separateurCreated with Sketch.

W Sagrada Familia Leon XIV wybrał drzwi dla najmłodszych dzieci

fireworks during the inauguration of Jesus Christ tower by Pope Leo XIV in the Basilica of the Sagrada Familia
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Cyprien Viet - publikacja 11.06.26
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Piąty dzień papieskiej wizyty w Hiszpanii upłynął w środowy wieczór pod znakiem wizyty w Sagrada Familia, gdzie Ojciec Święty poświęcił „Wieżę Chrystusa”, wznoszącą się na wysokość ponad 172 metrów. Daleki od turystycznych klisz, papież ukazał tę świątynię jako miejsce ludowej katechezy, wrośnięte w życie dzielnicy i całej Barcelony.

Ta imponująca i pełna przepychu świątynia, której budowa ma potrwać jeszcze około dziesięciu lat, jest owocem architektonicznego geniuszu Antoniego Gaudíego. W tym roku przypada setna rocznica jego śmierci. Od wieku tysiące rzemieślników, robotników i architektów zmieniają się na placu budowy, aby kontynuować wznoszenie bazyliki. Niektórzy z nich, choć początkowo przybyli tu jedynie po to, by zaoferować swoje umiejętności techniczne, odnaleźli w tym miejscu Pana. Tak było w przypadku japońskiego rzeźbiarza Etsuro Sotoo, urodzonego w 1953 roku. Zafascynowany bazyliką podczas podróży do Europy w 1978 roku, wrócił tam najpierw jako zwykły kamieniarz, by z czasem zacząć rzeźbić figury na Fasadzie Narodzenia Pańskiego. Ta artystyczna droga doprowadziła go do przyjęcia chrztu w Kościele katolickim, a w 2024 roku do odebrania Nagrody Ratzingera.

Właśnie ten wymiar żywej wiary papież chciał podkreślić podczas swojej wizyty. Przekroczył próg tej ogromnej świątyni przez małe „drzwi” – drzwi wrażliwości i ludzkiej kruchości. Otoczona czułą opieką i wsparciem przez parę królewską Hiszpanii, 12-letnia niewidoma dziewczynka o imieniu Valentina powitała papieża, poznając dotykiem makietę wieży Jezusa Chrystusa. Przez kilka minut, w atmosferze przypominającej zatrzymanie czasu, opowiadała mu o swoich odczuciach i o tym, jak rozumie tę budowlę.

Gest ten, zorganizowany przez ONCE – hiszpańską organizację, która m.in. prowadzi loterie na rzecz osób niewidomych – miał na celu zwrócenie uwagi na to, jak ważna dla osób z dysfunkcją wzroku jest dostępność kultury. Nabrał on jednak również głębokiego wymiaru duchowego, pokazując, że bazylika chce być otwarta dla wszystkich, a w pierwszej kolejności dla tych najmniejszych.

pope-leo-xiv--holy-mass-basilica-sagrada-familia-jesus-christ-tower-barcelona

„Wielki zaszczyt”

Na kilka minut przed przybyciem papieża, widok kamienic sąsiadujących z Sagrada Familia pokazywał bliskość tych „najmniejszych” z bazyliką wzniesioną w tej robotniczej dzielnicy. Pomiędzy nielicznymi flagami Watykanu i znacznie liczniejszymi flagami Katalonii, na balkonach tętniło zwyczajne życie: dwuletnia dziewczynka bawiła się na hulajnodze, starsza pani z powątpiewaniem przyglądała się zabezpieczeniom policji, jakaś para piła aperitif… Codzienność toczyła się swoim rytmem.

Mercedes, która urodziła się w tej dzielnicy pięćdziesiąt lat temu, nie kryła niepokoju związanego z faktem, że jej dom został otoczony dość uciążliwym kordonem bezpieczeństwa. Przyznała jednak, że jest zachwycona, widząc, jak budowla, w której cieniu dorastała, znalazła się w centrum uwagi całego świata. „Ta bazylika pozwala nam marzyć, a przez lata ogromnie się rozwinęła. Zmieniła wizerunek Barcelony” – wyjaśniała. „To także niezwykłe osiągnięcie architektoniczne” – dodał jej mąż, Carlos. Choć oboje deklarują się jako osoby niewierzące, przyznali, że wizyta papieża to „wielki zaszczyt dla ich miasta”.

Moment jedności

„Dzisiaj bazylika Sagrada Familia gości nas w tym pięknym mieście, otwierając swoje podwoje niczym ramiona, aby zaprosić każdego do tego ołtarza, do słuchania Słowa Bożego, które czyni nas rodziną umiłowaną przez Pana, karmioną Jego własnym życiem w Eucharystii” – powiedział papież w homilii. Jednoczesna obecność króla Filipa VI i królowej Letycji wraz z przywódcami Katalonii, a nawet szefem rządu Pedro Sánchezem – który od czasu objęcia władzy nigdy nie uczestniczył w katolickiej uroczystości – nadała temu wydarzeniu obraz „Świętej Rodziny” zjednoczonej wokół wspólnego symbolu. Papież nie pomylił się, opisując tę budowlę jako „znak jedności i zgody dla całej Hiszpanii”.

Pope Leo XIV inaugurates the Jesus Christ tower of the Sagrada Familia Basilica in Barcelona, on June 10, 2026

Wśród zgromadzonych wielu miało nadzieję, że Leon XIV powróci na ostateczne otwarcie bazyliki po zakończeniu jej budowy, co nastąpi prawdopodobnie w latach 2034-2036. To perspektywa prawdopodobna i radosna dla Katalończyków, którzy przyjęli papieża jak swego, doceniając jego wysiłki językowe: od momentu przybycia do Barcelony zaskoczył on bowiem mieszkańców, decydując się na przemawianie po katalońsku z nieoczekiwaną swobodą. W ten sposób „Papa Lléò XIV” postawił naród Katalonii w centrum uwagi świata.

Jednak poza samą specyfiką katalońską, papież podkreślił także siłę Sagrada Familia jako narzędzia katechetycznego skierowanego do wszystkich. „W swojej mądrości Kościół odnawia w ten sposób Biblia pauperum [Biblię ubogich], jaką były dawne katedry, które same w sobie są orędziem ewangelizacyjnym o wielkim bogactwie” – podkreślił papież w homilii, zaznaczając, że „artyzm i piękno są doskonałymi kanałami ewangelizacji”. Prowadząc każdego dnia tysiące ludzi do wznoszenia wzroku ku niebu, Sagrada Familia przyczynia się w ten sposób do otwierania przestrzeni na przyjście Boga.

Tłumaczenie z francuskiej edycji Aletei.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Papież poświęcił „Wieżę Chrystusa” w Sagrada Familia