Tarnowskie SPA
Aleteia: Skąd wziął się pomysł na studium dla osób, które mają współpracować z proboszczami w diecezji tarnowskiej, w której – nie jest to tajemnicą – księży nie brakuje?
Ks. Michał Dąbrówka* (MD): Wszystko zaczęło się jakieś 5 lat temu. Razem z bp. Arturem Ważnym, który był wtedy świeżo upieczonym biskupem pomocniczym diecezji tarnowskiej i ks. Arturem Mularzem – dyrektorem Wydziału ds. Nowej Ewangelizacji, zastanawialiśmy się, jak zachęcić świeckich do zaangażowania się w duszpasterstwo parafialne, a nie tylko w sprawy materialne oraz jak zachęcić księży, by otworzyli się na pomoc zaangażowanych świeckich, których nie brakuje! To racja, że nasza diecezja cieszy się wciąż dużą liczbą księży: w czynnym duszpasterstwie jest prawie 1000 prezbiterów na 466 parafii i rektoratów. Tkwi w tym jednak pewna pułapka, gdyż myślimy w kluczu praktycznym: brakuje księży, to zaprośmy świeckich do działań duszpasterskich. To jest błędne myślenie! Powinniśmy się kierować kryterium teologicznym – jesteśmy Ludem Bożym, każdy ma odpowiedni funkcje, ale na mocy chrztu wszyscy jesteśmy za Kościół odpowiedzialni, co pogłębiło jeszcze bierzmowanie. Zakładając SPA, czyli Studium Parafialnej Aktywności mówiliśmy o świeckich współpracownikach, ale teraz, po głębszym przemyśleniu sprawy – o współodpowiedzialnych. Świeccy nie są asystentami i pomocnikami, ale współodpowiedzialnymi. Cały wic polega na tym, by kształtować taką mentalność – a to jest wyzwanie (śmiech).
A skąd wzięła się nazwa SPA?
Ks. Dawid Włodarczyk** (DW): SPA kojarzy się oczywiście z wypoczynkiem. SPA to skrót od sanus per aquam – zdrowy dzięki wodzie. My zmieniliśmy to na salus per aquam, czyli zbawiony dzięki wodzie – chodzi oczywiście o chrzest święty. Bycie w Kościele i bycie Kościołem zaczyna się przecież od chrztu i z niego rodzi się ta współodpowiedzialność duchownych i świeckich.
MD: Obrazuje to dobrze także logo SPA.

Fundamentem jest chrzest święty i on buduje Kościół, co symbolizuje dach z krzyżem. Ten Kościół jest otwarty – łaska Ducha Świętego burzy mury, a skrzydła w kształcie Pisma Świętego przypominają, że najważniejszym podręcznikiem na SPA jest Słowo Boże. SPA nawiązuje do odnowy biologicznej, a my skupiamy się na odnowie parafialnej. Misją Studium jest formowanie świeckich współodpowiedzialnych za parafię, którzy razem z duszpasterzami będą przekształcać ją we wspólnotę ewangelizującą i ewangelizowaną, czyli wspólnotę uczniów-misjonarzy. Mocno skoncentrowaliśmy się na świeckich, ale zauważyliśmy też, że konieczna jest formacja księży, którzy wysyłają ludzi na SPA. Zaczęliśmy organizować zajęcia dla proboszczów. Samo Studium trwa trzy semestry. Na jeden zjazd w każdym z nich zapraszamy księży i proponujemy też kurs online Boża Renowacja – program dla proboszczów, którego celem jest odnowienie życia parafialnego.
Trzy edycje SPA
Jak z zainteresowaniem SPA?
DW: Odbyły się już trzy edycje SPA. Przygotowujemy czwartą, już ruszyły na nią zapisy. Każda z nich gromadzi kilkadziesiąt osób.
MD: Na pierwszej było 80 osób, na drugiej – 60, a obecną kończy 40. Zmieniamy strategię zapraszania na czwartą. Myślę, że 10% naszych parafii wzięło udział w tym projekcie. To nie jest jakąś ogromna liczba, ale w Kościele wszystko dzieje się powoli, a to jest praca u podstaw.
10% to bardzo dużo w naszych powoli zmieniającym się środowisku kościelnym!
MD: No tak, ale jakieś praktyczne rzeczy zadziały się może w 20 parafiach, czyli 5%? To dodaje nam motywacji do dalszej pracy. Inne jeszcze czekają na swój czas. Może się tam nawet nic nie wydarzy, ale już dla uczestników było to bogate doświadczenie formacyjne.
Czego można się dowiedzieć na SPA?
DW: Każdy semestr zaczyna się od kursu ewangelizacyjnego. Najpierw jest Nowe Życie, potem Kurs Emaus, a potem Kurs Jan. Pierwszy semestr dotyczy budowania relacji z Jezusem i Kościołem. Poruszamy tematy duchowości i misji świeckich, nawrócenia parafii, małych grup świadomych celu, kerygmatu oraz Ducha Świętego w życiu Kościoła. Drugi semestr koncentruje się wokół tematu formacji: pokazujemy jak można przygotowywać do sakramentów inicjacji chrześcijańskiej, wprowadzamy uczestników w lekturę Pisma Świętego. Mówimy także o apologii wiary i sakramentach Kościoła. Trzeci semestr dotyczy ewangelizacji, czyli wprowadzania innych w relację z Jezusem i Kościołem. Poruszamy kwestie ewangelizacji od osoby do osoby, głoszenie świadectwa, towarzyszenia pastoralne osobom w sytuacjach trudnych oraz misji Kościoła.
To bardzo żywe tematy!
MD: To prawda. Materiałów mamy bardzo dużo! Ja jestem człowiekiem, który widzi szklankę do połowy pustą – uzupełniamy się z ks. Dawidem w kwestii podejścia do życia (śmiech). Mamy świadomość, że to jest tylko liźnięcie tych tematów! W czasie każdego semestru mamy sześć spotkań, z których jedno to weekendowe rekolekcje. W czasie „zwykłego” zjazdu mamy trzy wykłady po godzinie. Moglibyśmy zrobić ich więcej, ale nie chcemy dawać samej wiedzy, ale też doświadczenie: mamy przerwy na kawę i obiad, by uczestnicy mieli przestrzeń na rozmowę, a na koniec każdego zjazdu jest praca w małych grupach, gdzie można podzielić się spostrzeżeniami z całego dnia. Chcemy, by w ten sposób uczestnicy nauczyli się, jak samemu prowadzić małe grupy w parafii. Nie robimy szkoły katechistów, gdzie nacisk jest kładziony na wiedzę, ale staramy się dać doświadczenia i relacje. Chcemy formować animatorów.
Nowe działania w parafiach
Co zadziało się w tych kilkunastu parafiach?
DW: Cieszymy się z tego, że zmieniła się tam forma przygotowania do sakramentów, zwłaszcza do Pierwszej Komunii Świętej oraz bierzmowania. Formujemy dzieci oraz rodziców – przecież to oni są jako pierwsi odpowiedzialni za przygotowanie dzieci do pierwszej spowiedzi i Komunii. Kładziemy też nacisk na tworzenie relacji, by to przygotowanie nie kojarzyło się tylko z informacjami do przyswojenia, ale żeby było to zaproszenie do wspólnoty. Mamy nadzieję, że z rodziców, którzy teraz uczestniczą w przygotowaniach uda się stworzyć grupy, które będą się modlić za swoje dzieci, a w przyszłości sami zaangażują się w formację innych. Jeśli da się tym rodzicom doświadczenie małej grupy formacyjnej, to może się to stać formą ich bycia w Kościele.
MD: W naszej diecezji zasadniczo przygotowanie do Pierwszej Komunii wyglądało tak, że dzieci przychodziły do kościoła i ksiądz miał dla nich katechezę, której przy okazji słuchali rodzice. To się nie sprawdza. Naszym marzeniem jest to, by prowadzić spotkania równolegle, jak to przed chwilą mówił Dawid. Ludzie po SPA odnajdują swoją misję w organizowaniu spotkań dla rodziców, które odbywa się przy stolikach, z których każdy ma swojego gospodarza-animatora. Rodzice przy nich siedzą, jest drobny poczęstunek, a po small talku jest konferencja. Po niej zaś gospodarz stolika stara się wywiązać jakąś rozmowę na temat tego, co padło na wykładzie.
Także w przypadku przygotowania do bierzmowania to ludzie po SPA prowadzą spotkania w małych grupach, zwłaszcza tam, gdzie nie ma młodych animatorów. W naszej diecezji prowadzimy przygotowanie do bierzmowania m. in. według programu „Młodzi na progu”, który zakłada spotkania w małych grupach prowadzonych przez animatorów tylko nieco starszych niż kandydaci. Jeśli ich nie ma jeszcze w parafii, ich rolę przejmują ludzie po SPA.
Absolwenci SPA organizują także w swoich parafiach Kursy Alfa, które rozprzestrzeniają się po naszej diecezji, co nas bardzo cieszy! Bywa, że po takich kursach powstają w parafiach pierwszy wspólnoty formacyjne dla dorosłych. Organizują także różne eventy, jak jasełka, czy festyny parafialne. Przyznam, że na tym zależy nam najmniej. Chodzi nam nie o akcje, choć one też są ważne, ale o jak najwięcej spotkań przy stolikach, gdzie buduje się relacje. W naszej posłudze kierujemy się paradygmatem stolika: im więcej spotkań przy stolikach, tym bardziej parafia staje się relacyjna.
Jak zapisać się na SPA?
Czy ktoś spoza diecezji tarnowskiej może zapisać się na SPA?
MD: Na Studium co do zasady kieruje proboszcz. Nie chcemy ludzi z ulicy: będziemy ich formować, rozpalimy ich zapał, a po powrocie do parafii zderzą się ze ścianą, że ksiądz nie chce z nimi działać. Proboszcz wypisuje skierowanie dla takiej osoby, w którym deklaruje, że będzie włączał taką osobę w duszpasterstwo. Mamy takich absolwentów, których proboszczowie wysłali dla świętego spokoju, bo ich o to prosili, ale bez planów na współpracę. W kilku przypadkach coś „kliknęło” w proboszczu i ta współpraca się zaczęła! Są też przypadki, gdy osoby po SPA angażują się w innych parafiach, z ludźmi, których poznali na Studium.
Wracając do pytania: jeśli ktoś jest z innej diecezji i proboszcz chciałby wysłać swoich ludzi i samem pojawić się na trzech spotkaniach, to nie ma w tym przeszkód!
Więcej o SPA znajdziesz TUTAJ.
*Ks. Michał Dąbrówka – dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Diecezji Tarnowskiej, wykładowca homiletyki., 18 lat po święceniach.
**Ks. Dawid Włodarczyk – dyrektor Wydziału ds. Nowej Ewangelizacji, odpowiedzialny za Szkołę Nowej Ewangelizacji








![{"rendered":"[GALERIA] Studium Parafialnej Aktywno\u015bci"}](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2026/02/1725820226688.jpg?w=620&h=310&crop=1?resize=620,310&q=75)


