separateurCreated with Sketch.

Św. Szarbel wszedł w nowy rok z przytupem. Odnotowano dwa cuda za jego wstawiennictwem

San Charbel
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Redakcja - publikacja 28.01.26
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Dwa nowe cuda za wstawiennictwem św. Szarbela: jeden wydarzył się w USA, a drugi w Libanie.

Georgainne Walker cierpiała przez 10 miesięcy

Jedno z najnowszych świadectw pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. Georgianne Walker, prawniczka urodzona w 1975 roku w South Bend w stanie Indiana, w grudniu 2024 roku przeszła operację jamy brzusznej. Wkrótce po zabiegu doszło jednak do poważnego zakażenia, które przez wiele tygodni powodowało silny ból. Mimo sześciotygodniowej antybiotykoterapii rana pooperacyjna nie chciała się goić.

Przez blisko dziesięć miesięcy kobieta codziennie zmieniała opatrunki z powodu krwawienia i stanu zapalnego. Lekarze, mimo stałej kontroli, nie widzieli poprawy. Ostatecznie zapadła decyzja o konieczności kolejnej operacji, mającej usunąć zmienioną chorobowo tkankę.

Przełom nastąpił we wrześniu 2025 roku, gdy odwiedził ją libański przyjaciel, George Issa – sam wcześniej uzdrowiony za wstawiennictwem św. Szarbela. Przyniósł on niewielką fiolkę oleju pobłogosławionego przy relikwiach świętego i zachęcił Georgianne do modlitwy oraz namaszczenia rany.

Walker relacjonuje, że po modlitwie i użyciu oleju rana całkowicie się zagoiła. Zaplanowana operacja okazała się zbędna, a ona sama odzyskała pełne zdrowie. Uzdrowienie zostało oficjalnie zarejestrowane 17 stycznia 2026 roku.

Operacja okazała się niepotrzebna

Drugie zgłoszone w tym roku uzdrowienie miało miejsce w Libanie. Racha Charbel, urodzona w 1987 roku w górskim miasteczku Jezzine, trafiła do szpitala 1 października 2025 roku z powodu silnych bólów pleców. Badanie rezonansem magnetycznym wykazało obecność guza – oponiaka – na rdzeniu kręgowym, o długości 2,3 cm.

Jak poinformował jej lekarz, neurochirurg dr Christian Atiya, zmiana nie reagowała na leczenie farmakologiczne i zagrażała nerwom oraz naczyniom krwionośnym. Jedyną opcją miała być operacja, zaplanowana na styczeń 2026 roku, po kolejnym badaniu kontrolnym.

W nocy z 6 na 7 stycznia Racha modliła się przed wizerunkiem św. Szarbela wiszącym nad jej łóżkiem, prosząc o uzdrowienie. Następnego dnia wróciła do szpitala na kolejne badanie MRI. Ku zaskoczeniu lekarzy, badanie wykazało całkowite zniknięcie guza. Według medyków nie istnieje medyczne wytłumaczenie takiego zjawiska bez interwencji chirurgicznej.

17 stycznia 2026 roku Racha Charbel udała się z dziękczynieniem do klasztoru św. Marona w Annaya, gdzie zgłosiła uzdrowienie i przedstawiła dokumentację medyczną. 

Źródło: ewtnnews.com

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.