Patriarcha Eliasz Piotr Hoyek (1843–1931) był maronickim patriarchą Antiochii, który podczas I wojny światowej ratował głodujących Libańczyków – niezależnie od wyznania – a w 1919 roku na Konferencji Pokojowej w Paryżu wywalczył powstanie Wielkiego Libanu jako suwerennego państwa. Jego słynne słowa „moją religią jest islam dla muzułmanów i chrześcijaństwo dla chrześcijan, ale moją sektą jest Liban" uczyniły go symbolem jedności ponad podziałami. W 2019 roku papież Franciszek ogłosił go Czcigodnym Sługą Bożym, a 22 maja 2026 roku papież Leon XIV zatwierdził cud za jego wstawiennictwem, otwierając drogę do beatyfikacji.
Lubisz nasze artykuły?
„Moja wspólnotą jest Liban"
Moją religią jest islam dla muzułmanów i chrześcijaństwo dla chrześcijan, ale moją wspólnotą jest Liban.
Słowa te wypowiedział stary człowiek w biskupich szatach, przemierzający w 1919 roku korytarze wersalskich pałaców. Miał 76 lat, długą białą brodę i różaniec w dłoni – bo jak sam wyznał dziennikarzom, nie pokłada nadziei w polityce, lecz w Bogu i tym właśnie różańcu. A jednak to właśnie on, katolicki patriarcha, zdołał coś, czego nie potrafili dyplomaci ani generałowie: przekonać mocarstwa do powołania państwa, w którym chrześcijanie i muzułmanie mieliby żyć razem, jako równi obywatele.
Bliski Wschód to od stuleci tygiel religijny, gdzie wspólnoty wyznaniowe żyją obok siebie, nierzadko w cieniu wzajemnej nieufności. W takim świecie naturalne było budowanie murów. Hoyek zdecydował się burzyć mury, zamiast je wznosić. Jak to możliwe, że katolicki duchowny stał się ojcem niepodległości wielowyznaniowego kraju?
Wielki Głód. Gdy śmierć nie pyta o wyznanie
Lata 1915–1918 to w Libanie czas apokalipsy. Morska blokada aliancka odcięła dostawy żywności od strony morza. Osmański namiestnik Syrii, Dżemal Pasza, dokręcił śrubę od strony lądu, blokując dostawy zboża – celowo, jako narzędzie polityczne wobec niepokornej prowincji. Na domiar złego w 1915 roku kraj nawiedziła plaga szarańczy, która pożarła resztki plonów. Szacuje się, że spośród 400 tysięcy mieszkańców Góry Liban zginęła połowa – około 200 tysięcy ludzi. Co trzeci Libańczyk nie dożył końca wojny.

W obliczu tej katastrofy patriarcha Hoyek – kierujący Kościołem maronickim od 1899 roku – otworzył spichlerze patriarchatu. Korzystając z kościelnych funduszy i kontaktów z diasporą libańską oraz rządami zachodnimi, uruchomił pomoc humanitarną dla wszystkich potrzebujących. Był wtedy już po siedemdziesiątce.
Paryż, 1919. Starszy pan z różańcem kontra wielka polityka
Pierwsza wojna światowa dobiegała końca, a wraz z nią rozpadało się wielkie imperium osmańskie. Mocarstwa zbierały się w Paryżu, by na nowo narysować mapę świata. Dla Bliskiego Wschodu oznaczało to pytanie fundamentalne: co powstanie z gruzów Imperium Osmańskiego?
16 czerwca 1919 roku Rada Administracyjna Libanu delegowała patriarchę Hoyeka na czele libańskiej delegacji na Konferencję Pokojową w Paryżu. Reprezentował go nie polityk, nie generał, lecz siedemdziesięciosześcioletni duchowny.
W Paryżu spotkał się z prezydentem Francji Raymondem Poincarém i premierem Georgesem Clemenceau – tym samym, którego bezwzględność przy stole negocjacyjnym przerażała nawet sojuszników. 27 października 1919 roku Hoyek złożył na ręce Konferencji memorandum, w którym – w imieniu „rządu i Rady Administracyjnej Libanu oraz narodu całego Libanu" – żądał trzech rzeczy: uznania pełnej niezależności Libanu, przywrócenia jego historycznych i naturalnych granic (w tym ziem zabranych przez Turków) oraz mandatu Francji nad tym terytorium.
10 listopada 1919 roku Clemenceau odpisał patriarsze, potwierdzając, że Francja przychyla się do libańskich żądań.

Lecz Hoyek nie walczył tylko przeciw zaborczym planom Fajsala. Sprzeciwiał się również tym spośród swoich rodaków, którzy pragnęli stworzyć Liban jako państwo wyłącznie chrześcijańskie. Jego wizja była inna: kraj otwarty, w którym muzułmanie i chrześcijanie są równymi współobywatelami. Dlatego właśnie do swoich słynnych słów o islamie dla muzułmanów i chrześcijaństwie dla chrześcijan dodał: „moją wspólnotą jest Liban" – cała jego wspólnota, nierozdzielna, wielowyznaniowa.
1 września 1920 roku na placu w Bejrucie generał Henri Gouraud ogłosił powstanie Państwa Wielkiego Libanu. Po jego prawej stronie stał patriarcha Eliasz Piotr Hoyek. Po lewej – mufti Mustafa Nadża, najwyższy reprezentant muzułmanów sunnickiej wspólnoty.
Duchowny, budowniczy, założyciel
Jeszcze przed wojną, w 1895 roku, Elaisz założył – wspólnie z Matką Rosalią Nasr i Siostrą Stefanią Kardush – Zgromadzenie Maronickich Sióstr Świętej Rodziny, pierwszą żeńską instytucję zakonną w historii Kościoła maronickiego i w ogóle wśród Kościołów wschodnich. Siostry od początku pracowały „bez rozróżnienia wyznań i narodowości" – formacja przez wiarę, w służbie wszystkim.
Hoyek był też gorącym czcicielem Matki Bożej. Przyczynił się do budowy i konsekracji – w maju 1908 roku – sanktuarium Matki Bożej Libańskiej w Harisie, górującego nad zatoką Jounieh. To miejsce do dziś jest sercem libańskiej pobożności maryjnej. Modlą się tam – co w tej części świata jest rzadkością – nie tylko chrześcijanie, ale i muzułmanie, bo Maryja otacza czcią cały Liban.
Patriarcha Hoyek zmarł w Bkerké 24 grudnia 1931 roku – w Wigilię Bożego Narodzenia. Miał 88 lat. Służył Kościołowi przez ponad trzydzieści dwa lata jako patriarcha.
Lubisz nasze artykuły?
Na progu chwały ołtarzy
Przez dziesięciolecia jego postać żyła głównie w pamięci Libańczyków. Aż 5 lipca 2019 roku papież Franciszek oficjalnie uznał heroiczność cnót Eliasza Hoyeka, nadając mu tytuł Czcigodnego Sługi Bożego. To ważny krok na drodze do beatyfikacji – Kościół potwierdzał, że Hoyek żył w sposób heroicznie zgodny z Ewangelią.
Sprawa nabrała tempa w maju 2026 roku. 22 maja papież Leon XIV, podczas spotkania z kardynałem Marcello Semeraro, prefektem Dykasterii ds. Kanonizacji, podpisał dekret zatwierdzający cud przypisany wstawiennictwu Hoyeka – otwierając tym samym drogę do jego beatyfikacji. Wkrótce patriarcha, który wywalczył niepodległość wielowyznaniowego Libanu, stanie się błogosławionym Kościoła katolickiego.












![Nieoczekiwane oddziaływanie klasztoru św. Szarbela [reportaż z Belgii]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2025/12/motion_photo_3645385252908691648-1.jpg?resize=300,150&q=75)