separateurCreated with Sketch.

25 stycznia 2006 roku – dzień, w którym Benedykt XVI zaskoczył cały świat

Le pape Benoît XVI, le 18 avril 2008.

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Marzena Devoud - publikacja 25.01.26
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
To było zaskoczenie. Spodziewano się, że były prefekt Kongregacji Nauki Wiary poświęci swoją pierwszą encyklikę zagrożeniom płynącym z sekularyzacji albo niszczącym skutkom konsumpcyjnej mentalności dla ludzkiego ducha… Tymczasem 25 stycznia 2006 roku Benedykt XVI rozpoczął swój pontyfikat od wspaniałego traktatu o miłości – <em>Deus caritas est</em> („Bóg jest miłością”).

Nikt się tego nie spodziewał. Datowana na 25 grudnia 2005 roku, a ogłoszona publicznie 25 stycznia 2006 roku, a więc dziewięć miesięcy po wyborze na Stolicę Piotrową, pierwsza encyklika Benedykta XVI otwiera się słowami św. Jana: „Bóg jest miłością; kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim”.

Wierność duchowi Soboru Watykańskiego II cechuje ten krótki, lecz treściwy dokument (około czterdziestu stron), który podejmuje fundamentalny sens miłości w życiu człowieka, ukazując ją we wszystkich jej odcieniach. „W mojej pierwszej encyklice pragnę mówić o miłości, którą Bóg nas napełnia i którą mamy przekazywać innym” – podkreśla niemiecki papież.

Miłość – samo źródło wiary

Poświęcenie encykliki w całości miłości zaskoczyło tych, którzy oczekiwali od byłego prefekta Kongregacji Nauki Wiary programowego wystąpienia dotyczącego któregoś z doktrynalnych aspektów wiary. Tymczasem w Deus caritas est „pancerny kardynał” ukazuje inne oblicze – oblicze „pokornego robotnika w winnicy Pańskiej”. Jego dobroć i wrażliwość zdają się zastępować surową, autorytarną postawę, którą wcześniej mu przypisywano.

Człowiek jest na ziemi po to, by uczyć się kochać, by uczyć się służyć.

Jako wybitny teolog Benedykt XVI wznosi się na poziom refleksji o uniwersalnym zasięgu, a jednocześnie ofiarowuje osobom kochającym się inspirację do własnych przemyśleń nad sztuką miłości. Nie proponuje ani gotowych recept, ani potępień – jest to raczej wezwanie do ożywienia doświadczenia miłości. W centrum jego myśli znajduje się podstawowy wymiar chrześcijaństwa: miłość Boga i miłość bliźniego są dwiema nierozdzielnymi stronami tej samej monety.

Miłość – prawdziwy sens życia

„Gdy tylko poznano tytuł pierwszej encykliki Benedykta XVI – Bóg jest miłością – jeszcze zanim zapoznano się z jej pełną treścią, pojawiło się pewne zaskoczenie. Te słowa, zaczerpnięte wprost z jednego z najmocniejszych stwierdzeń Nowego Testamentu (1 J 4,16), nie odnosiły się bowiem – jak to bywało dotąd – do jakiegoś istotnego aspektu wiary chrześcijańskiej, lecz do jej samego źródła” – analizuje bp André Dupleix, ówczesny sekretarz generalny Konferencji Episkopatu.

Przyzwyczajony do najostrzejszych debat religijnych i etycznych, niemiecki papież podejmuje jednak jako pasterz temat najistotniejszy i zapewne najbardziej naglący w świadectwie i misji chrześcijan we współczesnych społeczeństwach: służbę miłości. Nie jest ona elementem fakultatywnym życia chrześcijańskiego. Jest jego sercem i duszą. Encyklika precyzuje zatem sens i głębokie znaczenie owej „rewolucji miłości”, o której Benedykt XVI mówił podczas Światowych Dni Młodzieży w Kolonii – rewolucji, której nasz świat tak bardzo potrzebuje – wyjaśnia bp Dominique Rey we wstępie do jednego z francuskich wydań encykliki.

Kilka lat wcześniej, w 1996 roku, odpowiadając na pytanie niemieckiego dziennikarza Petera Seewalda o prawdziwy sens życia, kardynał Ratzinger udzielił jasnej i przejmującej odpowiedzi: „Człowiek jest na ziemi po to, by uczyć się kochać, uczyć się służyć”. Tym, co definiuje człowieka jako takiego, jest jego zdolność do miłości i służby. Myśl tę rozwinie później z uderzającą prostotą, prawdą i głębią w swojej pierwszej encyklice, ogłoszonej w święto nawrócenia św. Pawła. Zamyka ją modlitwa do Maryi, „zwierciadła wszelkiej świętości”, w której Benedykt XVI prosi, abyśmy – poznawszy Chrystusa – „i my stali się zdolni do prawdziwej miłości oraz źródłami wody żywej pośród spragnionego świata”.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.