separateurCreated with Sketch.

Zebrały ponad 200 tys. zł w kilka dni. Siostry nie kryją wzruszenia

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Redakcja - publikacja 19.03.26
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
To miała być zwykła zbiórka na samochód. Tymczasem wydarzyło się coś, co same siostry nazywają cudem. W czasie Wielkiego Postu ludzie hojnie odpowiedzieli na ich prośbę.

Siostry felicjanki z Warszawy potrzebowały auta, by dalej opiekować się chorymi. Wystarczyło kilka dni, by zbiórka przekroczyła ich najśmielsze oczekiwania.

Zaczęło się od wprowadzenia Strefy Czystego Transportu

Siostry felicjanki z Warszawy prowadzą dom opieki dla osób przewlekle chorych. Ich codzienność to troska o kobiety starsze, często całkowicie zależne od pomocy innych.

Po wprowadzeniu Warszawskiej Strefy Czystego Transportu siostry starały się uzyskać pozwolenie na korzystanie z dotąd posiadanego samochodu, jednak dostały decyzję odmowną.

Był to około 20-letni pojazd – sprawny, niezawodny, jednak w świetle nowych przepisów „za stary”. Przez lata służył codziennej opiece. Dziś nie może wjechać do centrum, choć nadal służy osobom najbardziej potrzebującym.

Apel sióstr i "stary" samochód - zdjęcia ze strony siepomaga.pl

Kilka dni, które zmieniły wszystko

Siostry nie szukały niczego nadzwyczajnego. W opisie zbiórki pisały wprost: potrzebny jest samochód osobowy z bagażnikiem – do przewozu podopiecznych, leków, sprzętu i zakupów. Może być używany, byle sprawny i dopuszczony do ruchu w strefie.

Sprawa nabrała rozgłosu m.in. dzięki materiałowi opublikowanemu przez Kanał Zero Krzysztofa Stanowskiego. Informacja szybko zaczęła się rozchodzić.

Efekt przyszedł natychmiast. Cel zbiórki został osiągnięty w kilka dni, a kwota zaczęła rosnąć dalej.

„Nie możemy uwierzyć w to, co się stało”

Wzruszone siostry napisały 16 marca 2026 na stronie zrzutki na siepomaga.pl:

"Szczęść Boże, Kochani od wczoraj nie możemy uwierzyć w to, co się stało. Dzięki wsparciu wielu osób, udało nam się zebrać kwotę, o której jeszcze kilka dni temu nawet nie marzyłyśmy. Jesteśmy bardzo wdzięczne wszystkim, którzy się do tego przyczynili, m.in. dziennikarzom Kanału Zero, którzy opublikowali wczoraj poniższy reportaż:

Początkowo zakładałyśmy kupno używanego samochodu, za kwotę mniej więcej 100 tys. zł. Wasza dobroć przeszła jednak nasze najśmielsze oczekiwania i obecnie zbliżamy się już do 200 tys. zł. Osiągnięcie tej kwoty pozwoli nam myśleć o zakupie nowego auta, co będzie już szczytem naszych marzeń. Dlatego pozwolicie, że ta zbiórka będzie otwarta jeszcze przez jakiś czas. Obiecujemy dobrze spożytkować zebrane środki. Wszystkich darczyńców otaczamy naszą głęboką modlitwą w tym szczególnym okresie Wielkiego Postu."

Co z osobami z niepełnosprawnościami?

Choć zaczęło się od odmownej decyzji dopuszczenia samochodu sióstr do Strefy Czystego Transportu, siostry felicjanki otrzymały po nagłośnieniu sprawy informację z urzędu miasta Warszawa, że osoby z niepełnosprawnościami mogą starać się o uzyskanie takiego zezwolenia. Według relacji urzędu doszło do nieporozumienia.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.