Od ratunku w czasie zarazy, przez sztandary Wandei, aż po współczesne uzdrowienia z nowotworów i sepsy. Dlaczego ten zapomniany skarb katolików z tak wielką mocą powraca dziś do naszych parafii?
Gdy Królestwo Francji znajdowało się u szczytu swej potęgi, w 1673 r., Zbawiciel przekazał światu niezwykłe przesłanie. Ukazał swoje Najświętsze Serce skromnej francuskiej wizytce, św. Małgorzacie Marii Alacoque, wskazując, jak wielką może znaleźć w nim ochronę.
Moje Boskie Serce płonie tak wielką miłością ku ludziom, że nie może utrzymać dłużej tych gorejących płomieni, zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie je rozlać za Twoim pośrednictwem i pragnie wzbogacić ludzi swoimi skarbami – mówił.
Z tych objawień wywodzi się m.in. praktyka pierwszych piątków.
Odrzucone królewskie wezwanie
Za pośrednictwem s. Marii Jezus poprosił ówczesnego króla Francji (w 1689 r.), Ludwika XIV, o oficjalne poświęcenie Francji Najświętszemu Sercu i wybudowanie ku Jego czci dedykowanej świątyni. Polecił także, by umieścić wizerunek Jego Serca na państwowych i wojskowych sztandarach oraz wyryć je na broni. Obiecał, że gdy to uczynią, wyleje na Francję hojne łaski i pokona wszystkich jej wrogów. Niestety, król Ludwik XIV całkowicie odrzucił te prośby.
Sto lat po tym wezwaniu w kraju wybuchła jedna z najkrwawszych rewolucji antykatolickich: rewolucja francuska. Pierwsza Córa Kościoła pogrążyła się w krwawym terrorze. W 1793 roku jej ofiarą padł następca Króla Słońce – Ludwik XVI. Uwięziony przez rewolucjonistów król ostatecznie obiecał dokonać uroczystego poświęcenia kraju Najświętszemu Sercu Jezusowemu, ale było za późno. Został zgilotynowany.
Tarcza Serca Jezusowego
Z objawieniami św. Małgorzaty Marii wiąże się tzw. Tarcza Serca Jezusowego, czyli niewielki emblemat, który nosi się na piersi w formie naszywki, obrazka lub medalika. To symbol zawierzenia Sercu Jezusowemu, który Pan Jezus ukazał s. Małgorzacie podczas wizji. Różnił się on tym od znanego nam dziś symbolu, że korona cierniowa tworzyła okrąg wokół Serca, a nie opasywała go. Św. Małgorzata zaczęła wykonywać rysunki zgodnie z wizją, umieszczając je w oratorium nowicjatu klasztornego w Paray-le-Monial. Przed nim, jako mistrzyni, wraz z nowicjuszkami osobiście poświęciła je Najświętszemu Sercu Pana Jezusa 20 lipca 1685 r. Był to pierwszy publiczny akt tego kultu.
Prosiła także o sporządzenie małych obrazków Serca Jezusowego, „gdyż sam Zbawiciel życzy sobie, by wierni, którzy zechcą oddać Mu hołd, takie obrazki przy sobie nosili, zaś większe umieścili w swoich domach”. Początkowo odznaki, zwane Małym Szkaplerzem, rozchodziły się wśród osób zaprzyjaźnionych z wizytkami.
Tarcza Serca Jezusowego na sztandary!
W XVIII wieku, podczas epidemii dżumy w Marsylii (1720 r.), bł. Anna Magdalena Rémuzat spopularyzowała Tarczę, dzięki czemu wiele osób wyprosiło skuteczną obronę przed chorobą.
Podczas rewolucji francuskiej (1789 r.) Tarcza stała się symbolem katolickiego oporu wobec prześladowań. Obrazek Najświętszego Serca znaleziono nawet w osobistych rzeczach królowej Marii Antoniny. Gdy zapanował terror, wizerunek ten został ostatecznie wciągnięty na sztandary. Uczynili to wieśniacy z Wandei, którzy umieścili wizerunek Serca na sztandarach i piersiach, stając do walki w obronie wiary i króla.
Błogosławię!
W XIX wieku Kościół oficjalnie zatwierdził tę formę pobożności. W 1870 roku papież bł. Pius IX ogłosił: „Błogosławię tę Tarczę i zapewniam, że wszystkie inne jej podobne otrzymają to samo błogosławieństwo, bez konieczności odnawiania go przez kapłana”. Błogosławieństwo to odnowiono w 1872 roku, a w 1915 roku papież Benedykt XV zezwolił również na używanie odznak emaliowanych zamiast materiałowych.
W XIX i na początku XX w. kult Najświętszego Serca Pana Jezusa był mocno rozwinięty. Świadczą o tym choćby oleodruki z Jego wizerunkiem, które znajdowały się wtedy niemal w każdym domu.
Wielki powrót kultu
Dziś kult Najświętszego Serca zdecydowanie powraca. Odradza się m.in. dzięki Międzynarodowemu Przymierzu Świętej Rodziny (zaaprobowanemu przez Jana Pawła II), w którym rodziny poświęcają się Sercom Jezusa i Maryi. Parafie i wspólnoty coraz częściej organizują czuwania wynagradzające Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Maryi.
Po latach zapomnienia Bóg wyraźnie upomina się o ten kult. Doskonałym dowodem jest nagły rozkwit nabożeństwa wokół cudownego obrazu w Milejczycach. To prawdopodobnie najstarszy w Polsce (a być może na świecie) wizerunek Najświętszego Serca Pana Jezusa. Pochodzi najprawdopodobniej z końca XVII wieku. Przedstawia unikalny motyw: Jezusa z ukoronowanym cierniem Sercem na odsłoniętej piersi, który niesie na ramionach baranka jako Dobry Pasterz.
Kult tego miejsca rośnie w oszałamiającym tempie – z 20 tysięcy pielgrzymów w 2024 roku do niemal 60 tysięcy zaledwie rok później. Wierni wypraszają liczne cuda: uzdrowienia z chorób nowotworowych, narodziny zdrowego dziecka mimo zdiagnozowanego zespołu Downa, a nawet… wskrzeszenie nienarodzonego dziecka w łonie matki. Jako przypieczętowanie tych łask, 12 czerwca 2026 r. kościół w Milejczycach oficjalnie zyskuje rangę sanktuarium.
Uzdrowienie i nowa tradycja
Kolejnym impulsem rozprzestrzeniającym kult Najświętszego Serca Pana Jezusa jest historia Gabrieli i Marka Rośków. Podczas gdy 34-letni Marek w 2018 roku leżał w śpiączce pod respiratorem, a lekarze nie dawali mu szans na przeżycie, jego żona została zaproszona do szczególnej modlitwy do Serca Jezusowego. Marek całkowicie odzyskał zdrowie, co z medycznego punktu widzenia było niemożliwe, z wdzięczności ofiarowując Zbawicielowi wykonaną przez siebie tarczę.
Tak w podwarszawskiej Starej Miłosnej rozpoczął się zwyczaj uroczystego przyjmowania Tarczy Pana Jezusa. Dziś zwyczaj ten rozprzestrzenił się na kilka parafii w kraju, a nawet za granicą, zyskując poparcie m.in. biskupa warszawsko-praskiego Romualda Kamińskiego, biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża, metropolity warmińskiego abp. Józefa Górzyńskiego oraz przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Tadeusza Wojdy SAC.
Tarcza Serca Jezusowego – najlepsza życiowa ochrona
Wielki powrót kultu Najświętszego Serca Pana Jezusa rozpoczyna się dziś często od cudów i wdzięczności osób i rodzin. To oni po otrzymaniu łask naturalnie zanoszą tę iskrę do swoich proboszczów i kolejnych parafii. Delikatne zaproszenia Boga, by zwracać uwagę na rolę Jego Serca, oraz namacalne cuda przypominają, że Bóg znów wyraźnie upomina się o ten kult. To znak, że żyjemy w czasach, w których powierzenie Mu wszystkich życiowych spraw to najlepsza ochrona, a Serce Jezusa chce skutecznie zakrólować w naszej codzienności.










![{"rendered":"[GALERIA] Tarcza Serca Jezusowego"}](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2026/06/Herb-02-s.jpg?w=600&h=310&crop=1?resize=620,310&q=75)

