separateurCreated with Sketch.

Zakonnice cysterskie z Bonneval, strażniczki wyjątkowej sztuki produkcji czekolady

Depuis près de 150 ans, au cœur de l’Aveyron, les moniales cisterciennes de l’abbaye de Bonneval endossent chaque jour le rôle de chocolatières.

Depuis près de 150 ans, au cœur de l’Aveyron, les moniales cisterciennes de l’abbaye de Bonneval endossent chaque jour le rôle de chocolatières.

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Hortense Leger - publikacja 09.05.26
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Od prawie 150 lat cysterskie zakonnice z opactwa Bonneval, położonego w samym sercu departamentu Aveyron, kultywują unikalną we Francji tradycję: produkcję czekolady od początku do końca. Jako jedyne francuskie zakonnice, które opanowały ten kompletny proces, produkują co roku dwie tony czekolady, pozostając wierne dziedzictwu swoich poprzedniczek oraz benedyktyńskiej zasadzie „ora et labora”.

„Odkąd jestem w Bonneval, nigdy nie jadłam tyle czekolady!”, wyznaje ze śmiechem siostra Anastasia. Od prawie 150 lat, w samym sercu departamentu Aveyron, zakonnice cysterskie z opactwa Bonneval każdego dnia wcielają się w rolę cukierniczek. Wszystko zaczęło się w 1875 roku, kiedy to po rewolucji opactwo zostało ponownie otwarte przez dziesięć zakonnic. Reguła św. Benedykta i jej filar „ora et labora” nadały rytm życiu mniszek. Siostry szukały sposobu na utrzymanie i czerpały inspirację z opactwa Aiguebelle, które już wtedy produkowało czekoladę. Działalność ta zaczęła się oficjalnie w 1878 roku i pozwoliła im pozostać w klauzurze, wierne swojej misji.

Fabryka czekolady w sercu opactwa

Co ciekawe: siostry same kupują surowce i produkują czekoladę. Są jedynymi francuskimi zakonnicami, które to robią, nawet dzisiaj. Proces ten wymaga wielu maszyn: „Mamy prawdziwą fabrykę czekolady w opactwie. To mała hala produkcyjna!”, wyjaśnia siostra Bernadetta. Na początku zakonnice pracowały w sposób bardzo rzemieślniczy i produkowały niewiele. Dzisiaj wszystko jest zmechanizowane, łącznie z pakowaniem, które zajmuje dużo czasu. Dwóch cukierników współpracuje z siostrami, aby zapewnić płynność produkcji.

Les soeurs emballent des "napolitains fantaisies".
Siostry pakują „fantazyjne napolitanki”.Opactwo Bonneval

Malakoffs, czekoladki z likierem i „fantazyjne neapolitańskie czekoladki”

Wspólnota dwudziestu trzech cystersek z Bonneval, pochodzących z Francji, Polski i Gabonu, oferuje około piętnastu różnych rodzajów tabliczek czekolady, dostępnych w sklepie opactwa, na stronie internetowej lub w sklepach z rękodziełem klasztornym. Asortyment ten został niedawno poszerzony dzięki importowi kakao z Peru, Wysp Świętego Tomasza, Madagaskaru i Ekwadoru. „Większość ziaren pochodzi z Ghany i Wybrzeża Kości Słoniowej” – podkreśla siostra Bernadetta. „Cukier kupujemy we Francji, a w zależności od receptury dodajemy mleko lub orzechy laskowe”. Jednak produktem, z którego opactwo słynie od dziesięcioleci, jest „malakoff”. Ten batonik z nadzieniem pralinowym wciąż zachwyca odwiedzających Bonneval. To stara receptura dopracowywana przez dziesięciolecia, której sekret znają tylko siostry. Trzeci flagowy produkt: małe czekoladki z likierem. „Cukierki”, których chrupkości nie znajdziecie nigdzie indziej, w przeciwieństwie do klasycznych „Mon Chéri”! – zapewnia siostra Anastasia. Siostry starają się obecnie opracować nowe smaki i eksperymentują z whisky, a nawet Chartreuse. Wśród najnowszych innowacji znajdują się również róże z piasku, pasta do smarowania, a także „fantazyjne napolitainy”, czyli małe, bardzo cienkie kwadraty czekolady z dodatkiem prażonego ryżu, orzechów laskowych w polewie lub pistacji… Produkty są dostępne w sklepie opactwa, w Internecie (na stronie internetowej i w sklepach klasztornych), a także u sprzedawców takich jak Intermarché. Oferta ta ma na celu dostosowanie się do potrzeb konsumentów, zachowując jednocześnie czekoladki, które przyniosły opactwu sławę.

Chocolats produits et proposés à l'Abbaye de Bonneval.
Czekoladki produkowane i oferowane w opactwie Bonneval.Opactwo Bonneval

Produkt „luksusowy”

Renoma, która z biegiem lat rosła i przyciągała nowych gości. „Nie robimy nic szczególnego, aby się wypromować. Wiele osób przyjeżdża specjalnie po naszą czekoladę, co zawsze nas zaskakuje” – wyznaje siostra Anastasia. Na początku XX wieku siostry uczestniczyły nawet w targach i jarmarkach, aby zaprezentować swoją czekoladę i zdobywały tam symboliczne nagrody. Jednak pomimo tego sukcesu siostry odczuwają czasem niepokój. „Jesteśmy uzależnione od cen kakao i niestety musimy podnosić ceny. Dzięki naszemu półrzemieślniczemu procesowi produkcji nasze czekoladki stają się niemal produktami luksusowymi” – mówi siostra Bernadetta. Cień, który wcale nie wydaje się przyćmiewać tej tradycyjnej produkcji. „Produkujemy około dwóch ton czekolady rocznie!” Siostra Anastasia podsumowuje: „To produkt, z którego jesteśmy bardzo dumne. Dziedzictwo pracy naszych starszych sióstr i całego ducha inżynierii, który rozwinęły”.

Warto poznać


Czekoladki z opactwa Bonneval są dostępne w sklepie opactwa oraz w sprzedaży internetowej.
Zobacz produkty opactwa

L’Artisanat Monastiqu
L’Artisanat Monastique wspiera opactwa i klasztory w sprzedaży ich produktów, wytwarzanych zgodnie z tradycją „ora et labora”. Wspierając ich dystrybucję w sklepach i w Internecie, organizacja ta wnosi konkretny wkład w życie i równowagę ekonomiczną tych wspólnot.
Dowiedz się więcej o L’Artisanat Monastique

Artykuł jest tłumaczeniem z francuskiego wydania Aletei.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.