Czasami możemy błędnie wyobrażać sobie Boga jako kogoś istniejącego „poza” światem – jakby mieszkał gdzieś ponad chmurami, które widzimy na niebie.
Lubisz nasze artykuły?
To prawda, że Bóg istnieje poza czasem i przestrzenią. Jednocześnie jest obecny w całym swoim stworzeniu. Każda rzecz stworzona – zarówno na ziemi, jak i na księżycu – nosi w sobie obecność Trójcy Świętej.
Jak przypomina The Catholic Encyclopedia: „Sługa Boży lub dusza pobożna może być świadoma Jego obecności także w inny sposób – poprzez rozum oświecony wiarą. Widzi Boga w ziemi, morzu, powietrzu i we wszystkich rzeczach”.
Ślad Trójcy
Myśl tę rozwinął także Benedykt XVI w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański w uroczystość Trójcy Świętej w 2009 roku:
Możemy to dostrzec, obserwując zarówno makrokosmos: naszą ziemię, planety, gwiazdy i galaktyki, jak i mikrokosmos: komórki, atomy oraz cząstki elementarne. Imię Trójcy Przenajświętszej jest w pewnym sensie odciśnięte we wszystkich rzeczach, ponieważ wszystko, co istnieje – aż po najmniejszą cząstkę – pozostaje w relacji. W ten sposób dostrzegamy Boga jako relację, a ostatecznie jako stwórczą Miłość.
Papież wyjaśniał dalej, że wszystko, co istnieje, zawiera w sobie cząstkę miłości Trójcy:
„Wszystko pochodzi z miłości, ku miłości zmierza i porusza się dzięki miłości, choć oczywiście z różnym stopniem świadomości i wolności. «O Panie, nasz Panie, jak przedziwne Twe imię po całej ziemi!» (Ps 8,2) – woła psalmista”.
Człowiek jako obraz Boga
Zdaniem Benedykta XVI najmocniejszym dowodem Bożej miłości jest sam człowiek:
Najmocniejszym dowodem na to, że zostaliśmy stworzeni na obraz Trójcy, jest fakt, że tylko miłość czyni nas szczęśliwymi. Żyjemy bowiem w relacji i żyjemy po to, by kochać i być kochanymi. Posługując się analogią z biologii, można powiedzieć, że człowiek nosi w swoim «genomie» głęboki ślad Trójcy – Boga, który jest Miłością.
Bóg nie jest istotą samotną, lecz samą komunią: Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Jego natura wzywa nas więc nie tylko do jedności z Nim, ale także do jedności między sobą. Bóg pragnie, aby wszyscy stanowili jedno w Nim.
Trójca Święta pozostaje jednak wielką tajemnicą, trudną do pełnego zrozumienia. Podobnie jak otaczający nas świat, wymaga całego życia, by uchwycić choć niewielką część jej głębi.
Dopiero po śmierci będziemy mogli w pełni poznać tajemnicę Trójcy.
Tłumaczenie z amerykańskiej edycji Aletei.









![Trójca Święta w malarstwie. Jak artyści pokazali tajemnicę nie do uchwycenia? [galeria]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2018/12/WEB3-HOLY-TRINITY-shutterstock_236732077.jpg?resize=300,150&q=75)
