separateurCreated with Sketch.

Czy to może być najlepsze miejsce na oświadczyny dla katolików?

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Cerith Gardiner - publikacja 04.04.26
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Dla pewnej katolickiej pary najbardziej znaczącym miejscem na zaręczyny nie był punkt widokowy, lecz miejsce spoczynku świętego małżeństwa.

Dla wielu par oświadczyny są starannie zaplanowane w otoczeniu pięknych krajobrazów lub w miejscach o sentymentalnym znaczeniu, które idealnie nadają się na posta na Instagramie. Jednak dla Elizabeth Reyes i Juliána Blanco idealnym miejscem okazało się nie tylko miejsce o sentymentalnym znaczeniu, ale także o głębokim znaczeniu duchowym.

Ta para zaręczyła się niedawno we francuskim Lisieux, w bazylice św. Teresy, klękając przed grobowcami św. Ludwika i Zélie Martin, rodziców św. Teresy.

Ich wybór nie był przypadkowy. Jak wyjaśnili na swoim popularnym koncie na Instagramie, od dawna czuli się blisko tej ukochanej świętej karmelitanki:

„Przez całą naszą historię św. Tereska od Dzieciątka Jezus była naszą przyjaciółką i przewodniczką. Pomogła nam pokonać trudności i zrealizować marzenia, które początkowo wydawały się zbyt odległe”.

Następnie dodali, że „przybycie do jej domu, aby rozpocząć ten nowy etap naszego wspólnego życia, było darem z nieba”, wyjaśniając, dlaczego Lisieux wydawało się naturalnym miejscem do podjęcia kolejnego kroku w ich wspólnym życiu.

Na zakończenie swojego wpisu świeżo zaręczeni skierowali do wszystkich, którzy obejrzeli film, prostą, ale wymowną prośbę:

„Prosimy tylko, abyście modlili się za nas”.

Historia miłosna zakorzeniona w innej historii miłosnej

Zaręczyny tej pary nie mogły rozpocząć się lepiej, mając za świadków Louisa i Zélie Martin. Ta para cieszy się powszechnym szacunkiem w całym świecie katolickim nie tylko dlatego, że wychowali słynną świętą, ale także dlatego, że ich własne małżeństwo stało się wzorem świętości. W 2015 roku zostali wspólnie kanonizowani przez papieża Franciszka, stając się pierwszą parą małżeńską kanonizowaną razem w historii Kościoła.

Ich historia jest zachwycająco zwyczajna – i być może właśnie dlatego przemawia dziś do tak wielu par. Louis był zegarmistrzem. Zélie była utalentowaną koronczarką, która prowadziła własną działalność. Ciężko pracowali, kochali się bardzo i wychowywali córki w domu opartym na wierze i dobroci.

Ich córka Teresa stała się później jedną z najbardziej ukochanych świętych w Kościele. Jednak cicha miłość i wiara, których nauczyła się w domu, były glebą, na której po raz pierwszy wyrosła jej słynna „Mała Droga”. Innymi słowy, świętość zaczęła się przy rodzinnym stole.

Przypomnienie czym może być małżeństwo

Dla wielu katolików Louis i Zélie reprezentują coś zarówno budującego, jak i dającego nadzieję: ideę, że świętość nie jest zarezerwowana wyłącznie dla klasztorów czy bohaterskich misjonarzy. Może ona rozkwitać w samym środku życia rodzinnego, w codziennej pracy polegającej na kochaniu współmałżonka i wychowywaniu dzieci.

Ich życie pokazuje, że samo małżeństwo może być drogą do świętości – sposobem na to, by dosłownie pomagać sobie nawzajem w dotarciu do nieba. Nic więc dziwnego, że pary odwiedzające Lisieux często proszą ich o wstawiennictwo.

Oświadczyny z modlitwą

Oświadczyny Elizabeth i Juliána nie przypominają dramatycznego gestu, a raczej cichą modlitwę.

Stojąc przed grobowcami dwojga świętych, którzy na długo przed nimi doświadczyli radości i prób małżeństwa, zaręczyli się, prosząc o coś głębszego niż sam romans: o przewodnictwo.

W końcu każda para ma nadzieję, że ich miłość przetrwa próbę czasu. A może warto poprosić świętych, którzy tak pięknie przeżyli swoje małżeństwo, by towarzyszyli wam w tej drodze? To może być jeden z najlepszych sposobów na rozpoczęcie tej podróży.

Szczęśliwa para, a także wszystkie narzeczone pary, mogą czerpać inspirację z wyjątkowych tradycji obecnych podczas ślubu św. Ludwika i Zélie Martin, które można obejrzeć w poniższej galerii:

Artykuł jest tłumaczeniem z amerykańskiego wydania Aletei.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.