Ten kultowy balsam cystersów z Aiguebelle (Drôme), którego skład został zmieniony tak, by stał się w 100% naturalny, jest owocem wyjątkowej współpracy z siostrami z Rieunette, specjalistkami w dziedzinie kosmetyków ekologicznych. To wspólne przedsięwzięcie, w którym tradycja monastyczna, rzemieślnicze kunszt i wysokie standardy ekologiczne łączą się w jedną całość.
W opactwie Aiguebelle, w prowansalskiej Drôme, słynny balsam mnichów zmienia swój oblicze, nie tracąc przy tym swojej duszy. Ten kultowy środek, który powstał kilkadziesiąt lat temu, został właśnie całkowicie zmodyfikowany dzięki wyjątkowej współpracy między dwiema wspólnotami cysterskimi: braćmi z Aiguebelle i siostrami z opactwa Rieunette w departamencie Aude. To rzemieślnicze i braterskie przedsięwzięcie, łączące tradycję monastyczną, dbałość o naturalność i kosmetyczne know-how.
Od wielu lat balsam z Aiguebelle przynosi ulgę w codziennych dolegliwościach: napięciach mięśniowych, bólach stawów, stłuczeniach, skręceniach, a także problemach z oddychaniem. Ten cenny środek wytwarzany jest z lawendy, uprawianej w obfitości wokół klasztoru, z której mnisi pozyskują olejek eteryczny znany ze swoich licznych właściwości. „Na początku, w latach 80., bazą tego balsamu był tłuszcz koński” – wyjaśnia Aleteii ojciec Bernard, kierownik warsztatów klasztornych. Wieść o jego skuteczności w łagodzeniu bólu i podrażnień rozeszła się, a klasztor sprzedaje obecnie kilkadziesiąt tysięcy balsamów rocznie. Tłuszcz koński został następnie zastąpiony wazeliną. Ten szczególny półstały pochodny ropy naftowej składa się głównie z węglowodorów parafinowych, powszechnie stosowanych w produktach farmaceutycznych. „Ma silne właściwości okluzyjne i, co najważniejsze, nie jest zbyt dobry dla skóry” – wyjaśnia Virginie Comte Robert. Ta świecka kobieta jest twórczynią marki Couleur Ciel, laboratorium sióstr z Rieunette, które oferuje kosmetyki ekologiczne.
Chcąc zaproponować formułę bardziej odpowiedzialną i przyjazną zarówno dla środowiska, jak i dla zdrowia, cystersowie z Aiguebelle zwrócili się do laboratorium w Rieunette. „Chodziło o to, by zachować właściwości i skuteczność balsamu, a jednocześnie uczynić go w 100% naturalnym, pozbawionym substancji toksycznych” – dodaje Virginie. Koniec z wazeliną – laboratorium w Rieunette pracuje nad minimalistyczną formułą: olejek z arniki, wosk pszczeli, oliwa z oliwek, wyciek z żywokostu… „Wszystko to jest produkowane w okolicy klasztoru w Aiguebelle!”, podsumowuje Virginie.
Zmiana wyglądu, ale nie skuteczności
Laboratorium klasztoru w Rieunette zabrało się więc do pracy. Konieczne było przeprowadzenie wielu prób, aby zapewnić równowagę między składnikami oraz zagwarantować zarówno przyjemne doznania sensoryczne, jak i skuteczność działania. „Poświęciliśmy czas na wypróbowanie różnych rozwiązań, zmniejszenie zawartości olejków eterycznych w balsamie, a następnie zastąpienie wazeliny naturalną bazą, która odżywia i regeneruje” – opisuje siostra Sophie, kierująca laboratorium Couleur ciel w opactwie Rieunette. Zapach pozostaje ten sam, podobnie jak skuteczność. Zmieniły się jedynie kolor i konsystencja: zniknęła biel wazeliny, a jej miejsce zajęła złocista barwa nadana przez wosk pszczeli.
Nowy balsam został wysłany do ponad 300 ochotników, w tym użytkowników starej formuły, a także do pracowników służby zdrowia (fizjoterapeutów, osteopatów…). „Opinie były bardzo pozytywne, dlatego zdecydowaliśmy się zachować tę formułę” – dodaje Virginie. „Sprzedaż rozpoczęliśmy w połowie marca. Kiedy obsługuję sklep, widzę ludzi, którzy przychodzą kupić balsam i są bardzo zadowoleni z tego doświadczenia” – wyjaśnia ojciec Bernard. Obecnie roczna produkcja balsamu może wynosić od 15 000 do 20 000 sztuk. 21 maja br. bracia przeprowadzili nawet pierwszą produkcję w swoim nowym laboratorium, które zostało całkowicie odnowione, aby umożliwić tę produkcję.
Lubisz nasze artykuły?
To przedsięwzięcie było czymś więcej niż tylko zwykłą zmianą formuły – było przede wszystkim niezwykłym doświadczeniem współpracy międzyklasztornej. „Naprawdę pracowaliśmy razem, każdy wykorzystując swoją specjalizację” – podkreśla siostra Sophie. „Ta współpraca jeszcze bardziej zacieśniła nasze więzi”. Dla tych wspólnot kontemplacyjnych był to bardzo konkretny sposób, by swoją pracę poświęcić na rzecz ludzi – i pokazać, że również w sercu klasztorów tradycja i innowacja mogą iść ramię w ramię.
Informacje praktyczne
Artisanat Monastique
L’Artisanat Monastique wspiera opactwa i klasztory w sprzedaży ich produktów, wytwarzanych zgodnie z tradycją „ora et labora”. Wspierając ich dystrybucję w sklepach i w Internecie, konkretnie przyczynia się do życia i równowagi ekonomicznej tych wspólnot.
Dowiedz się więcej o L’Artisanat Monastique
We współpracy z L’Artisanat Monastique
Artykuł jest tłumaczeniem z francuskiego wydania Aletei.








