separateurCreated with Sketch.

Kardynał Eijk zachwycony pierwszą Mszą trydencką: „Imponujące i niezapomniane przeżycie”

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Tomasz Rowiński - publikacja 30.03.26
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Holenderski hierarcha podkreśla owoce tradycyjnej liturgii w dobie kryzysu wiary. Jego doświadczenie wpisuje się w szerszy ruch odrodzenia rytu starego w Europie.

Kardynał Willem Jacobus Eijk, arcybiskup Utrechtu i prymas Holandii, 15 marca 2026 r. odprawił po raz pierwszy Mszę świętą według rytu trydenckiego w kościele Niepokalanego Poczęcia NMP w Oss. W wywiadzie dla Messa in Latino określił to jako „imponujące i niezapomniane przeżycie”, podkreślając pragnienie kontynuacji takich celebracji. Na Mszy dominowała pobożna atmosfera: pełny kościół, liczne rodziny i młodzi wierni, wielu korzystało obficie ze spowiedzi.

Duchowe owoce liturgii tradycyjnej

Eijk zauważył obecność nie tylko stałych zwolenników rytu starego, ale też katolików z Novus Ordo, co świadczy o głodzie autentycznej duchowości. Podkreślił, że kapłan celebruje „twarzą do Chrystusa”, co pomaga wiernym skupić się na tajemnicy Eucharystii, a cisza liturgii sprzyja osobistej modlitwie. Szczególnie zaskakujące dla niego jest nawracanie młodych przez Mszę trydencką – zjawisko widoczne od lat w Kościele.

Kontekst w archidiecezji utrechckiej

Wydarzenie zbiega się z przyjęciem Kapłańskiego Bractwa Świętego Piotra (FSSP) w archidiecezji, które przejęło zamknięty wcześniej kościół. Eijk pozytywnie ocenił tę inicjatywę, ratującą świątynię przed świeckim przeznaczeniem. To modelowy przykład ożywiania parafii przez tradycyjną liturgię w krajach sekularyzowanych.

Szerszy kontekst kościelny

Doświadczenie Eijka rezonuje z Traditionis Custodes Franciszka (2021), które ograniczyło dostępność Mszy trydenckiej, ale nie zatrzymało jej popularności. W Holandii, gdzie katolicyzm przez dekady kurczył się (z ok. 30% w latach 60. do poniżej 20% dziś, a udział wiernych w liturgii pozostaje na bardzo niskim poziomie), tradycyjna liturgia przyciąga młodych – podobnie jak w USA czy Francji. Oddziałuje także na ożywienie w zakresie powołań kapłańskich w tradycyjnych instytutach.

Tendencja ta kontrastuje z kryzysem powołań w seminariach przywiązanych tylko do nowszej formy liturgii rzymskiej (Novus Ordo), gdzie spadek powołań w ostatnich 50 latach wyniósł w Europie 70%. Przyczyny tego kryzysu są różne, ale wskazuje się także na praktyczny kryzys związany z banalizacją liturgii i nadużyciami szczególnie przy odprawianiu Mszy świętej.

Kard. Eijk, teolog i bioetyk, jest głosem umiarkowanym w kwestii liturgii, charakteryzującym się otwartością na dziedzictwo Kościoła starsze niż ostatni Sobór. Można postrzegać go jako osobę inspirującą pokój kościelny w ostrych nieraz sporach o formy liturgiczne w Kościele

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.