W połowie czerwca 2026 roku, gdy cały piłkarski świat śledził zmagania drużyn na Mistrzostwach Świata, najmniejsze państwo na ziemi kończyło własne rozgrywki ligowe.
Mistrzostwa Watykanu (wł. Campionato Vaticano) dobiegły końca, a mistrzem po raz drugi z rzędu zostało... Archiwum – drużyna pracowników Tajnego Archiwum Watykańskiego. Finał zakończył się wynikiem 4:0, a wicemistrzem ligi został zespół watykańskiego supermarketu Dirseco. W poprzednim sezonie Archiwum w finale pokonało drużynę watykańskiej apteki.
W tegorocznej edycji ligowych rozgrywek o tytuł walczyło osiem drużyn złożonych z pracowników różnych instytucji Stolicy Apostolskiej – w tym Muzeów Watykańskich i Gwardii Szwajcarskiej.
Lubisz nasze artykuły?
Pół wieku piłki nożnej za murami Watykanu
Historia zorganizowanej piłki nożnej w Watykanie sięga 1972 roku, kiedy to pracownik służby zdrowia Sergio Valci założył Amatorskie Stowarzyszenie Sportowe „Sport w Watykanie" (wł. Associazione Sportiva Dilettantistica Sport in Vaticano). Pierwsza edycja rozgrywek nosiła nazwę Puchar Przyjaźni (wł. Coppa dell'Amicizia). Valci kierował watykańską piłką nożną przez cztery dekady, aż do swojej śmierci w 2012 roku.
Liga od początku składa się z drużyn tworzonych przez pracowników watykańskich instytucji i urzędów – od dyplomatów, przez muzealników, po żołnierzy Gwardii Szwajcarskiej. Ze względu na brak odpowiednich obiektów sportowych wewnątrz murów Watykanu, mecze odbywają się głównie na boisku im. Kardynała Franciszka Józefa Spellmana (zwanym boiskiem Petriana) przy Oratorium św. Piotra w Rzymie oraz na obiektach Towarzystwa Sportowego La Salle.
W sezonie 2024 mistrzem ligi zostali pracownicy Wydziału Ekonomicznego, w 2025 roku po raz pierwszy triumfowało Archiwum, a teraz – w 2026 roku – drużyna archiwistów obroniła tytuł.
Reprezentacja, która gra, ale nie należy do FIFA
Obok wewnętrznych rozgrywek ligowych Watykan posiada również reprezentację, jednak jej historia jest równie osobliwa, co samo państwo.
Pierwszym meczem było spotkanie w 1985 roku z dziennikarzami z Austrii, które Watykan wygrał 3:0. Pierwszy oficjalny mecz z inną reprezentacją narodową odbył się dopiero w 1994 roku. Było to starcie z San Marino, które zakończyło się remisem.
Watykan należy do wąskiego grona dziewięciu suwerennych państw, których reprezentacje nie są członkami Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA). Mimo że Europejska Unia Piłkarska (UEFA) wielokrotnie dawała do zrozumienia, iż przyjęłaby watykański wniosek o członkostwo, władze kościelne konsekwentnie odmawiają aplikowania. W 2019 roku dyrektor watykańskiej piłki Danilo Zennaro wprost wyjaśnił: wartości drużyny papieskiego państwa nie przystają do komercyjnych realiów współczesnego futbolu. Z przyczyn politycznych Watykan nie wstąpił też do alternatywnych organizacji pokroju Konfederacji Niezależnych Stowarzyszeń Piłkarskich (ConIFA).
W związku z brakiem przynależności do FIFA i UEFA, reprezentacja rozgrywa wyłącznie mecze towarzyskie. Do 2014 roku rozegrała łącznie zaledwie kilka pełnych meczy międzynarodowych. Był to jeden remis i trzy porażki z Monako (2002, 2011, 2013, 2014). Do największych oficjalnych porażek należy wynik 1:9 z Palestyną z 2012 roku.
Skompletowanie składu to dla Watykanu stałe wyzwanie – państwo liczy zaledwie ok. 800 mieszkańców, z których duża część to żołnierze Gwardii Szwajcarskiej, których obowiązki służbowe utrudniają regularne treningi i udział w meczach.
Trapattoni w Watykanie i inne piłkarskie ciekawostki
W 2010 roku watykańska reprezentacja przez chwilę miała selekcjonera z pierwszych stron gazet – legendarnego włoskiego trenera Giovanniego Trapattoni, zwycięzcy Pucharu Europy z Juventusem, który poprowadził drużynę papieską w jednym meczu charytatywnym przeciwko włoskiej Straży Finansowej.
Jedną z osobliwości watykańskiego futbolu jest fakt, że żaden z zawodników reprezentacji nie posiada obywatelstwa watykańskiego w tradycyjnym sensie – składy tworzone są z pracowników Stolicy Apostolskiej i ich rodzin.
Mecze reprezentacji odbywają się na Boisku Piusa XI (wł. Campo Pio XI) – watykańskim obiekcie sportowym w Rzymie.
Lubisz nasze artykuły?
Kobiety też grają
Od kilku lat piłka nożna w Watykanie ma wymiar nie tylko męski. W czerwcu 2018 roku, podczas Dnia Rodziny Watykańskiej, kobiety pracujące w watykańskich instytucjach postanowiły zorganizować własny mecz – wzorując się na wieloletniej tradycji swoich kolegów.
Reprezentacja kobiet oficjalnie powstała w 2019 roku, a jej pierwszy mecz odbył się 26 maja tego roku. Watykańskie piłkarki zmierzyły się z kobiecą drużyną Romy – zespołem z najwyższej ligi włoskiej – i przegrały 0:10. Mimo wyniku, sam fakt rozegrania tego spotkania był historycznym krokiem.
Skład żeńskiej reprezentacji tworzą pracownice Watykanu oraz żony i córki watykańskich pracowników. W 2019 roku w drużynie było od 20 do 25 kobiet w wieku od 25 do 50 lat, a kapitanem została Kamerunka Eugenie Tcheugoue – jedna z nielicznych zawodniczek z doświadczeniem w piłce nożnej wyższego szczebla.
Inicjatywa powstała przy wsparciu papieża Franciszka, który według doniesień błogosławił temu planowi. Sam Franciszek był kibicem argentyńskiego klubu San Lorenzo.
Puchar Kleryków, czyli Mistrzostwa Świata księży
Watykańska piłka nożna to nie tylko liga pracownicza i reprezentacja. Od 2007 roku Watykan organizuje Puchar Kleryków (ang. Clericus Cup) – turniej dla drużyn złożonych z kleryków i seminarzystów uczących się w Rzymie. W jego 14. edycji miało wziąć udział 16 drużyn i ponad 330 seminarzystów z ponad 70 krajów. Najbardziej utytułowaną drużyną w historii tego turnieju są afrykańscy seminarzyści Papieskiego Kolegium Urbaniana, zwani „Lwami Afryki", którzy zdobyli tytuł wielokrotnie.
Papież kibic – Leon XIV i futbol
Nie byłoby kompletnej watykańskiej historii piłkarskiej bez wzmianki o samym papieżu. Leon XIV, urodzony jako Robert Prevost w południowych przedmieściach Chicago, jest pierwszym w historii Kościoła papieżem z USA – a zarazem zagorzałym kibicem sportowym.
W czerwcu 2026 roku, przy okazji wizyty w Hiszpanii, papież ujawnił, że na trwających Mistrzostwach Świata kibicuje reprezentacji USA (współgospodarzowi turnieju), ponieważ Peru – jego drugiej ojczyźnie, w której przez dekady pracował jako misjonarz i biskup – nie udało się zakwalifikować. Gdy zapytano go o preferencje w hiszpańskich rozgrywkach, zażartował: „Papież jest za wszystkimi drużynami. Prevost jest za Realem Madryt".
Papieskie zainteresowanie futbolem nie jest nowe. Leon XIV kibicuje Romie – co potwierdził, krzycząc „Forza Roma!" (czyli „Naprzód, Romo!") do jednego z wiernych podczas parady. Zaś jego piłkarska przeszłość jest równie barwna: w połowie lat 80. sam kopał piłkę – jednak, jak przyznał z rozbrajającą skromnością, tylko na pozycji obrońcy i bez szczególnych zdolności strzeleckich.
Futbol jako narzędzie ewangelizacji
Leon XIV, komentując start Mistrzostw Świata 2026, zawarł w swoim przesłaniu znamienną metaforę: „Piłka nożna przypomina nam o czymś, o czym nie możemy zapomnieć: życie to nie wyścig, by błyszczeć solo, ale droga, którą uczymy się przechodzić razem. Kto nie umie podawać piłki, nawet jeśli ma talent, nie zrozumiał jeszcze gry. Kto nie umie żyć z innymi i dla innych, nie zrozumiał jeszcze życia".
To zdanie mogłoby być mottem watykańskiej ligi pracowniczej – gdzie archiwiści, gwardziści, muzycy i kościelni dygnitarze co roku wychodzą na boisko by integrować się poprzez rywalizację.
Lubisz nasze artykuły?






![Pomagają wyjść z kryzysu bezdomności niosąc dobro i mądre miłosierdzie [wywiad]](https://img.aleteia.org/tr:w-150,h-150,q-75/uploads/2024/10/451103446_465399632907410_1799450895701218047_n.jpg)

