Przejdz do tresci glownej

Książę Albert z Monako – ostatni katolicki monarcha?

4 min czytania
ALBERT DE MONACO

Autor: Valery HACHE / AFP

Le prince Albert II de Monaco quitte la cathédrale après avoir participé aux festivités traditionnelles de la Sainte-Dévote en Principauté de Monaco, le 27 janvier 2026.

Szczególna pozycja katolicyzmu jako religii państwowej Księstwa Monako stanowi jedno z wyjaśnień decyzji Leona XIV o odwiedzeniu tego mikropaństwa, często sprowadzanego do jego „glamourowego” i turystycznego wizerunku. Od początku swojego panowania książę Albert wykazywał silne przywiązanie do zachowania katolickiej tożsamości swojego kraju.

TODO MESSAGE :

„Dziękujmy Bogu za to, że dał nam księcia Alberta II” – mówił arcybiskup Monako, Bernard Barsi, podczas mszy intronizacyjnej syna zmarłego księcia Rainiera III, 19 listopada 2005 roku. „Modlimy się, aby Bóg obdarzył naszego suwerennego księcia światłem swojego Ducha prawdy, by mógł z delikatnością i determinacją wypełniać swoją wysoką i szlachetną misję” – dodał arcybiskup. Słowa te, które dla części widzów na świecie mogły brzmieć jak przejaw pewnego religijnego folkloru, w Monako zostały potraktowane bardzo poważnie.

Niemal dokładnie dwadzieścia lat później doprowadziły one księcia Alberta do podjęcia politycznie niewygodnej decyzji, gdy odmówił wyrażenia zgody na ustawę legalizującą aborcję, przyjętą sześć miesięcy wcześniej niemal jednogłośnie przez Radę Narodową. Książę polecił swojemu rządowi, aby nie wdrażał tej ustawy i pozostał przy obowiązujących przepisach, dopuszczających przerywanie ciąży jedynie w skrajnych przypadkach. „Uważam, że obecny system wyraża to, kim jesteśmy, uwzględniając rolę religii katolickiej w naszym kraju, a jednocześnie gwarantując bezpieczne i humanitarne wsparcie” – wyjaśnił książę Albert, potwierdzając centralne miejsce katolicyzmu w konstytucji Monako, która uznaje go za religię państwową.

Gest symboliczny i polityczny

Decyzja ta została przyjęta w Watykanie jako swoiste „boskie zaskoczenie”. Podczas wizyty księcia w styczniu 2026 roku wielu przedstawicieli Stolicy Apostolskiej „wyraziło uznanie dla jego odwagi”, jak podają źródła rzymskie i monakijskie. Wybór księcia Alberta przypominał odmowę króla Baudouina podpisania ustawy legalizującej aborcję w Belgii w 1990 roku – gest ten został przypomniany przez papieża Franciszka podczas jego wizyty w Brukseli we wrześniu 2024 roku, gdy ogłosił rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego byłego króla Belgów.

W przeciwieństwie jednak do Belgii – monarchii konstytucyjnej, gdzie podobnie jak w Luksemburgu, Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii rola monarchy ma głównie charakter symboliczny i nie pozwala na blokowanie procesu legislacyjnego – książę Monako dysponuje realną władzą polityczną.

Ojciec Christian Venard, delegat biskupi ds. komunikacji w diecezji Monako, podkreśla, że książę podejmując decyzję „nie opierał się na argumentach moralnych, lecz konstytucyjnych”. W istocie książę powiedział: „albo zmieniamy konstytucję, albo jej przestrzegamy. Jako książę jestem jej gwarantem. Artykuł 9 czyni Monako państwem katolickim”. Dlatego uznał, że nie może promulgować ustawy sprzecznej z zasadami katolickimi.

Wybór ten nawiązuje do słów Benedykta XVI o tzw. „kwestiach nienegocjowalnych” – zauważa ojciec Venard. Podkreśla on również zgodność monakijskiego ustawodawstwa dotyczącego końca życia z etyką katolicką: księstwo inwestuje w opiekę paliatywną, odrzucając eutanazję. W kontekście tych kierunków, odmiennych od francuskich, papieska wizyta w tym mikropaństwie może stanowić przesłanie dla „wielkiego sąsiedniego i przyjaznego kraju”.

Księżna dotknięta łaską?

Na bardziej osobistym poziomie decyzja księcia nawiązuje do poglądów jego matki, Grace Kelly (1929–1982). W wywiadzie dla australijskiego magazynu w 1971 roku wyraziła ona stanowczy sprzeciw wobec aborcji „w każdej formie – legalnej czy nielegalnej”. Mówiąc o psychologicznych skutkach aborcji, stwierdziła: „Odczuwam to bardzo silnie. Lekarze mają tendencję do sądzenia, że wszystko kończy się w pół godziny. To nie takie proste. Konsekwencje psychiczne trwają wiele lat”.

Były to słowa idące pod prąd w realiach lat 70., naznaczonych rosnącym relatywizmem obyczajowym. Jest więc prawdopodobne, że książę Albert pozostawał pod wpływem przykładu swojej matki – charyzmatycznej kobiety, bardzo kochanej przez mieszkańców Monako. Księżna Grace była gorliwą katoliczką, szczególnie oddaną Matce Bożej z Pompejów, którą często i dyskretnie odwiedzała.

W maju 2025 roku książę Albert II odbył pielgrzymkę jej śladami do sanktuarium w Pompejach, kilka dni przed udziałem w Rzymie w mszy inaugurującej pontyfikat Leona XIV – który z kolei uda się tam 8 maja przyszłego roku, w pierwszą rocznicę swojego pontyfikatu.

Przy tej okazji książę odwiedził również kaplicę błogosławionego Bartolo Longo, który od tego czasu został ogłoszony świętym przez papieża. Hołd złożony przez monakijskiego władcę temu włoskiemu świeckiemu nawiązuje do jego zaangażowania w Zakon Rycerski Grobu Świętego w Jerozolimie, który książę wspiera i którego jest kawalerem wielkiego krzyża.

Obrona życia oraz wsparcie dla chrześcijan na Bliskim Wschodzie to jedne z głównych priorytetów tego księcia, który uczynił relacje z Kościołem katolickim i papiestwem istotnym elementem swojego panowania.