Przejdz do tresci glownej

Antonio Banderas przed papieżem: „To pytanie pojawiło się we mnie, gdy miałem 4 lata”

3 min czytania
Le chemin de foi d’Antonio Banderas : « Une question est née en moi à quatre ans : Dieu »

Autor: Shutterstock

Hiszpański aktor podczas spotkania z papieżem Leonem XIV w Madrycie opowiedział o dzieciństwie, Wielkim Tygodniu w Maladze i słowie, które od lat prowadzi go w stronę Boga.

TODO MESSAGE :

Antonio Banderas opowiada o swojej wierze, jako o pytaniu, które wraca do niego przez całe życie. Zaczęło się od procesji, matki patrzącej na Maryję i jednego słowa: „Bóg”.

Mały chłopiec na procesji Wielkiego Tygodnia

Antonio Banderas, przemawiając w tym tygodniu przed papieżem Leonem XIV w Madrycie, przywołal swoje wspomnienie z dzieciństwa. Opowiedział o Maladze, z której pochodzi, i o Wielkim Tygodniu, w którym uczestniczył jako mały chłopiec.

Aktor uczestniczył w spotkaniu papieża z przedstawicielami świata kultury, sztuki, gospodarki i sportu podczas wizyty Leona XIV w Hiszpanii. Właśnie wtedy wspomniał procesje z rodzinnego miasta i to, jak mocno zapisały się w jego pamięci.

„Gdy miałem zaledwie cztery albo pięć lat, narodziło się we mnie pytanie zawarte w jednym tylko słowie: Bóg” – powiedział Banderas, cytowany przez Cadena SER.

Matka patrzyła na Matkę Bożą

Wspomnienie, które przywołał, jest bardzo proste. Mały Antonio stoi na ulicy w Maladze. Wokół trwa Wielki Tydzień, z muzyką, obrazami, figurami niesionymi w procesjach i tłumem ludzi. On sam nazwał to „majestatycznym rytuałem sztuki, kultury i pobożności”.

Najmocniej zapamiętał jednak nie sam tłum, lecz własną matkę. Patrzył, jak wpatruje się w figurę Matki Boskiej niesionej w procesji. Wtedy powstało w nim pytanie - kim jest Bóg.

„Jestem człowiekiem, który szuka i który czasami znajdował odpowiedzi w Kościele, przede wszystkim w jasnych, prostych i pięknych słowach Jezusa Chrystusa” – mówił aktor.

Lubisz nasze artykuły?

Szukał daleko, znalazł bardzo blisko

To poszukiwanie prowadziło go przez różne filozofie i sposoby rozumienia świata. Z czasem Banderas wrócił jednak do katolickiej wiary dzieciństwa. Jak sam przyznał, odkrył wtedy, że to, czego szukał, było bliżej, niż sądził.

„Odkryłem, że zawsze miałem tę więź z tym, co transcendentne, tuż przed oczami” – mówił. „W mojej własnej dzielnicy istniał sposób łączenia się z czymś większym ode mnie poprzez Mękę Chrystusa”.

Te słowa wiele wyjaśniają. Banderas od lat jest mocno związany z Wielkim Tygodniem w Maladze. Dla niego udział w tej procesji jest autentycznym, głębokim, duchowym przeżyciem. pamięcią domu, rodziny, wiary i świata, w którym sztuka nadal potrafi prowadzić człowieka do Boga.

Kiedyś powiedział wprost: „Wielki Tydzień jest tym, co najmocniej mnie wiąże i na nowo bardzo zbliża do Kościoła”. Aktor przypomniał też, że od wieków to właśnie Kościół Katolicki jest jednym najważniejszych mecenasów wartościowej sztuki.