Tak wyglądał makabryczny koniec życia św. Jana de Brébeufa – jezuity, który oddał swoje życie wśród amerykańskich Indian.
Powołanie
Jego życie rozpoczęło się w Normandii 25 marca 1593 roku. To właśnie tam poznał prężnie działający zakon jezuitów.
W 1617 roku sam wstąpił do zakonu. Początkowo pracował z młodzieżą, a także studiował filozofię i teologię. Marzył jednak o pracy misyjnej i poprosił o skierowanie do Kanady. Do celu dotarł po dwóch miesiącach podróży.

Można by się spodziewać, że po tak długim przygotowaniu i wyczerpującej wyprawie wkrótce zobaczy owoce swojej pracy.
Porażka
Na początku pracował wśród indiańskiego szczepu Algonkinów. Uczył się ich mowy, stworzył nawet słownik indiańsko-francuski oraz opracował gramatykę ich języka. Napisał również dla nich katechizm!
Mimo ogromnego wysiłku nikt nie zainteresował się wiarą w Jezusa.
Jan udał się więc do innego szczepu – Huronów, którzy mieszkali nad rzeką Świętego Wawrzyńca. Musiał mieć niezwykły dar zjednywania sobie ludzi, ponieważ wkrótce się z nim zaprzyjaźnili i zaakceptowali jego obecność.
Święty Jan był bardzo wysokim i potężnie zbudowanym mężczyzną. Tubylcy nadali mu imię Echon, co w ich języku oznaczało „człowieka silnego”.
Choć przyjęli misjonarza, nie przyjęli Chrystusa.
Przez trzy lata podróżował razem z nimi. Żył w prymitywnych warunkach, zmagał się z surowym klimatem i nieustannymi trudnościami.
Po latach wysiłku ochrzcił tylko jedną osobę – i było to umierające dziecko.

W 1629 roku, z powodu wojny Francji z Anglią, wrócił do rodzinnej Francji. Po trzech latach ponownie wyruszył do Kanady i podjął trud ewangelizacji. Nadal jednak nie widział niemal żadnych owoców swojej pracy.
Heroiczna decyzja
W 1636 roku wśród Huronów wybuchła epidemia ospy. Misjonarze pomagali chorym – nie tylko na ciele, lecz także na duchu.
Mimo to chrzest przyjmowały jedynie umierające dzieci. Dorośli panicznie bali się zanurzenia w wodzie chrztu.
Jan miał tego dość, ale nie uciekł. Zdecydował się na heroiczny gest – złożył ślub gotowości przyjęcia wszelkich cierpień, byle tylko pozyskać Indian dla Jezusa.
W swoim pamiętniku zapisał poruszającą modlitwę:
O Panie, gdybyś tylko wiedział… gdyby tylko ta indiańska ziemia nawróciła się do Ciebie – grzech byłby zniesiony na zawsze. Gdybyś tylko był kochany, tak drogi Ojcze! Gdyby wszystkie tortury, jakim są poddawani pojmani na tej ziemi, gdyby ich ogromne cierpienia były moje – ofiaruję siebie całym moim sercem. Sam będę cierpiał za nich wszystkich.
Pierwsze owoce
Indianie zauważyli, że epidemia nie dotyka misjonarzy. Europejczycy byli najpewniej częściowo odporni na wirusa, lecz dla tubylców było to znakiem niezwykłej mocy.
To przekonało wielu z nich do wiary. Do 1649 roku ponad 7000 Indian przyjęło już chrzest.
Ofiara św. Jana jednak jeszcze nie została złożona.
Męczeństwo
W 1648 roku do misji dołączył jezuita Gabriel Lallemant.
Tego samego roku wioska Huronów, w której mieszkał i posługiwał św. Jan, została napadnięta przez Irokezów. Udało mu się wtedy ocalić życie. W marcu następnego roku Irokezi przypuścili kolejny atak. Jan i Gabriel zostali pojmani wraz z kilkudziesięcioma hurońskimi wojownikami i uwięzieni.

Misja, którą z takim trudem budował św. Jan, została zniszczona. Irokezi wymordowali większość mieszkańców – nie tylko Huronów, lecz także członków innych zaprzyjaźnionych plemion.
Jan i Gabriel pozostali do końca z pojmanymi Indianami. Misjonarze zostali poddani okrutnym torturom. Wydarto im paznokcie, przypalano ich ciała żywym ogniem, wypalano oczy i podtapiano.
Święty Jan pozostał nieugięty. W końcu Irokezi, pełni podziwu dla jego męstwa, zabili go. Wyrwali mu serce i… zjedli je, wierząc, że w ten sposób zdobędą jego odwagę.
Tak zakończyło się życie człowieka, który oddał wszystko, aby inni mogli poznać Chrystusa.
Źródło: brewiarz.pl, niedziela.pl, Wikipedia







![Bóg angażuje się w nasze życie [Nowenna przed Zesłaniem]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2024/05/NOWENNA-DUCH-1.jpg?resize=75,75&q=25)

![Rusz z nami w podróż śladami współczesnej męczennicy, św. Marii Goretti [zdjęcia]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2021/02/15RemainsMaria-e1612895952661.jpg?resize=300,150&q=75)
