Ataki w czasie nabożeństwa
Do jednego z najbardziej wstrząsających wydarzeń doszło w stanie Kaduna. Uzbrojeni napastnicy wtargnęli do dwóch kościołów – katolickiego i ewangelickiego – podczas nabożeństw wielkanocnych. Wierni, zgromadzeni na modlitwie, zostali zaatakowani bez ostrzeżenia. Zginęło co najmniej kilka osób, a wielu uczestników liturgii zostało uprowadzonych.
Świadkowie relacjonują, że napastnicy działali w sposób skoordynowany: otoczyli świątynie i otworzyli ogień do zgromadzonych. Tragiczny bilans ofiar wciąż jest ustalany, a chaos informacyjny pogłębiają problemy z komunikacją w regionie, które utrudniły szybką reakcję służb.
Fala przemocy w całym kraju
Wielkanocne ataki nie były odosobnionym incydentem. W różnych częściach Nigerii – m.in. w stanach Benue, Borno i Katsina – doszło do serii skoordynowanych napadów, w których zginęło co najmniej kilkanaście osób, w tym funkcjonariusze policji.
Szczególnie dramatyczna sytuacja miała miejsce w stanie Benue, gdzie uzbrojone grupy wtargnęły do wiosek, zabijając mieszkańców i zmuszając wielu do ucieczki. Przemoc dotknęła także region Plateau – w mieście Jos, jeszcze w Niedzielę Palmową, zginęło co najmniej 27 osób w wyniku ataku na cywilów.
Choć nie zawsze udaje się jednoznacznie wskazać sprawców, władze często wiążą te działania z ugrupowaniami islamistycznymi, takimi jak Boko Haram czy tzw. Państwo Islamskie Prowincji Afryki Zachodniej. W innych przypadkach mówi się o zbrojnych bandach lub milicjach etnicznych.
Chrześcijanie szczególnie narażeni
Ataki na kościoły w czasie najważniejszych świąt liturgicznych nie są przypadkowe. W Nigerii wspólnoty chrześcijańskie od lat pozostają jednym z głównych celów przemocy – zwłaszcza w regionach północnych i centralnych.
Biskupi katoliccy tego kraju od dawna alarmują o narastającym kryzysie bezpieczeństwa. Wskazują nie tylko na działalność grup zbrojnych, ale także na głębsze problemy: korupcję, napięcia etniczne i brak skutecznej ochrony ludności cywilnej.
Ocaleni zakładnicy
Pośród tych dramatycznych wydarzeń pojawiła się jednak wiadomość, która daje nadzieję. Nigeryjska armia poinformowała o uwolnieniu 31 osób porwanych podczas ataku na kościół w stanie Kaduna.
Dzięki szybkiej interwencji wojska doszło do starcia z napastnikami, którzy zostali zmuszeni do ucieczki i porzucenia zakładników. Choć operacja nie zdołała zapobiec wszystkim ofiarom, uratowanie kilkudziesięciu osób jest dla lokalnej społeczności znakiem, że nie są pozostawieni sami sobie.
Źródło: infovaticana.com, misyjne.pl, wiara.pl, tvrepublika.pl










