Aktualizacja - Scott Adams zmarł 13 stycznia 2026 r.
Scott Adams pozostawia ostatnią wiadomość dla swoich czytelników i słuchaczy, w której mówi, że przyjął Jezusa Chrystusa jako swojego Pana i Zbawiciela, a następnie opowiada historię swojego życia.
List przeczytała jego była żona.
„Jeśli to czytasz, oznacza to, że sprawy nie potoczyły się dla mnie pomyślnie. Zanim odejdę, mam kilka rzeczy do powiedzenia. Moje ciało zawiodło mnie przed umysłem. Piszę te słowa 1 stycznia 2026 roku, będąc w pełni władz umysłowych:
„Przyjmuję Jezusa Chrystusa jako swojego Pana i Zbawiciela i nie mogę się doczekać, aby spędzić z Nim wieczność…”
Scott Adams i jego choroba
Pamiętacie komiks o Dilbercie? Przez lata ukazywał się w polskich gazetach, ukazało się po polsku wiele książek z tej serii. Scott Adams, mistrz obserwacji rzeczywistości, rozweselający dzień milionów pracowników biurowych na całym świecie dziś potrzebuje naszej modlitwy.
68-letni Adams, wypowiadając się w odcinku swojego podcastu "Real Coffee with Scott Adams" z 4 stycznia, zapowiedział, że zamierza przed śmiercią przejść na chrześcijaństwo. Jak tłumaczy, do tej decyzji skłonili go chrześcijańscy przyjaciele i słuchacze, którzy wielokrotnie przypominali mu, że nawet u kresu życia wciąż jest czas, by przyjąć Jezusa.
„Zazwyczaj po prostu to ignorują, ponieważ nie jest to temat, o którym chcę rozmawiać” – powiedział Adams.
Opisał siebie jako osobę, która „nie była wierząca”, która jednak zawsze darzyła chrześcijan szacunkiem.
„Szanuję też każdego chrześcijanina, który robi wszystko, żeby mnie nawrócić” – powiedział i dodał z uśmiechem: „Bo jak miałbym uwierzyć, że naprawdę wierzysz w swoją religię, skoro nawet nie próbujesz mnie nawrócić?”
„Mam więc wielki szacunek dla ludzi, którym tak bardzo zależy, że chcą, abym się nawrócił, i którzy robią wszystko, co w ich mocy, aby mnie do tego przekonać” – powiedział. „Dlatego dzisiaj po raz pierwszy usłyszycie, że planuję się nawrócić”.
Adams zauważył, że „wciąż ma czas”, aby stać się chrześcijaninem przed śmiercią i że „z tego, co rozumiem, nigdy nie jest za późno”.
Ta późna konwersja pomogłaby też rozwiać wszelkie wątpliwości Adamsa dotyczące rzeczywistości, powiedział. Te wątpliwości „z pewnością zostałyby natychmiast rozwiane, gdybym obudził się w niebie”.
Adams powiedział, że wierzy, iż „dominująca teoria chrześcijańska” oznacza, że trafiłby do nieba, gdyby „prowadził dobre życie” i przyjął wiarę.
„A więc, mój chrześcijański przyjacielu: tak. To nadchodzi. Nie musisz mnie do tego przekonywać” – powiedział. „Doszedłem do wniosku, że bilans ryzyka i możliwych korzyści jest całkowicie rozsądny. Jeśli okaże się, że nic tam nie ma, nic nie stracę. Ale szanuję twoje życzenia i chcę to zrobić”.
Adams kontynuował: „Jeśli okaże się, że coś tam jest, a model chrześcijański jest najbliższy prawdy, to wygram”.
„Obiecuję, że się nawrócę”.
W poście opublikowanym na X po opublikowaniu podcastu Adams napisał, że zachowa tę sprawę w tajemnicy.
„Doceniam liczne sugestie i pytania, ale to, co będzie dalej, jest sprawą między mną a Jezusem” – powiedział.
W maju 2025 roku Adams ogłosił, że zdiagnozowano u niego przerzutowego raka prostaty. Na początku 2026 roku Adams powiedział, że jego szanse na wyzdrowienie są „praktycznie zerowe” i że obecnie jest sparaliżowany od pasa w dół.
Adams dodał, że nadchodzący styczeń „będzie miesiącem przemian – w tę lub w inną stronę”.
Módlmy się za Scotta Adamsa. Pamiętamy go z podnoszącej na duchu serii komiksów o Dilbercie. Kto, pracując w korporacji nie śmiał się przez łzy z jego trafnych obserwacji świata? Scott jest słaby, umierający. W jednym z niedawnych podcastów praktycznie żegnał się ze słuchaczami. Odwdzięczmy mu się za dobro i uśmiech, które wnosił w życie milionów ludzi szczerą modlitwą.
Artykuł jest tłumaczeniem z amerykańskiego wydania Aletei.








![Rysownik Biblii Komiks: rysuję, bo Bóg dał mi taką możliwość [wywiad]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2024/03/Projekt-bez-nazwy-1-2.jpg?resize=300,150&q=75)

