystkim wprowadzać w życie Jego przykazanie, jedyne, które nam dał po umyciu uczniom stóp: „jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie”. I dodaje: „Po tym wszyscy poznają, że jesteście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali” (J 13, 34-35). Św. Augustyn komentuje: „Dlatego nas ukochał, abyśmy miłowali się wzajem; miłując nas, tego nam użycza, iż wzajemną miłością wiążemy się ze sobą a słodkim węzłem złączeni, mamy się stać członkami tak dostojnej Głowy” (In Ev. Ioannis 65, 2).
Bracia najmilsi, chciałbym wyjść od tego, od tych słów Pana, dla naszego pierwszego Konsystorza, a przede wszystkim dla naszej kolegialnej wędrówki, do której przebycia z Bożą łaską jesteśmy powołani. Jesteśmy bardzo różnorodną grupą, ubogaconą rozmaitymi pochodzeniami, kulturami, tradycjami kościelnymi i społecznymi, drogami formacji i wykształcenia, doświadczeniami duszpasterskimi i, oczywiście, charakterami i cechami osobistymi. Jesteśmy wezwani przede wszystkim do poznania się i dialogu, abyśmy mogli wspólnie pracować w służbie Kościołowi. Mam nadzieję, że będziemy wzrastali we wspólnocie, aby dać wzór kolegialności.
Dzisiaj – w pewnym sensie – kontynuujemy pamiętne spotkanie, które wraz z wieloma z was mogłem odbyć zaraz po konklawe, a które było „momentem wspólnoty i braterstwa, refleksji i dzielenia się, mającym na celu wspieranie i doradzanie Papieżowi w trudnej odpowiedzialności rządzenia Kościołem powszechnym” (List zwołujący Nadzwyczajny Konsystorz, 12 grudnia 2025).
W tych dniach będziemy mieli okazję doświadczyć już wspólnotowej refleksji nad czterema tematami: Evangelii gaudium, czyli misja Kościoła w dzisiejszym świecie; Praedicate Evangelium, czyli służba Stolicy Apostolskiej, zwłaszcza Kościołom partykularnym; Synod i synodalność – narzędzie i styl współpracy; liturgia – źródło i szczyt życia chrześcijańskiego. Ze względu na ograniczenia czasowe oraz w celu umożliwienia dogłębnej analizy, tylko dwa z nich będą przedmiotem szczegółowego omówienia.
Wszystkie 21 grup przyczyni się do podjęcia przez nas wyboru, ale ponieważ łatwiej jest mi zasięgnąć porady osób pracujących w Kurii i mieszkających w Rzymie, sprawozdania przedstawi 9 grup pochodzących z Kościołów lokalnych.
Jestem tutaj, aby słuchać. Jak nauczyliśmy się podczas dwóch Zgromadzeń Synodu Biskupów w 2023 i 2024 r., dynamika synodalna oznacza par excellence słuchanie. Każda taka chwila jest okazją do pogłębienia naszego wspólnego uznania dla synodalności. „Świat, w którym żyjemy, a jesteśmy powołani, by go kochać i mu służyć, również przy jego sprzecznościach, wymaga od Kościoła wzmożenia współdziałania we wszystkich zakresach jego misji. Właśnie droga synodalności jest drogą, której Bóg oczekuje od Kościoła trzeciego tysiąclecia” (Franciszek, Przemówienie z okazji 50. rocznicy ustanowienia Synodu Biskupów, 17 października 2015).
To półtora dnia, które spędzimy razem, będzie zapowiedzią naszej przyszłej drogi. Nie musimy opracowywać tekstu, ale mamy prowadzić rozmowę, która pomoże mi w mojej służbie na rzecz misji całego Kościoła. W tym celu przygotowano adres e-mail, z którego będziecie mogli korzystać nie tylko w ciągu tych dni, ale także później, aby nadal komunikować się ze mną w sposób poufny.
Jutro omówimy dwa wybrane tematy, kierując się następującym pytaniem przewodnim:
Patrząc na drogę, jaką mamy przed sobą w ciągu kolejnego roku lub dwóch lat, jakie kwestie i priorytety mogłyby kierować działaniami Ojca Świętego i Kurii w tej sprawie?
Słuchanie umysłu, serca i ducha poszczególnych osób; słuchanie siebie nawzajem; wyrażanie tylko najważniejszych kwestii i to w bardzo zwięzły sposób, aby każdy mógł zabrać głos – taki będzie nasz sposób postępowania. Starożytni rzymscy mędrcy mawiali: Non multa sed multum! W przyszłości ten sposób słuchania się nawzajem, prosząc o przewodnictwo Ducha Świętego i idąc razem, będzie nadal bardzo pomocny w posłudze Piotrowej, która została mi powierzona. Również sposób, w jaki uczymy się współpracować, w braterstwie i szczerej przyjaźni, może zapoczątkować coś nowego, co ma znaczenie dla teraźniejszości i przyszłości.
Najdrożsi, już teraz dziękuję Bogu za waszą obecność i wasz wkład. Niech zawsze towarzyszy nam Maryja Panna, Matka Kościoła.








![{"rendered":"[GALERIA] Nadzwyczajny konsystorz kardyna\u0142\u00f3w"}](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2026/01/papa-leo-xiv-first-extraordinary-consistory-vatican-jan-7-2026-Foto-3.jpeg?w=620&h=310&crop=1?resize=620,310&q=75)


