Prawdopodobnie spowiedź jest tym sakramentem, który najbardziej ucierpiał w życiu religijnym w ostatnim półwieczu. Tymczasem w Belgii obserwuje się zaskakujące ożywienie wśród młodych ludzi właśnie w stosunku do sakramentu pokuty i pojednania. Ksiądz Bryan Sultana, kapłan z diecezji Tournai i opiekun grup młodzieżowych, podkreśla: „Il se passe quelque chose” – dzieje się coś niezwykłego.
Obserwacje kapłana
Abbé Bryan Sultana zauważa silny wzrost zainteresowania spowiedzią wśród młodzieży. Jako duszpasterz młodych, rejestruje dłuższe kolejki do konfesjonałów i częstsze świadectwa nawróceń. To zjawisko kontrastuje z sekularyzacją w Europie Zachodniej.
Kontekst belgijski
W diecezji Tournai, podobnie jak w Brukseli, grupy młodzieży organizują specjalne wieczory spowiedzi. "Cathobel" donosi o „czymś zaskakującym w naszych kościołach”, gdzie sakrament pojednania ponownie przyciąga młodych. Trend ten wiąże się z poszukiwaniem autentycznej wiary po pandemii i latach kryzysu.
Implikacje dla Kościoła
To ożywienie daje nadzieję na odrodzenie praktyk sakramentalnych wśród pokolenia Z, które już dziś wygląda na bardziej skłonne do religijności niż wiele poprzednich. Może inspirować inne kraje do promocji spowiedzi w grupach młodzieżowych. Ważne jest oczywiście, by Kościół w Belgii właściwie zareagował na to, co się dzieje. By nie przestraszył się nowej gorliwości i nie zniechęcał do powrotu do Chrystusa.
Trendy pokrewne
W Belgii brakuje precyzyjnych statystyk spowiedzi wśród młodych, ale obserwacje wskazują na jakościowy wzrost. Pokrewne trendy obejmują potrojenie liczby chrztów dorosłych – z 180 w 2015 r. do 536 w 2025 r., w tym 136 w Tournai.
Na razie nie ma powodu by wpadać w zachwyt, sekularyzacja dominuje: 52% młodych poniżej 25 lat to ateiści, a katolicyzm deklaruje tylko 11%. Jednocześnie jest oczywiste, że mamy w Europie Zachodniej coraz więcej dobrych znaków nieoglądanych od lat.










