„Pokój nie może być odkładany na później” – zaapelował w niedzielę Leon XIV podczas modlitwy Anioł Pański, wzywając do natychmiastowego zawieszenia broni i wznowienia dialogu. Cztery lata śmierci, zniszczeń i traum, które – jak podkreślają zarówno ukraińscy hierarchowie, jak i papież – naznaczą całe pokolenia.
Dramatyczna zima
„Nawet na początku inwazji sytuacja nie była tak dramatyczna jak dziś, szczególnie tej zimy” – mówi Światosław Szewczuk, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego.
Rosyjskie ataki w ostatnich miesiącach koncentrują się na infrastrukturze krytycznej. Niszczenie elektrowni sprawia, że tysiące ludzi pozostaje bez prądu, ogrzewania i wody. W Kijowie – według szacunków – miasto opuściło już około pół miliona mieszkańców.
„Wyobraźcie sobie budynek zamieszkany przez trzy tysiące osób: w mieszkaniach wszystko zamarza, temperatura wewnątrz jest tylko o kilka stopni wyższa niż na zewnątrz” – opowiada abp Szewczuk. Przy parafiach, szkołach i przedszkolach tworzone są miejsca ogrzewania. Wierni śpią tam nocami, bo nie mogą wrócić do wychłodzonych mieszkań.
Według danych misji ONZ miniony rok był najbardziej śmiercionośny dla cywilów od początku inwazji. Liczba ofiar wzrosła o 31 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.
„Im więcej mówi się o porozumieniach pokojowych, tym więcej krwi płynie na ukraińskiej ziemi” – zauważa hierarcha. A jednak – jak podkreśla – nie widać rozpaczy. Wraz z kolejnymi atakami rośnie wola oporu.
Watykan: apel o pokój
Od początku wojny Stolica Apostolska angażuje się w pomoc humanitarną. Za pośrednictwem Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia kierowanej przez kard. Konrada Krajewskiego wysłano już dziesiątki transportów z żywnością, lekami i generatorami prądu. Sam kardynał dziesięciokrotnie odwiedził Ukrainę.
Nowy papież, Leon XIV, dwukrotnie przyjął prezydenta Ukrainy. Zapowiedział gotowość wizyty w Kijowie, choć – jak przyznał – jej realizacja w obecnych warunkach jest bardzo trudna.
W swoim ostatnim wystąpieniu papież mówił:
Ileż ofiar, ile istnień i rodzin rozbitych, ileż zniszczeń, ile niewyobrażalnego cierpienia! Każda wojna jest raną zadaną całej rodzinie ludzkiej.
Zaapelował: „Niech umilknie broń, niech ustaną bombardowania, niech bezzwłocznie zostanie zawarte zawieszenie broni”.
W ostatnim roku wyraźnie zmienił się sposób mówienia o wojnie w Watykanie. Wypowiedzi papieża Leona XIV są stanowcze, ale zarazem bardzo wyważone. To kontrast wobec niektórych słów jego poprzednika, Franciszek, które wywoływały konsternację – jak choćby komentarz o „szczekaniu NATO pod drzwiami Rosji” czy niefortunnie odebrane wezwanie do „odwagi białej flagi”. Watykan wielokrotnie podkreślał wówczas, że chodzi o apel o negocjacje i sprawiedliwy pokój, nie o kapitulację.
Dziś Leon XIV wyraźnie oddziela moralny apel o pokój od realnej roli mediatora. „Pokój jest jedyną odpowiedzią” – powtarza, zaznaczając, że Stolica Apostolska przede wszystkim podnosi głos sumienia.
Solidarność
Cztery lata wojny to także cztery lata ogromnej mobilizacji pomocowej. Caritas Polska objęła wsparciem tysiące rodzin w Ukrainie i uchodźców w Polsce.
Od 2022 roku pomocą finansową w ramach programu „Rodzina Rodzinie” objęto 2315 rodzin. Tysiące dzieci skorzystały z wyjazdów wakacyjnych i wsparcia psychospołecznego. Centra dla Osób z Niepełnosprawnością zapewniają rehabilitację i pomoc psychologiczną. W Polsce wsparciem objęto dziesiątki tysięcy uchodźców – od kursów językowych po pomoc w znalezieniu pracy.
„Solidarność przekracza dziś wymiar materialny – ważna jest pamięć i modlitwa” – podkreśla abp Szewczuk.
15 lutego 2026 r. w kościołach w całej Polsce odbyła się zbiórka na pomoc dla Ukrainy. Dwa tygodnie wcześniej taką zbiórkę przeprowadziła archidiecezja krakowska. Zebrano ok. 5 mln złotych.
„Hańba dla ludzkości”
Zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego nie owija w bawełnę: „Czwarta rocznica tej wojny jest hańbą dla ludzkości. W cztery lata społeczność międzynarodowa nie zdołała powstrzymać agresora”.
Najpierw – mówi – trzeba zatrzymać agresję. Potem przyjdzie czas leczenia traum i odbudowy. Cztery lata po 24 lutego 2022 roku Ukraina wciąż walczy – o przetrwanie, o godność, o przyszłość swoich dzieci. A świat? Wciąż staje przed pytaniem, czy potrafi zrobić więcej niż tylko wyrażać solidarność.
„Niech nad naszymi dniami zajaśnieje tak bardzo wyczekiwany dar pokoju” – modli się papież.
Źródło: KAI, misyjne.pl, opoka.org.pl, Stacja7









![{"rendered":"[GALERIA] Kard. Krajewski po powrocie z Chersonia: Po\u015br\u00f3d ogromnej tragedii dzieje si\u0119 wiele dobra"}](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2023/07/kard-krajewski-cherson-ukraina-08.jpeg?w=620&h=310&crop=1?resize=620,310&q=75)

