separateurCreated with Sketch.

Czy kobieta-biskup w Canterbury oznacza koniec dialogu z katolikami?

woman poising in front of stained glass

Archbishop of Canterbury-designate Sarah Mullally poses for a photograph in The Corona Chapel at Canterbury Cathedral, on October 3, 2025.

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Tomasz Rowiński - publikacja 03.04.26
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
25 marca 2026 roku Sarah Mullally została zainstalowana jako pierwsza kobieta na urzędzie arcybiskupa Canterbury, co stanowi wydarzenie bez precedensu w ponad 1400-letniej historii Kościoła Anglikańskiego. Z perspektywy katolickiej jest to moment skłaniający do głębokiej refleksji nad naturą sakramentu święceń oraz nad rzeczywistymi perspektywami jedności chrześcijan.

Kościół Katolicki, opierając się na nieprzerwanej Tradycji apostolskiej, naucza, że nie posiada władzy udzielania święceń kapłańskich kobietom. Nauczanie to zostało autorytatywnie potwierdzone m.in. przez św. Jana Pawła II w liście apostolskim Ordinatio sacerdotalis. W tym świetle decyzje podejmowane przez wspólnoty anglikańskie – najpierw w odniesieniu do kapłaństwa kobiet, a następnie do ich konsekracji biskupiej – oddalają od wspólnego rozumienia sakramentalnego kapłaństwa.

Rozwój sporu o święcenia kobiet

Proces ten rozpoczął się wcześniej w niektórych wspólnotach anglikańskich, takich jak Kościół Episkopalny w USA, który wprowadził kobiety-biskupów już w 1989 roku. Kościół Anglii podążał tą drogą stopniowo, dopuszczając kobiety do święceń kapłańskich w 1992 roku, a do biskupich w 2014 roku. Dla Kościoła katolickiego były to decyzje o poważnych konsekwencjach doktrynalnych i eklezjalnych, ponieważ dotykają one samej istoty sakramentu święceń.

Głos Kościoła Katolickiego

Już w 2006 roku Walter Kasper, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, ostrzegał, że wprowadzenie kobiet do episkopatu stworzy nową i poważną przeszkodę na drodze do jedności. Podkreślał, że taka decyzja nie tylko pogłębi różnice, ale również utrudni wzajemne uznanie święceń, które jest kluczowe dla jedności sakramentalnej.

Podczas konferencji Lambeth w 2008 roku krytycy prób święcenia kobiet wskazywali jasno, że konsekwencją tych zmian będzie praktyczne zablokowanie możliwości instytucjonalnego zjednoczenia między Kościołem Katolickim a Wspólnotą Anglikańską.

Odpowiedź Kościoła: Anglicanorum coetibus

W duchu troski duszpasterskiej papież Benedykt XVI ogłosił w 2009 roku konstytucję apostolską Anglicanorum coetibus. Dokument ten stworzył możliwość pełnej komunii z Kościołem katolickim dla tych anglikanów, którzy pragnęli zachować wierność Tradycji apostolskiej, a jednocześnie nie utracić cennych elementów swojego dziedzictwa duchowego i liturgicznego.

Była to odpowiedź nie tyle polemiczna, co duszpasterska – otwarcie drzwi dla tych, którzy szukają jedności w prawdzie.

Dziedzictwo anglikańskie w Kościele

Kościół Katolicki dostrzega i docenia autentyczne wartości obecne w tradycji anglikańskiej, czego wyrazem jest choćby dziedzictwo takich postaci jak John Henry Newman. Jego droga nawrócenia ukazuje, że poszukiwanie prawdy prowadzi do pełni komunii z Kościołem.

Ordynariaty personalne stały się miejscem, gdzie to dziedzictwo anglikańskie – choćby liturgia – może być zachowana i oczyszczana w jedności z Kościołem powszechnym.

Perspektywa na przyszłość

Intronizacja Sarah Mullally nie zmienia zasadniczej oceny katolickiej dotyczącej święceń w Kościele Anglikańskim ani istniejących przeszkód doktrynalnych w dialogu ekumenicznym. Wskazuje jednak na potrzebę jeszcze większej modlitwy o jedność oraz budowania autentycznych relacji opartych na prawdzie i miłości.

Część anglikanów, szczególnie z Afryki, nie zgadza się z kierunkiem, w którym zmierza ich wspólnota. Trzeba dziś mówić o faktycznym rozłamie we Wspólnocie Anglikańskiej. Można się spodziewać, że właśnie z tymi grupami sprzeciwu zorganizowanymi w ramach Global Anglican Future Conference (GAFCON), dialog będzie kontynuowany.

Katolicy są wezwani, by z szacunkiem i otwartością towarzyszyć swoim braciom anglikanom, dając świadectwo pełni wiary oraz zapraszając ich do komunii z Kościołem. Jak przypominał Newman, są tacy, którzy „drżą u bram” – i właśnie dla nich Kościół powinien być domem otwartym, wiernym Chrystusowi i Jego ustanowieniu.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.