separateurCreated with Sketch.

W służbie czterech papieży. Ciekawe przypadki kard. Riberiego

Monseigneur Antonio Riberi

Abp Antonio Riberi w 1946 r., w dniu przyjazdu do Pekinu jako nuncjusz apostolski w Chinach.

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Camille Dalmas - publikacja 31.03.26
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
W Rzymie, w kolonialnej Afryce i podczas rewolucji chińskiej, pochodzący z Monako kardynał Antonio Riberi,przeżył wielkie wstrząsy XX wieku w służbie czterech papieży.

Pod koniec XIX wieku włoskie małżeństwo  z Piemontu wyemigrowało do Księstwa Monako w poszukiwaniu pracy. Ich syn, Antonio Riberi, urodził się na monakijskiej ziemi 15 czerwca 1897 roku. Dorastał w pobożnej atmosferze Księstwa za panowania Alberta I. W młodości rodzice, bardzo zajęci pracą, często odsyłali go do Limone Piemonte, rodzinnego miasta, gdzie opiekowali się nim dziadkowie. 

Migrant ma dwie ojczyzny: tę, w której się urodził, i tę, która zapewnia mu chleb powszedni; dlatego jest skłonny doceniać, dziękować i cenić swoją drugą ojczyznę – relacjonuje jego biograf Giovanni Giorgio Demaria w artykule opublikowanym w czasopiśmie Misjonarzy Matki Bożej Pocieszenia.

Urodzony w rodzinie, w której wiara zajmowała centralne miejsce, młody Antonio postanowił wstąpić do seminarium duchownego w Cuneo i przyjął święcenia kapłańskie w 1922 roku. Nie pozostał jednak długo w rodzinnym Piemoncie: biskup wysłał go do Rzymu, aby uczęszczał do Papieskiej Akademii Kościelnej, słynnej „szkoły dla nuncjuszy”. W tej instytucji poznał ks. Giovanniego Battistę Montiniego, przyszłego Pawła VI, który miał zostać „jego przyjacielem i doradcą na całe życie” – zauważa Giovanni Giorgio Demaria.

Wyświęca pierwszego afrykańskiego biskupa

Po ukończeniu studiów w 1925 roku rozpoczął niezwykłą karierę dyplomatyczną, rozpoczynając jako sekretarz nuncjatury w Boliwii, kraju doświadczającym wówczas znacznej niestabilności politycznej i gospodarczej. W 1930 roku opuścił kraj ogarnięty rewolucją… i nie był to ostatni raz. Następnie został wysłany do Irlandii. Kraj, niepodległy od 1919 roku, wychodził z długotrwałego konfliktu z Koroną Brytyjską i głębokiego kryzysu gospodarczego będącego wynikiem Wielkiego Kryzysu w Stanach Zjednoczonych. Ojciec Riberi pozostał na Zielonej Wyspie do 1934 roku, kiedy to w wieku 37 lat przyjął święcenia biskupie i powierzono mu stanowisko „delegata apostolskiego” w Afryce Brytyjskiej, obejmującej dzisiejszą Kenię, Ugandę i Tanzanię.

Antonio Riberi po przybyciu do Bolaños de Calatrava na koronację wizerunki Matki Bożej
Antonio Riberi po przybyciu do Bolaños de Calatrava na koronację wizerunki Matki Bożej

W Afryce biskup Riberi okazał się nuncjuszem, który wspierał misjonarzy i miejscową ludność, aktywnie uczestnicząc w ich pracy. Kupował ziemię, uprawiał kawę, bawełnę i tytoń, które sprzedawał na rynkach międzynarodowych, aby uzyskać wystarczające dochody na finansowanie działalności misji, a także budowy szkół i kształcenia miejscowego duchowieństwa. Jego wysiłki zostały nagrodzone: w 1939 roku wyświęcił pierwszego afrykańskiego biskupa czasów nowożytnych, biskupa Ugandy Josepha Kiwanukę.

Jego pobyt w Afryce został przerwany przez II wojnę światową: z powodu włoskiego paszportu został uznany za wroga przez administrację brytyjską, która zwróciła się do papieża o jego odwołanie, co nastąpiło w 1940 roku. Dołączając do Piusa XII w Watykanie w szczególnie trudnym okresie, biskup Riberi został przydzielony do Papieskiej Komisji Pomocy, organizacji powołanej w celu pomocy ludności włoskiej poszkodowanej przez wojnę.

Ostatni dyplomata Chin za czasów Mao

W 1946 roku Pius XII mianował go pierwszym nuncjuszem papieskim w Nankinie, stolicy Chin, rządzonej wówczas przez nacjonalistycznego prezydenta Czang Kaj-szeka, w trakcie wojny domowej z komunistycznymi siłami Mao Zedonga. Wysoce inteligentny dyplomata mówił już trochę po chińsku po przybyciu i ponownie okazał się bardzo aktywny. Utrzymując niekiedy trudne stosunki z Czang Kaj-szekiem, nie wahał się krytykować braku reformy rolnej, korupcji i lekceważenia nowej konstytucji z 1946 roku, która gwarantowała podstawowe prawa ludności.

Chiński episkopat był młody; pierwsi biskupi lokalni zostali wyświęceni w 1926 roku, a w kraju pracowało wielu misjonarzy, często w niepewnych warunkach. Aby im pomóc, arcybiskup Riberi powołał wydział prawny, którego zadaniem było uregulowanie ich statusu wobec władz, w szczególności w odniesieniu do ziemi należącej do Kościoła. Jego wysiłki zostały jednak szybko udaremnione przez postęp wojsk Mao Zedonga, które ostatecznie zdobyły stolicę, Nankin, 21 kwietnia 1949 roku. Podczas gdy wszyscy dyplomaci uciekli, arcybiskup Riberi postanowił pozostać, aby nie porzucać chińskich katolików. Próbował spotkać się z przywódcami komunistycznymi i wynegocjować prawo Kościoła do kontynuowania działalności, jednocześnie bezskutecznie namawiając Piusa XII do uznania rządu komunistycznego. Papież zgodził się jednak nie uznawać Tajwanu, gdzie schronił się Czang Kaj-szek, ponieważ arcybiskup Riberi wciąż próbował osiągnąć porozumienie.

Zapał i irytacja

Reakcja komunistów była jednak bardzo ostra: Kościół katolicki uzyskał zgodę w Manifeście Guangyang podpisanym w 1950 roku, ale musiał zerwać wszelkie więzi z Rzymem. To zapoczątkowało narodziny narodowego Kościoła chińskiego. Jeśli nawet arcybiskupowi Riberiemu udało się nawiązać kontakt z Zhou Enlaiem, zastępcą dowódcy Partii Komunistycznej, jego propozycje zerwania umowy zostają odrzucone. W Pekinie jego zapał wywołuje irytację. Ostatecznie zostaje aresztowany i poddany „przesłuchaniu trwającemu od 10 do 12 godzin”, jak twierdzi jego biograf.

W końcu, 4 września 1951 roku, zostaje wydalony z Chin, oskarżony o sojusz z Czang Kaj-szekiem, ale także o organizowanie walki z komunistami i promowanie Legionu Maryi – z którym był związany od czasów pobytu w Irlandii. Przybywa do Hongkongu, gdzie przebywa przez rok, po czym przenosi się na Tajwan, ostatecznie przywracając zawieszone od trzech lat stosunki z Republiką Chińską Czang Kaj-szeka. Pozostaje tam do 1959 roku, kiedy to zostaje wezwany do Rzymu.

Powrót do Europy

25 stycznia tego roku papież Jan XXIII zaskoczył Kurię Rzymską, ogłaszając zamiar otwarcia Soboru Watykańskiego II. Abp Riberi nie doświadczył tych doniosłych wydarzeń osobiście: został wysłany bezpośrednio do Dublina jako nuncjusz, stanowisko, które piastował przez dwa lata, zanim został mianowany na to samo stanowisko w Hiszpanii. W tym czasie Franco miał prawo wyboru trzech przyszłych biskupów, ku wielkiemu rozczarowaniu Stolicy Apostolskiej, a abp Riberi z wielką wprawą zabiegał o pozyskanie odpowiednich kandydatów od Franco.

W 1963 roku jego przyjaciel, kardynał Montini, został wybrany na papieża i przyjął imię Paweł VI. Cztery lata później abp Riberi został mianowany kardynałem. W Rzymie jego nazwisko zaczęło krążyć jako potencjalnego przyszłego sekretarza stanu. Wkrótce po konsystorzu nowo mianowany kardynał udał się do Monako, a następnie do Limone Piemonte, gdzie hucznie uczczono jego mianowanie, po czym wrocił do Rzymu, gdzie nagle zmarł. W Monako Rainier III zaproponował pochówek w rodzinnym grobowcu, jednak ostatecznie spełniono ostatnią wolę kardynała Riberiego: zmarły spoczywa w mieście swoich przodków, Limone Piemonte.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.