separateurCreated with Sketch.

Czy prześladowani chrześcijanie z Nigerii doczekają się świętego?

Bł. Cyprian Michał Iwene Tansi – rzeżba z opactwa św. Bernarda w Leicester

Bł. Cyprian Michał Iwene Tansi – rzeżba z opactwa św. Bernarda w Leicester

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Dariusz Dudek - publikacja 08.02.26
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
„Jest darem, który wasz Kościół lokalny może teraz ofiarować Kościołowi powszechnemu”  powiedział o bł. Cyprianie Michale Iwene Tansim św. Jan Paweł II.

Nigeria to dziś jeden z najbardziej dynamicznych Kościołów świata. Miliony wiernych, młode wspólnoty, żywe parafie. Jednocześnie to kraj, w którym chrześcijanie są najbardziej prześladowaną grupą. Przez długie lata brakowało jednego: rodzimego świętego. Gdy Jan Paweł II 22 marca 1998 roku ogłaszał błogosławionym o. Cypriana Michała Iwene Tansiego, wielu Nigeryjczyków miało poczucie, że Kościół oficjalnie potwierdza to, co oni wiedzieli od dawna: świętość wyrosła na ich ziemi.

Od tradycyjnych wierzeń do apostolatu

Urodził się w 1903 roku na skraju puszczy, w rodzinie wyznającej religię tradycyjną. Na chrzcie, przyjętym w wieku dziewięciu lat, otrzymał imię Michał. To wydarzenie wyznaczyło całe jego życie. Zdolny uczeń, nauczyciel, a potem – mimo sprzeciwu rodziny – seminarzysta i jeden z pierwszych rodzimych kapłanów w regionie Onitshy.

Jako proboszcz przemierzał pieszo i na rowerze ogromne obszary, docierając do wiosek, gdzie wciąż silne były lęk przed magią i kult bożków. Godził zwaśnione plemiona, przygotowywał narzeczonych do małżeństwa, walczył o godność kobiet i wychowanie młodzieży. Kardynał Francis Arinze, jego duchowy syn, wspominał po latach, że „oglądanie go odprawiającego Mszę Świętą było samo w sobie kazaniem”.

Bł. Cypiran Michał Iwene Tansi pzred wejściem do bazyliki Świętej Trójcy w Ontisha
Bł. Cypiran Michał Iwene Tansi pzred wejściem do bazyliki Świętej Trójcy w Ontisha

Apostoł pojednania

Nie był mistykiem uciekającym od świata. Był pasterzem, który znał swoje owce. Jan Paweł II w homilii beatyfikacyjnej nazwał go „mężem Bożym”, podkreślając, że „długie godziny, jakie spędzał przed Najświętszym Sakramentem, napełniały jego serce ofiarną i odważną miłością”. Z tej modlitwy rodziła się jego niezwykła wrażliwość na ludzi.

Ks. Michał dobrze rozumiał, że każdy człowiek nosi w sobie historię syna marnotrawnego. Dlatego z pasją zachęcał do spowiedzi i wzajemnego przebaczenia. Jak mówił papież: „O. Tansi starał się naśladować ojca z przypowieści: był zawsze do dyspozycji tych, którzy szukali pojednania. Rozdawał wszystkim radość z odzyskania komunii z Bogiem”.

Cisza klasztoru i owocne życie

U szczytu kapłańskiej aktywności odpowiedział na wezwanie biskupa, który chciał, by w jego diecezji ktoś założył klasztor kontemplacyjny i wyjechał do Anglii, by wstąpić do trapistów. Przyjął imię Cyprian i rozpoczął życie surowej kontemplacji w opactwie Góra św. Bernarda. Z dala od Afryki nie przestał być jej synem – swoje modlitwy i wyrzeczenia ofiarowywał za Kościół w Nigerii.

Zmarł w 1964 roku. Po latach, podczas ekshumacji, jego ciało przewieziono do Nigerii. W czasie uroczystości młoda dziewczyna chora na raka doznała cudownego uzdrowienia – znak, który otworzył drogę do beatyfikacji.

Bł. Cyprian Michał Iwene Tansi – rzeżba z opactwa św. Bernarda w Leicester
Bł. Cyprian Michał Iwene Tansi – rzeżba z opactwa św. Bernarda w Leicester

Dar dla Kościoła powszechnego

Jan Paweł II widział w bł. Cyprianie znak nadziei nie tylko dla Afryki. „Bł. Cyprian Michał Tansi jest wspaniałym przykładem owoców świętości, jakie wyrosły i dojrzały w Kościele Nigerii” – mówił papież, dodając, że jego świadectwo „jest darem, który wasz Kościół lokalny może teraz ofiarować Kościołowi powszechnemu”.

Dziś, gdy do kanonizacji brakuje już tylko kolejnego cudu, jego życie pozostaje zaproszeniem także dla nas. Pojednajcie się z Bogiem – powtarzał św. Paweł, a za nim bł. Cyprian. Pojednajcie się ze sobą. Bo świętość zaczyna się tam, gdzie serce pozwala się rozpalić ogniem miłości.

Źródło: eldebate.com, opoka.org.pl, jp2online.pl 

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.