separateurCreated with Sketch.

Antonio Banderas o znaczeniu Wielkiego Tygodnia

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Cerith Gardiner - publikacja 03.04.26
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Dla hollywoodzkiego aktora Semana Santa jest żywą częścią tożsamości – czymś, co się przeżywa i do czego się wraca.

Jest w tym coś cicho poruszającego – i zarazem inspirującego – gdy widzi się, jak Antonio Banderas odsuwa na bok świat, który przyniósł mu sławę. Przez większą część roku jego życie toczy się między planami filmowymi, premierami i międzynarodowym uznaniem. A jednak, gdy zaczyna się Wielki Tydzień, wraca do Malagi w Hiszpanii.

Hollywoodzka gwiazda wraca, by zająć swoje miejsce – tam, gdzie naprawdę należy. Jest to dalekie od poszukiwania poklasku.

Od ponad dwudziestu lat Banderas należy do bractwa María Santísima de Lágrimas y Favores (Najświętszej Maryi Panny Łez i Łask), uczestnicząc w procesjach przechodzących ulicami jego rodzinnego miasta. To zobowiązanie pozostało niezmienne mimo odległości, jaką stworzyła jego kariera. A gdy o tym mówi, coś się zmienia. Język staje się prostszy, bardziej zakorzeniony, niemal instynktowny.

„Bardziej niż z samym bractwem, łączy mnie to z moją ziemią, z moimi korzeniami, z moją tożsamością” – powiedział niedawno w wywiadzie dla „La Vanguardia”.

Co naprawdę dzieje się w Maladze

Semana Santa w Maladze jest jednym z najważniejszych wyrażeń wiary i kultury w Hiszpanii, kiedy całe wspólnoty gromadzą się, by towarzyszyć procesjom opowiadającym o Męce Chrystusa. Figury niesione ulicami stanowią część żywej tradycji, kształtowanej przez wieki wiary, pamięci i wspólnego doświadczenia.

Malaga Holy Week Spain

Wielki Tydzień – wiara opowiedziana ruchem

Obchody Wielkiego Tygodnia w krajach o tradycji katolickiej są związane z liturgią, ale równocześnie wydobywają konkretne momenty i postacie, szczególnie Maryję.

Bywają procesje skupione wokół narzędzi Męki – gwoździ, korony cierniowej czy słupa, przy którym Chrystus był biczowany.

Popularne są zwłaszcza procesje towarzyszące Chrystusowi złożonemu do grobu, przedstawionemu w figurze, przenoszonej z jednego kościoła do drugiego – tak, jak Jego ciało zostało złożone do grobu w Wielki Piątek po południu.

Inne ukazują spotkanie Jezusa i Maryi – dwie procesje z figurami zbliżają się do siebie, aż dochodzi do symbolicznego spotkania.

Procesjom towarzyszy przejmująca muzyka albo rytmiczny dźwięk bębnów, a także światło świec. Ci, którzy niosą – często bardzo ciężkie – figury, postrzegają swój udział jako zaszczyt i formę duchowego wyrazu.

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów są stroje uczestników. W zależności od tradycji kobiety ubrane są na czarno, z koronkową mantylą na głowie. Innym razem strój ma charakter pokutny – twarze zakrywają długie, spiczaste kaptury (w Stanach Zjednoczonych kojarzone dziś z Ku Klux Klanem, który przejął tę formę).

To, co nadaje tej tradycji głębię, to nie tylko jej piękno, ale ciągłość. Te same gesty powtarzają się co roku. Rodziny wracają. Dzieci patrzą, a potem same zaczynają uczestniczyć. To, co z początku zewnętrzne, stopniowo staje się wewnętrzne.

Muzyka dawna szczególnie mocno wprowadza nas w nastrój Wielkiego Tygodnia

Wiara, przekazywana z pokolenia na pokolenie

Banderas sam zwracał uwagę na ten cichy przekaz między pokoleniami. W hiszpańskiej telewizji zauważył, że „dzieci, które są tu dziś, to dzieci, a nawet wnuki tych, którzy byli tu wcześniej”.

Opisywał także Wielki Tydzień bardziej osobiście. W jednym z wcześniejszych wywiadów dla „La Vanguardia” powiedział, że „Wielki Tydzień jest metaforą życia… są chwile bólu i chwile łaski”.

A zatem – pielęgnujmy nasze lokalne, ludowe często tradycje Wielkiego Tygodnia. W Polsce to z reguły Droga Krzyżowa ulicami miast lub parafii.

Właśnie takie wydarzenia najlepiej zapadają dzieciom w pamięć i pomagają przekazywać tradycje między pokoleniami.

Zobacz koniecznie galerię zdjęć z poprzednich lat.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.