separateurCreated with Sketch.

Po kradzieży krzyża z Aneto wniósł na szczyt nowy. „Nie chciałem, żeby góry zostały bez znaku Chrystusa”

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Redakcja - publikacja 15.05.26
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Z najwyższego szczytu Pirenejów zniknął krzyż, fachowo odpiłowany i wywieziony. Osiemnastoletni Maël postanowił zadośćuczynić: własnoręcznie zrobił drewniany krzyż i po kilkunastu godzinach wspinaczki postawił go na szczycie Aneto.

Krzyż na „dachu Pirenejów”

Pic d’Aneto, najwyższy szczyt Pirenejów, leży w hiszpańskiej Aragonii, niedaleko granicy z Francją. Wznosi się na wysokość 3404 m n.p.m.

Od 1951 r. stał tam metalowy krzyż ustawiony przez katalońskich alpinistów i mieszkańców okolicznych dolin. Dla jednych był elementem krajobrazu, dla innych znakiem zawierzenia gór Chrystusowi.

Przez lata konstrukcja niszczała pod wpływem pogody i działalności turystów. W 2018 r. krzyż został pomalowany na żółto podczas politycznego protestu związanego z napięciami wokół Katalonii. W 2023 r. zdemontowano go z powodu złego stanu technicznego i poddano renowacji. Po dwóch latach prac wrócił na szczyt w sierpniu 2025 r. — przy użyciu helikoptera i służb górskich.

Lubisz nasze artykuły?

Krzyż zniknął

W kwietniu 2026 r. turyści i przewodnicy odkryli, że krzyża ponownie nie ma. Na miejscu zostały ślady cięcia. Według hiszpańskich i francuskich mediów konstrukcję odcięto szlifierką kątową.

Sprawą zajęła się Guardia Civil. Ważący około 100 kg metalowy krzyż nie mógł zostać usunięty przypadkowo. Potrzebny był sprzęt, plan i transport. Dotąd nie ustalono sprawców.

Dla mieszkańców okolicznych dolin zniknięcie krzyża było wstrząsem. Przez ponad 70 lat wyrósł na jeden z najbardziej rozpoznawalnych znaków Aneto i stał się częścią historii tego miejsca, niezależnie od wiary i światopoglądu.

 „Nie mogłem pogodzić się z pustką”

Kilka tygodni później na szczycie znów pojawił się krzyż. Tym razem drewniany.

Wniósł go osiemnastoletni Maël, młody Francuz z rejonu Pirenejów. Jak podają francuskie media katolickie, chłopak sam przygotował drewnianą konstrukcję ważącą około 35 kg. Potem razem z kilkoma przyjaciółmi ruszył na Aneto.

Nagrania z wyprawy szybko obiegły media społecznościowe. Widać na nich młodego mężczyznę idącego przez lodowiec z dużym krzyżem przymocowanym do pleców. Po wielu godzinach wspinaczki krzyż stanął na szczycie dokładnie tam, gdzie wcześniej znajdował się metalowy monument.

14 godzin podejścia

Według relacji lokalnych mediów wejście trwało około 14 godzin. Trasa prowadziła przez lodowiec i wymagające odcinki, gdzie konieczne były raki oraz asekuracja.

Maël mówił później, że nie chciał, by najwyższy szczyt Pirenejów pozostał bez krzyża. W czasie drogi modlił się także za osoby odpowiedzialne za jego zniszczenie.

Drewniana konstrukcja nie zastępuje oficjalnie dawnego monumentu. Śledztwo w sprawie kradzieży wciąż trwa. Jednak historia Maëla budzi podziw w ludziach na całym świecie.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.