separateurCreated with Sketch.

Polska prawie na końcu w Europie… Potrzebna zmiana mentalności

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Tomasz Rowiński - publikacja 12.03.26
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Unia Europejska doświadcza rekordowo niskiej liczby urodzeń, co oznacza przyspieszające wyludnianie się kontynentu i pogłębianie kryzysu demograficznego.

Według najnowszych danych statystycznych w 2023 roku w krajach Unii Europejskiej urodziło się ok. 3,67 mln dzieci, czyli o ponad 200 tys. mniej niż rok wcześniej, co oznacza spadek o 5,4 proc. rok do roku. To najniższy poziom od początku prowadzenia takich zestawień w latach 60. XX wieku, a w ciągu dekady liczba urodzeń zmniejszyła się o blisko 15 proc., co radykalnie oddala UE od progu zastępowalności pokoleń.

Współczynnik dzietności w Unii spadł do około 1,38 dziecka na kobietę, wobec 1,46 rok wcześniej, przy czym do prostej zastępowalności pokoleń potrzebny jest poziom 2,1. Oznacza to, że każde kolejne pokolenie Europejczyków będzie wyraźnie mniej liczne, jeśli trend nie ulegnie odwróceniu.

Zróżnicowanie między państwami

Poszczególne kraje członkowskie różnią się poziomem dzietności, lecz wszystkie pozostają poniżej progu zastępowalności. Wśród państw UE relatywnie najwyższą dzietność notują m.in. Bułgaria i Francja, podczas gdy najsłabsze wskaźniki odnotowuje się na Malcie, w Hiszpanii oraz w części krajów Europy Środkowo‑Wschodniej, także niestety w Polsce.

Jednocześnie rośnie odsetek gospodarstw domowych bez dzieci: w skali UE ponad trzy czwarte gospodarstw nie ma potomstwa, a jedynacy stanowią dominujący model wśród rodzin wychowujących dzieci. Tylko niewielki odsetek rodzin decyduje się na troje lub więcej dzieci, co dodatkowo pogłębia proces starzenia się społeczeństw.

Przyczyny spadku urodzeń

Ekonomiści i demografowie wskazują na splot czynników ekonomicznych, kulturowych i społecznych sprzyjających odkładaniu decyzji o rodzicielstwie lub całkowitej rezygnacji z posiadania dzieci. Do kluczowych przyczyn należą: niepewność na rynku pracy, wysokie koszty utrzymania, rosnące ceny mieszkań, rozpad rodziny oraz indywidualistyczny styl życia, w którym posiadanie potomstwa postrzegane jest często jako ograniczenie.

W wielu krajach zachodnich od dziesięcioleci utrzymuje się trend spadkowy dzietności, a zmiana obyczajów – w tym osłabienie przywiązania do wartości religijnych – powoduje, że dzieci przestają być oczywistą częścią życiowego planu. Coraz powszechniejsze staje się łączenie rodzicielstwa z długą edukacją i karierą zawodową, co skutkuje późniejszym wiekiem matek przy pierwszym dziecku i mniejszą łączną liczbą potomstwa.

Konsekwencje dla Europy

Utrzymująca się zapaść demograficzna ma daleko idące konsekwencje gospodarcze, społeczne i kulturowe dla Unii Europejskiej. Starzejące się społeczeństwa oznaczają rosnący ciężar systemów emerytalnych i opieki zdrowotnej, przy jednoczesnym kurczeniu się liczby osób w wieku produkcyjnym, co uderza w potencjał rozwojowy państw.

Na poziomie globalnym waga demograficzna Europy gwałtownie maleje: na kontynent ten przypada już tylko niewielki odsetek światowych urodzeń, podczas gdy dynamika demograficzna przesunęła się w stronę Afryki i Azji, ale także już nue całej. Eksperci ostrzegają, że w dłuższej perspektywie oznacza to słabnięcie wpływu Europy w świecie, a obecny model cywilizacyjny, oparty na wygodzie i rezygnacji z potomstwa, prowadzi do stopniowego „kurczenia się” narodów kontynentu.

Reakcje i możliwe odpowiedzi

Wobec narastającego kryzysu demograficznego w Europie trwają dyskusje nad kierunkami polityki rodzinnej i migracyjnej, które mogłyby spowolnić proces wyludniania. Propozycje obejmują m.in. rozbudowę systemów wsparcia rodzin, ulg podatkowych, zapewnienie stabilniejszego rynku pracy dla młodych oraz promocję kultury sprzyjającej zakładaniu wielodzietnych rodzin.

Jednocześnie część komentatorów zwraca uwagę, że u podstaw problemu leży głęboka zmiana mentalności, której nie da się naprawić wyłącznie instrumentami ekonomicznymi. W ich ocenie dopiero powrót do mocniejszych więzi rodzinnych i wartości stawiających rodzinę w centrum życia społecznego może realnie odwrócić niekorzystne trendy demograficzne w Unii Europejskiej.

Czy jednak możemy na to liczyć w przewidywalnej perspektywie? Po ludzku nie jest to do wyobrażenia, skoro najbliższe stulecie w skali globalnej ma być epoką zwrotu całej ludzkości ku depopulacji.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.