separateurCreated with Sketch.

Rocznica ślubu. Jak głęboko przeżyć ten dzień?

PAPIEŻ O MAŁZEŃSTWIE
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Łukasz Kobeszko - publikacja 30.06.26
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Rocznica ślubu sakramentalnego to jeden z najważniejszych dni w ramach rodzinnego rytuału domowego. Warto o niej nie zapominać, ale też nie ograniczać do banalnych form. Spójrzmy na nią w szerszym wymiarze, nie tylko samego dnia rocznicowego.

Badania demograficzne Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że w Polsce wciąż najwięcej ślubów zawieranych jest w miesiącach letnich – w okresie od czerwca do września. Logicznie, najmniej uroczystości bywa w listopadzie i zimą. Rocznica ślubu jest więc wydarzeniem, które latem dotyczy dużej części par małżeńskich. Powiązane z latem wskazuje, że wciąż chcemy, aby chwila zawarcia ślubu kojarzyła się pozytywnie, ze wspomnieniem pięknej pogody i wesela pośród ciepłej nocy.

Lubisz nasze artykuły?

Znajdujemy się w czasie zmiany kulturowej i społecznej. Żyjemy inaczej niż pokolenie naszych rodziców i dziadków. Zanikają przy tym różne formy świętowania. Przykładem mogą być imieniny. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu obchodzono je powszechnie, niezależnie od wieku i pozycji społecznej. Obecnie, zwłaszcza w młodym pokoleniu ich świętowanie należy do rzadkości. W miejsce dawnych świąt i obyczajów pojawiają się coraz częściej nowe, najczęściej o charakterze komercyjnym.

Dobre tradycje i symbole

Podobne zmiany dotykają tradycje związane ze ślubami. Mniej jest hucznych, tradycyjnie „polskich” wesel. Zastępują je skromne przyjęcia dla najbliższej rodziny lub kameralne spotkania dla przyjaciół. Często młoda para nie informuje szeroko o zamiarze zawarciu związku, nie rozsyła zaproszeń do dalszych kuzynów, wujków i cioć itp. To również znak czasu, będący wypadkową wielu czynników, od ekonomicznych, a na popularnych nastrojach społecznych (dzisiaj niezbyt przyjaznych małżeństwu) kończąc.

Bez wątpienia jednak, wesele na setkę gości w prestiżowej lokalizacji nie stanowi gwarancji zgodnego pożycia, a skromna uroczystość nie zwiastuje późniejszych kłopotów. Niemniej, nie da się uciec od dostrzeżenia procesów pewnej „indywidualizacji” ślubów. Rzadziej niż kiedyś są one faktem społecznym, którego wagę (i powagę) podkreślały rozbudowane zwyczaje, obejmujące nie tylko młodą parę, ale także rodzinę i przyjaciół. Włączenie ślubu sakramentalnego do rytuałów przejścia, czyli głównych punktów życia człowieka i społeczności, mogły obiektywnie działać na rzecz większej trwałości małżeństw.

Ślub upamiętniają materialne symbole. Obecnie jest to wciąż obrączka, często z wygrawerowanymi na stronie wewnętrznej imieniem współmałżonka i datą ślubu. Polskie badania pokazują, że wciąż od 70 do 80% par małżeńskich przynajmniej deklaruje trwałe noszenie biżuterii ślubnej. Często zapomina się, że poświęcona w trakcie zawierania sakramentu małżeństwa stanowi nie tylko zewnętrzny znak bycia w związku małżeńskim, ale jest też sakramentalium. Obrączka pełni rolę analogiczną co medalik lub szkaplerz. Jest przypomnieniem zobowiązania do utrzymania więzi z małżonkiem, okazywaniu mu wsparcia i modlitwy za niego i we wspólnych intencjach.

Z dzieciństwa pamiętam z odwiedzin u dziadków na wsi monidła – retuszowane fotografie ślubne. Zawieszano je w pokoju sypialnym, obok starych zegarów, półek z fajansem i świętych obrazów. Przedstawiały dziadków w młodości, stanowiąc kontrast z ich wówczas już podeszłym wiekiem. Były dobitnym symbolem więzi małżeńskiej i wspólnej drogi życiowej podejmowanej wytrwale latami.

Stała rocznica

Można odtworzyć ducha takich wizerunków poprzez umieszczenie w widocznym miejscu mieszkań zdjęć ze ślubu, przypominających o zawarciu sakramentu. Wartościowym, choć nowym zwyczajem wydaje się prezentowanie się w strojach ślubnych w zdjęciach profilowych w mediach społecznościowych – w Polsce zasadniczo częściej robią to zamężne kobiety niż mężczyźni. Te z pozoru drobne, niekiedy dezawuowane jako „staromodne” symbole niejako rozciągają uroczystość rocznicy ślubu na pozostałe dni wspólnego życia.

Lubisz nasze artykuły?

Sam dzień rocznicowy warto znacznie bardziej dowartościować. Najczęściej jego obchody wiążą się ze wspólnym wypadem rekreacyjnym, wyjściem do restauracji lub kina oraz wręczaniem upominków. To dobre sposoby upamiętnienia dnia, w którym powiedzieliśmy sobie w obliczu Boga i wspólnoty Kościoła sakramentalne „chcemy”. Można jednak również spróbować bardziej skoncentrować się w tym dniu nie tyle na konsumpcji bodźców zewnętrznych (które i tak otaczają nas przez całą dobę), ale pobyć więcej ze sobą. Poświęcając czas na rozmowę, w tym o miłych wspomnieniach z dnia ślubu, na spacer i wspólne uczestnictwo w Eucharystii.

Poświęcenie sobie czasu, czułości i uwagi jest bowiem w obecnych czasach dużo cenniejszym darem niż najbardziej wyrafinowane rozrywki i prezenty. 

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Rocznica ślubu. Jak głęboko przeżyć ten dzień?