separateurCreated with Sketch.

Reguła św. Ignacego Loyoli, która pomaga rodzicom i dzieciom mądrze korzystać z internetu

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Paulo Teixeira - publikacja 06.03.26
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Prosimy Boga o opiekę nad dziećmi, ale potrzebujemy też modlitwy za rodziny, które starają się chronić je przed zagrożeniami internetu.

Człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga i jest najdoskonalszym dziełem Jego stworzenia. Z miłości do świata Najwyższy Bóg powierzył nam całe stworzenie, dlatego powinniśmy odpowiedzialnie korzystać z darów, które otrzymaliśmy. Wśród darów, które otrzymujemy od Boga, dzieci należą do najcenniejszych.

To na nas spoczywa odpowiedzialność wychowania naszych synów i córek na dobrych ludzi, którzy będą współtworzyć i chronić dzieło Bożego stworzenia.

Umiejętności dzieci

Niedawno rozmawiałem z przyjaciółką, która wyraziła niechęć wobec nauki pisania odręcznego i dbałości o ładne pismo. Powiedziała: „To takie staroświeckie!”. A jednak jest to coś bardzo starego, a zarazem niezwykle potrzebnego i funkcjonalnego. Ten nawyk rozwija w mózgu zdolności koordynacji i kontroli, dzięki którym potrafimy wykonywać wiele czynności jednocześnie – oddychać, pić, jeść czy chodzić.

Rodzice mają obowiązek pomagać dzieciom w rozwijaniu umiejętności potrzebnych w życiu. Są też odpowiedzialni za czas, jaki ich dzieci spędzają przed komputerem czy przy grach wirtualnych. Skoro nawet dorośli potrafią uzależnić się od urządzeń elektronicznych, tym bardziej narażone na to są dzieci. Od tego zależy jego rozwój fizyczny, intelektualny i psychiczny.

Pożyteczna reguła św. Ignacego Loyoli

Św. Ignacy Loyola proponuje nam refleksję zawartą w zasadzie „tyle – o ile”. Powinniśmy korzystać z rzeczy tylko w takim stopniu, w jakim pomagają nam czynić dobro.

Warto więc zapytać siebie: czy komputer przybliża mnie do Boga i do osób, które powinienem chronić i o które mam się troszczyć – czy raczej mnie od nich oddala? Jeśli wiesz, gdzie jest twój telefon, a nie wiesz, gdzie jest twoje dziecko, oznacza to, że przedmiot oddala cię od Boga. Powinniśmy przecież kochać bliźniego jak siebie samego – a kto jest nam bliższy niż nasze dzieci?

Życie dzieci nie powinno być całkowicie odizolowane od rzeczywistości. Należy jednak przedstawiać ją w taki sposób, aby mogły zrozumieć istniejące zagrożenia i nie zaprzeczać ich istnieniu.

Opowieści dla dzieci

W klasycznych baśniach dla dzieci – takich jak „Królewna Śnieżka” czy „Czerwony Kapturek” – ukryte są ważne lekcje ostrożności. W historii o Królewnie Śnieżce pojawia się przestroga, by uważać na to, co ktoś oferuje nam do jedzenia. W „Czerwonym Kapturku” – by nie wędrować samotnie, ponieważ w lesie mogą czaić się wilki.

Niebezpieczny wilk, który kiedyś pojawiał się w kolorowych książkach dla dzieci, dziś może kryć się w grach komputerowych lub w mediach społecznościowych. Wilk, czarownica i inni złoczyńcy mogą czekać na dzieci, by je skrzywdzić – a zadaniem rodziców jest chronić swoje dzieci.

Rodzice, nie bójcie się być rodzicami: wyznaczać granice, porządkować życie rodzinne i wiedzieć, co dzieje się z waszymi dziećmi. Ludzkość rozwijała się dzięki temu, że z pokolenia na pokolenie przekazywano zdobyte doświadczenie. Wasza wiedza o zagrożeniach świata powinna pomóc waszym dzieciom dorosnąć do życia, w którym będą potrafiły chronić siebie – i tych, którzy kiedyś staną się waszymi wnukami.

Dobrym początkiem tej troski i ochrony może być wspólna modlitwa tą prostą modlitwą:

„Aniele Boży, stróżu mój,
Ty zawsze przy mnie stój.
Rano, wieczór, we dnie, w nocy
Bądź mi zawsze ku pomocy,
Strzeż duszy, ciała mego,
Doprowadź mnie do żywota wiecznego, Amen".

Artykuł pochodzi z portugalskiego wydania Aletei.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.