Powiedzenie „Człowiek planuje, a Bóg decyduje” odnosi się szczególnie do Klary Krošelj Oblak. Jako wzorowa absolwentka liceum zapisała się na Wydział Medyczny w Lublanie na kierunek stomatologia. Planowała karierę w dentystyce, ale sprawy potoczyły się inaczej. Tuż przed końcem studiów miała wypadek drogowy, w wyniku którego doznała krwiaka mózgu i zapomniała większość tego, czego nauczyła się o stomatologii.
Kiedy w kwietniu 2019 roku wracała do domu z ćwiczeń studenckich, mocno padało, była zmęczona, a jednocześnie prowadziła samochód, do którego nie była przyzwyczajona. Na śliskiej drodze zjechała na przeciwległy pas ruchu, gdzie z impetem uderzył w nią kombi. Część mózgu została zalana krwią. Przez sześć tygodni pozostawała w śpiączce.
Szczęśliwa, że żyje i że ma przy sobie bliskich
„W tamtym czasie najtrudniej było moim najbliższym. Lekarze nie potrafili przewidzieć, jakie będą tego konsekwencje” – opowiada Klara Krošelj Oblak.
„Kiedy się obudziłam, w ogóle nie wiedziałam, kim jestem i co robię. Po urazowym uszkodzeniu głowy głównym objawem klinicznym była amnezja wsteczna. Oznacza to utratę pamięci o wydarzeniach, które miały miejsce przed określonym momentem. Na początku nic nie pamiętałam, co jest również skutkiem stanu śpiączki. Potrzebowałam długiej rehabilitacji, aby niektóre wspomnienia powróciły. Pamiętam swoje dzieciństwo i ludzi, ale nic z tego, co wydarzyło się około pół roku przed wypadkiem drogowym i w tygodniach po nim”.
Po miesiącu spędzonym na oddziale intensywnej terapii tyle samo czasu spędziła na Klinice Neurochirurgii. Przeszła dwie operacje, podczas których usunięto jej krwiak. W związku z tym musiano jej ściąć włosy. Nie pamięta chwili, w której wybudziła się ze śpiączki w szpitalu; świadomość zaczęła do niej wracać dopiero podczas rekonwalescencji w instytucie Uri Soča.
„W zasadzie miałam szczęście w nieszczęściu, ponieważ uszkodzona została tylko lewa część czołowa mózgu, odpowiedzialna za pamięć i świadomość” – kontynuuje optymistycznie swoją opowieść.
„Nie zdawałam sobie sprawy, że coś jest nie tak. Byłam szczęśliwa, że się obudziłam, że żyję i że wokół mnie są ludzie. Dopiero później, podczas rehabilitacji w Uri Soča, zaczęłam rozumieć, co mi się przydarzyło”.
Przez cały czas towarzyszyli jej bliscy. W tamtym czasie bardzo ważne było dla niej poczucie bycia kochaną. Do pomyślnego powrotu do zdrowia potrzebowała wiele siły i energii, a ponadto musiała pokonać swoje wewnętrzne zmagania.

Jakby zaczęła żyć od nowa
Kiedy wróciła do domu, chciała od razu wznowić naukę. Kiedy jednak zaczęła przygotowywać się do egzaminu, zdała sobie sprawę, że nic nie wie. Nie pamiętała tego, czego już nauczyła się z zakresu stomatologii, a to zaledwie osiem egzaminów przed końcem studiów! „Musiałam wszystko przeczytać jeszcze raz. Wiedza w zasadzie była w mojej głowie, ale nie potrafiłam jej przywołać”.
W listopadzie 2020 roku zdała pierwszy egzamin po wypadku. Dzięki determinacji, odwadze, wytrwałości oraz wyrozumiałym wykładowcom, którzy dali jej więcej czasu na zdanie egzaminu, dwa lata później ukończyła studia i z dumą pokazała dyplom personelowi medycznemu, który opiekował się nią po wypadku.
Lubisz nasze artykuły?
Chociaż krwiak mózgu był jej jedyną kontuzją, to jednak tygodnie spędzone w śpiączce też miały swoje konsekwencje. Mięśnie osłabły i musiała je wzmocnić. „Miałam zanik mięśni w całym ciele. Krewni mówili mi, że to było tak, jakbym zaczęła żyć od nowa. Byłam jak dziecko. Musiałam ponownie nauczyć się pisać, mówić, chodzić, wszystkiego. Jednak szło to bardzo szybko. W ciągu pół roku odzyskałam podstawy, potem trzeba było jeszcze rozwinąć tę wiedzę, musiałam więcej czytać i mówić. Po kilku latach mogę powiedzieć, że jestem zupełnie normalna”. Z powodu śpiączki miała również problemy ze snem.

W powrocie do zdrowia pomógł jej sport
Klara Krošelj Oblak od 12. roku życia uprawiała biegi górskie, a w 2013 roku została nawet wybrana jako Miss Sportu. Sport bardzo jej pomógł również podczas rekonwalescencji po wypadku. Podobnie jak przyroda. „Bieg w lesie przy muzyce w słoneczną pogodę to najlepsza terapia” – mówi.
„Lekarze powiedzieli mi, że trudniej byłoby mi wrócić do zdrowia, gdybym wcześniej nie uprawiała sportu. Zdałam sobie sprawę, że sport jest ważny nie tylko dla sprawności fizycznej, ale także dla sprawności umysłowej. Sport jest bowiem powiązany z mózgiem. Ruch stymuluje tworzenie nowych i wzmacnia istniejących połączeń mózgowych. Jeśli jesteś aktywny fizycznie, w Twoim organizmie wytwarzają się neuroprzekaźniki i czynniki, które zwiększają plastyczność komórek mózgowych. Oznacza to, że wzmacnia się tworzenie nowych synaps między neuronami. Jeśli najpierw pobiegniesz, przejdziesz się lub popracujesz w ogrodzie, a potem zaczniesz się uczyć, nauka będzie skuteczniejsza niż gdybyś nie wykonał żadnego ruchu. Krótka aktywność fizyczna przed nauką poprawia bowiem koncentrację, uwagę i zapamiętywanie. Tak właśnie jesteśmy stworzeni.

Ślub i praca w ramach NIJZ
Wśród bliskich, którzy się o nią martwili, był również jej chłopak. Pomógł jej też pokonać strach przed jazdą samochodem. Jesienią ubiegłego roku zaręczyli się, a potem wyruszyli w podróż poślubną na Seszele. Po powrocie z podróży była gotowa na nową pracę, ale nie w stomatologii, ponieważ nie może wykonywać zawodu dentystki. „Nadal nie jestem taka, jak przed wypadkiem. Gdybym chciała pracować w stomatologii, musiałabym ponownie nauczyć się umiejętności manualnych i być może nie byłabym w stanie pracować tak dobrze, jak kiedyś”.
Po tym doświadczeniu interesuje ją coś innego. „Obecnie interesują mnie przede wszystkim mózg, neurologia, zdrowie psychiczne i zdrowy tryb życia. Moja droga do wyzdrowienia będzie trwała przez całe życie, ponieważ wszyscy uczymy się nowych rzeczy, dopóki żyjemy. Mózg jest plastyczny, dlatego możemy nieustannie się uczyć i zapamiętywać”.
Interesuje ją dziedzina uzależnień niechemicznych, a w przyszłości chciałaby pracować w sektorze zdrowia publicznego. Jej celem jest uświadamianie społeczeństwa, jak ważny jest sport dla dobrej kondycji fizycznej, zdolności poznawczych i ogólnego samopoczucia oraz jak ważne jest prowadzenie zdrowego trybu życia. Jednocześnie jest ambasadorką Instytutu Varna pot, gdzie motywuje ludzi do pokonywania rehabilitacji po wypadkach drogowych.
Artykuł jest tłumaczeniem ze słoweńskiego wydania Aletei.








![Bóg angażuje się w nasze życie [Nowenna przed Zesłaniem]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2024/05/NOWENNA-DUCH-1.jpg?resize=75,75&q=25)


