We Włókach w diecezji bydgoskiej ustanowiono pierwsze w Europie sanktuarium św. Szarbela. Kult libańskiego pustelnika rozwija się tam od siedmiu lat i przyciąga pielgrzymów z całej Polski.
Lubisz nasze artykuły?
Niewielka parafia zapisała się w historii
To wydarzenie jest bez precedensu. Decyzją bp. Krzysztofa Włodarczyka kościół Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski we Włókach został ustanowiony diecezjalnym sanktuarium św. Szarbela. To pierwsze sanktuarium poświęcone temu libańskiemu świętemu nie tylko w Polsce, ale także w całej Europie.
Choć Włóki są niewielką miejscowością, od lat przyjeżdżają tu osoby szukające ciszy, modlitwy i duchowego umocnienia. Wielu powierza Bogu przez wstawiennictwo św. Szarbela sprawy związane z chorobą, kryzysami rodzinnymi czy prośbami o pokój.
Wszystko zaczęło się od modlitwy
Historia sanktuarium nie zaczęła się od wielkiego planu ani spektakularnego wydarzenia. Jak opowiada kustosz sanktuarium, ks. Bartosz Wojtaszek, impulsem była osobista choroba i modlitwa.
Zacząłem się modlić, potem zaczęli modlić się ludzie. Najpierw pożyczaliśmy relikwie św. Szarbela, później udało się otrzymać własne. Od siedmiu lat modlimy się tutaj każdego siódmego dnia miesiąca i z roku na rok przyjeżdżało coraz więcej osób – mówi w rozmowie z Aleteią.
Początkowo na nabożeństwa przychodziło kilkanaście osób. Dziś nierzadko gromadzi się ich dwieście lub trzysta. To właśnie rozwijający się spontanicznie kult sprawił, że biskup zdecydował o ustanowieniu sanktuarium.
Miejsce dla tych, którzy szukają nadziei
Do Włók przyjeżdżają nie tylko mieszkańcy okolicy. Pielgrzymi docierają z różnych części Polski – z Łodzi, Katowic, Wałcza i wielu innych miejsc.
Ks. Wojtaszek podkreśla jednak, że nigdy nie zależało mu na rozgłosie.
Nie prowadzę mediów społecznościowych, nie zabiegam o reklamę. Wychodzę z założenia, że jeśli ktoś potrzebuje tej łaski i modlitwy, Pan Bóg sam go tutaj poprowadzi – mówi.
Kościół pozostaje otwarty dla wszystkich, którzy chcą choć na chwilę zatrzymać się przed relikwiami św. Szarbela i pomodlić się w ciszy.
Święty, który uczy ciszy
Podczas uroczystości ustanowienia sanktuarium bp Krzysztof Włodarczyk przypomniał, że św. Szarbel pochodził z niewielkiej libańskiej miejscowości Bekaa Kafra, a większość życia spędził w pustelni w Annaya. Żył z dala od rozgłosu, wybierając modlitwę, pracę i milczenie.
Zdaniem biskupa właśnie dlatego jego świadectwo jest dziś tak aktualne. W świecie pełnym hałasu św. Szarbel przypomina, że człowiek potrzebuje ciszy, by naprawdę spotkać Boga.
Ordynariusz diecezji bydgoskiej zachęcał również, aby nowe sanktuarium było miejscem modlitwy o pokój – szczególnie w Libanie i na całym Bliskim Wschodzie – oraz za małżeństwa, rodziny i nowe powołania.
Most między Polską a Libanem
W uroczystościach uczestniczyli także kapłani Kościoła maronickiego z Libanu. To katolicki Kościół wschodni, który od początku swojej historii pozostaje w pełnej jedności z papieżem.
Znawca duchowości maronickiej Jacek Paweł Pajor, od ponad dwudziestu lat pielgrzymujący do Libanu, zwraca uwagę, że właśnie tam szczególnie odkrywa się znaczenie modlitwy w ciszy.
U nich albo idziesz za Jezusem, albo nie. Cisza nie jest pustką, ale przestrzenią spotkania z Bogiem – mówił podczas audycji poświęconej nowemu sanktuarium.
Lubisz nasze artykuły?
Nie tylko o uzdrowienie
Choć św. Szarbel jest na całym świecie znany przede wszystkim z licznych świadectw uzdrowień, ks. Wojtaszek podkreśla, że nie o niezwykłe wydarzenia chodzi przede wszystkim.
Łaska działa także w sercu człowieka. Wielu ludzi odnajduje tutaj pokój, wraca do modlitwy albo odzyskuje nadzieję. I to również są wielkie cuda – mówi.
Nowe sanktuarium ma być właśnie takim miejscem: przestrzenią, w której można przyjechać z własnymi pytaniami, cierpieniem i prośbami, ale także po prostu pobyć przez chwilę w ciszy. Jak przekonują ci, którzy od lat odwiedzają Włóki, właśnie od tego często zaczyna się najważniejsza przemiana.









![{"rendered":"\u015awi\u0119ty Szarbel fascynuje ludzi na ca\u0142ym \u015bwiecie [ZDJ\u0118CIA]"}](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2024/07/man-praying-at-st-charbel-chapel-nyc.jpg?w=620&h=310&crop=1?resize=620,310&q=75)

![Nieoczekiwane oddziaływanie klasztoru św. Szarbela [reportaż z Belgii]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2025/12/motion_photo_3645385252908691648-1.jpg?resize=300,150&q=75)
