Zaproszona do wygłoszenia przemówienia na Uniwersytecie w San Francisco, Nicole Kidman ogłosiła, że szkoli się na „towarzyszkę u kresu życia”. Australijska aktorka, przemawiając w sobotę 11 kwietnia w ramach cyklu Silk Speaker Series , wyjaśniła, że chce oferować pocieszenie i wsparcie osobom u kresu życia.
Rozmawiając ze studentami, aktorka wyraziła chęć nauki i wykonywania tego zawodu. „Przywiązujemy tak dużą wagę do narodzin, a tak małą do śmierci. W ramach rozwoju osobistego chciałabym nauczyć się tej roli. Myślę, że to ważny aspekt naszej kultury. Samotność jest dziś bardzo obecna w naszym świecie, szczególnie wśród ludzi na tym etapie życia. Chcę być obecna. Chcę móc zaspokajać ich potrzeby” – relacjonuje wypowiedzi Kidman strona internetowa uniwersytetu.
Nicole Kidman wyjaśniła, że rola „towarzysza u kresu życia” nie ma charakteru medycznego. Polega ona przede wszystkim na zapewnianiu obecności, słuchaniu i wsparciu osobom u kresu życia i ich bliskim, bez ingerowania w ich opiekę medyczną. Ci towarzysze koncentrują się na zapewnianiu wsparcia ludzkiego, emocjonalnego i duchowego, uzupełniając pracę zespołów opieki zdrowotnej.
Zaangażowanie związane z historią jego rodziny
Śmierć matki Kidman w wieku 84 lat w 2024 roku, głęboko poruszyła aktorkę, jak donosił Daily Mail . Podczas konferencji wyznała ona: „Kiedy moja matka umierała, była sama, a rodzina nie mogła wiele zrobić, żeby jej pomóc. Wtedy pomyślałam sobie: 'Gdyby tylko byli ludzie, którzy mogliby (...) po prostu zaoferować pocieszenie i wsparcie w tej sytuacji'”.
We wrześniu 2024 roku, podczas Festiwalu Filmowego w Wenecji, Nicole Kidman dowiedziała się o śmierci swojej matki, Janelle Ann Kidman. Kilka godzin później, nagrodzona za rolę w filmie "Babygirl" ("Nagroda dla Najlepszej Aktorki") , opuściła ceremonię, zanim odebrała nagrodę.
Nicole Kidman już w 2014 roku doświadczyła straty ojca. Antony Kidman, założyciel wydziału zdrowia psychicznego na Uniwersytecie Technologicznym w Sydney, „bardzo angażował się w opiekę paliatywną”.










