separateurCreated with Sketch.

Paweł radzi Tymoteuszowi, by nie pił samej wody. Jaki jest głębszy sens rady z 1. Listu do Tymoteusza?

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Dariusz Dudek - publikacja 26.01.26
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
W Liście do Tymoteusza padają słowa „Samej wody już nie pij, używaj natomiast po trosze wina”. Zacząłem szukać duchowego sensu tego zdania.

Zalecenia dla Tymoteusza

List do Tymoteusza zawiera wiele szczegółowych porad, których Apostoł Narodów udziela swojemu współpracownikowi i „dziecku w wierze”. Pod sam koniec Listu możemy przeczytać ostatnie już pouczenia:

Zaklinam cię wobec Boga i Chrystusa Jezusa, i wybranych aniołów, abyś tego przestrzegał bez uprzedzeń, nie powodując się w niczym stronniczością. Na nikogo rąk pospiesznie nie wkładaj ani nie bierz udziału w grzechach cudzych. Siebie samego zachowaj czystym! Samej wody już nie pij, używaj natomiast po trosze wina ze względu na żołądek i częste twe słabości! Grzechy niektórych ludzi są wiadome wszystkim, wyprzedzając wydanie wyroku, za niektórymi zaś idą w ślad. Podobnie też wiadome są czyny dobre; a i te, które inaczej się przedstawiają, nie mogą pozostać w ukryciu (1 Tm, 5, 20-25)

W tych kilku zdaniach tak wiele cennych informacji: odpowiedzialność za tych, którym udziela się posług, unikanie grzechów innych ludzi, nie bycie stronniczym, a wśród nich: pij wino, bo sama woda szkodzi na żołądek. W tym musi być jakichś głębszy sens, prawda?

Głębszy sens?

Zacząłem szukać głębszych interpretacji tego fragmentu:

Samej wody już nie pij, używaj natomiast po trosze wina ze względu na żołądek i częste twe słabości! (1 Tm 5, 23)

O co tak naprawdę chodzi Apostołowi? Co symbolizują woda, wino i żołądek? Przecież musi być jakiś duchowy, głębszy sens tego fragmentu! Zapytałem oto znajomego biblistę i… okazało się, że nie! 

Pawłowi naprawdę chodzi o to, by Tymoteusz dbał o swój żołądek i nie pił samej wody. W starożytności wino było traktowane jako lekarstwo!

Duch i ciało

Wygląda na to, że Apostoł, dyktując list, wśród istotnych informacji na temat dbania o wspólnotę przypomniał sobie nagle o dolegliwościach Tymoteusza i wtrącił to jedno zdanie. Materiały piśmiennicze nie były wtedy tanie i nie mógł podyktować go „na czysto”.

Odkryłem w tym jednak sens duchowy. Ten fragment uświadamia mi to, że Bóg naprawdę się o nas troszczy: nie tylko o sprawy duchowe, relację z Nim, życie we wspólnocie, ale też o nasze zdrowie. To jest nasz Bóg, z którego woli właśnie takie zdanie znalazło się w Biblii! 

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.