Liczni teologowie poświęcili aniołom obszerne traktaty, nie zdołali jednak rozwikłać zagadki, jaką stanowią oni dla ludzi. Wprawdzie pojawiają się wielokrotnie w Starym i Nowym Testamencie, wiemy jednak bardzo mało o ich naturze i tożsamości. Jedna rzecz jest pewna: zostali stworzeni przez Boga, twórcę „wszechświata widzialnego i niewidzialnego", jak przypomina Credo. Święty Ambroży uważał, że aniołowie poprzedzali stworzenie świata; święty Augustyn skłaniał się natomiast ku tezie, że pojawili się równocześnie z wszechświatem. Olśniewające mozaiki XII-wiecznej katedry w Monreale we Włoszech — wpisanej na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO — ukazują w misternej złotej mozaikowej sieci stworzenie aniołów obok stworzenia światła i nocy. Lecz poza samym faktem ich „stworzenia" wygląd aniołów pozostaje wielką tajemnicą…
Anielskie oblicza
Sam „anioł Pański" nasuwa zresztą pytanie: czy jest jeden, czy też pod tym określeniem kryje się mnóstwo aniołów ukazujących się ludziom, wzmiankowanych w różnych miejscach Pisma Świętego? Dyskusje na ten temat rodziły rozmaite, często sprzeczne odpowiedzi — i żadnej pewności, poza tą płynącą z osobistej wiary.
Wizerunki aniołów przybierały zatem różne formy na przestrzeni historii. Sztuka nie mogła pozostać obojętna wobec tych sporów teologicznych i od najdawniejszych czasów przywoływała obecność aniołów w licznych przedstawieniach, z których każde odsłaniało coś nowego o ich tożsamości. Pierwsze wyobrażenia aniołów, zdobiące wczesnochrześcijańskie sarkofagi lub freski katakumb, pozbawione są skrzydeł — aniołowie przybierają tam postać młodych mężczyzn. Podobnie na mozaikach katedry w Monreale postaci anielskie mają ludzki kształt i nie noszą skrzydeł; jedynie świetlisty nimb zaznacza ich niebiańską naturę. Czy jednak aniołowie naprawdę mają skrzydła?
Aniołowie ze skrzydłami?
Choć dziś większości z nas przed oczami staje tradycyjny wizerunek anioła ze skrzydłami — utrwalony choćby przez słynny film Wima Wendersa Niebo nad Berlinem — w historii chrześcijaństwa wcale nie był on czymś oczywistym. Trzeba było poczekać aż do końca IV wieku i tzw. sarkofagu Księcia w pobliżu Stambułu, by po raz pierwszy ukazać anioła ze skrzydłami. Ojciec Kościoła święty Jan Chryzostom przyznawał wprawdzie, że istoty niebiańskie skrzydeł nie posiadają, uznał jednak ten atrybut za niezbędny — jako wyraz „wzniosłości ich natury" i znak, że zstępują z niebiańskich wyżyn ku ludziom. Od tamtej pory skrzydlate zastępy zawładnęły freskami, obrazami i rzeźbami całego chrześcijaństwa. Giotto, Fra Angelico czy Dominichino prześcigali się w kunszcie ich przedstawiania.
Na zakończenie warto zauważyć: choć „dyskutowanie o płci aniołów" stało się potocznym określeniem jałowych sporów, teologia chrześcijańska konsekwentnie naucza, że aniołowie są czystymi duchami — bez ciała i płci. Najwybitniejsi artyści chętnie jednak mnożyli ich wizerunki, sprawiając radość zarówno oczom, jak i duszy.










![Czym archaniołowie różnią się od innych aniołów? Dlaczego bywają przedstawiani… na golasa? [galeria]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2021/09/shutterstock_465504437.jpg?resize=300,150&q=75)
