W długiej historii Kościoła nie brakowało papieży wyniesionych na ołtarze, jednak postać św. Piusa V wyróżnia się na ich tle ze względu na niezwykłe życie i bezgraniczne oddanie ubogim.
Choć wielu następców św. Piotra zostało kanonizowanych, często brakuje nam czasu, by bliżej poznać ich inspirujące historie. Nawet w czasach nam współczesnych większość papieży XX wieku została już uznana za świętych.
Święty Pius V
Święty Pius V, żyjący w XVI stuleciu, należy do grona tych pasterzy, którzy „praktykowali to, co głosili” – i to nie tylko po objęciu Stolicy Piotrowej, ale na długo przed tym, zanim powołano go na urząd Biskupa Rzymu.
Jak podaje Encyklopedia Katolicka, jako członek Zakonu Dominikanów:
Gorliwie dbał o pielęgnowanie cnót zakonnych i szerzenie ducha świętego założyciela. Sam był dla wszystkich wzorem: pościł, czynił pokutę, spędzał długie nocne godziny na medytacji i modlitwie. Podróżował pieszo, bez płaszcza, w głębokim milczeniu, a jeśli już rozmawiał z towarzyszami, to wyłącznie o sprawach Bożych.
Kiedy ostatecznie wybrano go na papieża, protestował, nie chcąc przyjąć tak wielkiej odpowiedzialności. Gdy w końcu uległ, przeniósł swoją osobistą świętość na grunt nowych obowiązków.
Prawdziwy sługa ubogich
Dowodem na to był już sam początek jego pontyfikatu. Zamiast – wzorem poprzedników – rozdawać jałmużnę w sposób przypadkowy, od razu zaczął systematycznie i hojnie wspierać potrzebujących. Jako papież nie porzucił cnót, którymi odznaczał się jako mnich i biskup. Jego pobożność nie osłabła pod ciężarem trudów i trosk związanych z urzędem; każdego dnia znajdował czas na co najmniej dwie medytacje, klęcząc przed Najświętszym Sakramentem.
W swej miłości do bliźniego: Odwiedzał szpitale, siadając przy łóżkach chorych, by nieść im pociechę i przygotowywać na spotkanie z Panem. Obmywał stopy ubogim i nie wahał się przytulać trędowatych.
Świadectwo jego świętości miało moc nawracania – pewien angielski szlachcic przeszedł na katolicyzm po tym, jak zobaczył papieża całującego stopy żebraka pokryte wrzodami.
Reformator i człowiek modlitwy
Święty Pius V był wielkim reformatorem, który przy wsparciu swojego przyjaciela, św. Karola Boromeusza, podjął trud odnowy duchowieństwa. To on, pragnąc uczcić zwycięstwo pod Lepanto, ustanowił święto Matki Bożej Różańcowej. Z determinacją wdrażał reformy Soboru Trydenckiego, starając się we wszystkim przewodzić własnym przykładem.
Pius V odszedł do Pana 1 maja 1572 roku z modlitwą na ustach: „Panie, pomnóż moje cierpienia, ale pomnóż też moją cierpliwość!”.
Choć jego pontyfikat obfitował w przełomowe wydarzenia, tym, co najbardziej zapadło w pamięć potomnych, pozostaje jego niezwykła świętość oraz pragnienie, by być autentycznym „sługą sług Bożych”.
Tłumaczenie z amerykańskiej edycji Aletei.







![Maryja jako królowa i kadzidło [fragmenty]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2025/09/Maryja-jako-krolowa-i-kadzidlo-michal-golebiowski.jpg?resize=150,150&q=75)




![W tym kościele Alicja Lenczewska rozmawiała z Jezusem [zdjęcia]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2022/07/lenczewska_kosciol_szczecin_01.jpg?resize=150,150&q=75)
