separateurCreated with Sketch.

Rodzina to mały Kościół. A czy może być Kościół bez wspólnej modlitwy?

oración en familia
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Dariusz Dudek - publikacja 08.04.26
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Skoro zatem rodzina to mały Kościół to nie sposób wyobrazić jej sobie bez modlitwy rodzinnej. 

Domowy Kościół

„Kto się modli ten się zbawi, kto się nie modli, ten się potępi” – to mocne i dosadne słowa patrona Aletei na 2026 r. św. Alfonsa de Liguori. Jednocześnie twierdził on, że każdy człowiek ma od Boga podstawową łaskę umiejętności modlitwy. Dzięki temu może się dalej modlić o to, by modlić się lepiej oraz o przemianę swojego życia. Jako chrześcijanie nie żyjemy jednak odizolowani od innych.

Kościół, w Konstytucji dogmatycznej o Kościele „Lumen Gentium”, którą omawia papież Leon w czasie środowych audiencji, stwierdza:

Podobało się jednak Bogu uświęcić i zbawiać ludzi nie pojedynczo, z wykluczeniem wszelkiej wzajemnej między nimi więzi, lecz uczynić z nich lud, który by Go poznawał w prawdzie i zbożnie Mu służył (LG, 9).

Podstawową komórką tego ludu jest zaś rodzina, która tworzy domowy Kościół, jak zauważył już św. Jan Chryzostom (V w.), pisząc, że „Rodzina bowiem jest małym Kościołem” (Homilia 20 na List do Efezjan 5).

Czym jest modlitwa rodzinna?

Skoro zatem rodzina to mały Kościół to nie sposób wyobrazić jej sobie bez modlitwy rodzinnej. Oczywiście nic nie odbierze wartości wspólnej Eucharystii w niedzielę, ale wiara powinna być budowana na modlitwie nie tylko raz w tygodniu.

Wspólna modlitwa rodziców z dziećmi jest nie tylko zaproszeniem Boga, by w niej działał, ale jest też katechezą. Dzięki niej mama i tata przekazują wiarę: relację i sposób bycia z Bogiem, uczą tego, jak rozmawiać z Panem i jak modlić się za siebie nawzajem. Uczą właściwej hierarchii wartości (sprzyja temu modlitwa dziękczynna) oraz kształtują sumienie (modlitwa przeproszenia).

Jak praktykować i rozwijać modlitwę rodzinną?

Tak, jak w przypadku każdej modlitwy, ważna jest raczej wytrwałość i systematyczność, niż jej długość i obfitość w słowa. Warto jasno określić jej czas i miejsce. Pomocnym będzie stworzenie kącika modlitewnego lub domowego ołtarzyka.

Jej przebieg musi pasować do członków rodziny: ich temperamentu i charakteru. Czasami pomocne będzie jasne ustalenie jej przebiegu, na przykład:

  • odczytanie krótkiego fragmentu Ewangelii
  • modlitwa dziękczynienia,
  • modlitwa przeproszenia,
  • modlitwa prośby,
  • wspólne Ojcze nasz.

W innych rodzinach lepsza będzie jej spontaniczna forma i przebieg. 

Ważniejsza jednak niż forma jest wiara i poczucie bliskości tak z członkami rodziny, jak i z Bogiem.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.