separateurCreated with Sketch.

Kardynał Radcliffe zaprzecza, jakoby pobłogosławił parę homoseksualną podczas kontrowersyjnej mszy w Londynie

VATICAN-RELIGION-POPE-CONSISTORY-CARDINALS
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Tomasz Rowiński - publikacja 07.07.26
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
13 czerwca 2026 roku w londyńskim kościele Holy Apostles odbyła się msza, która wywołała burzę w środowiskach katolickich na całym świecie. Ponad 150 osób zgromadziło się, aby uczcić „mszą dziękczynną” pięćdziesiąt lat wspólnego życia, przyjaźni i zaangażowania na rzecz sprawiedliwości dwóch mężczyzn homoseksualnych – Juliana Filochowskiego i Martina Pendergasta, znanych działaczy duszpasterstwa osób homoseksualnych w archidiecezji Westminster.

Głównym celebransem był ks. Jim O'Keefe, długoletni przyjaciel pary. Współkoncelebrowali biskupi emeryci Mgr John Crowley (diecezja Middlesbrough) i Mgr John Rawsthorne (diecezja Hallam) oraz kanonik Chris Vipers, proboszcz parafii. Homilię wygłosił kardynał Timothy Radcliffe, dominikanin znany jako jedna z centralnych postaci ostatnich synodów rzymskich i zdeklarowany zwolennik duszpasterstwa osób LGBTQ+.

W liturgii wzięli udział także m.in. siostra Jeannine Gramick (współzałożycielka organizacji New Ways Ministry) oraz homoseksualny teolog James Alison – oboje uczestniczyli w dialogowanym odczytaniu fragmentu Ewangelii o uczniach z Emaus. Podczas komunii Krew Pańską rozdawał jeden z jubilatów.

Warto dodać, że para już wcześniej – w 2006 i 2016 roku – obchodziła podobnymi mszami rocznice swojego związku. Przy okazji 25-lecia biskup, który miał wówczas przewodniczyć uroczystości, otrzymał od kardynała Cormaca Murphy'ego-O'Connora polecenie wycofania się z celebracji.

Publiczne błogosławieństwo mimo zakazu z Rzymu

Na zakończenie tegorocznej mszy całe obecne przy ołtarzu duchowieństwo udzieliło parze błogosławieństwa, odczytując przygotowany wcześniej tekst – inspirowany, według organizatorów, formularzem zatwierdzonym przez biskupów Belgii. Modlitwa zawierała prośbę do Boga o łaskę dla obu mężczyzn z okazji pięćdziesięciolecia ich związku oraz o to, by ich miłość nadal wzrastała.

Sytuacja jest o tyle drażliwa, że w 2021 roku Dykasteria Nauki Wiary opublikowała odpowiedź na dubium dotyczące błogosławieństwa związków osób tej samej płci, w której jasno stwierdzono, że nie jest dozwolone udzielanie błogosławieństwa relacjom lub partnerstwom – nawet trwałym – które wiążą się z praktyką seksualną poza małżeństwem rozumianym jako nierozerwalny związek mężczyzny i kobiety otwarty na przekazywanie życia. Dokument podkreślał, że obecność w takich związkach elementów pozytywnych nie czyni ich godnymi błogosławieństwa kościelnego, ponieważ elementy te nie służą zamysłowi Stwórcy.

Uroczystość w Holy Apostles wydaje się więc kolidować także z późniejszą deklaracją Fiducia supplicans, która – mimo dopuszczenia nieliturgicznych błogosławieństw osób w związkach nieregularnych – wyraźnie wyklucza błogosławieństwa zrytualizowane w kontekście liturgicznym.

Radcliffe: „Nie wiedziałem, że ktoś udzieli błogosławieństwa”

Po tygodniach kontrowersji, w wyłącznych oświadczeniach dla portalu AdVaticanum, kardynał Radcliffe po raz pierwszy publicznie odniósł się do sprawy. Zaprzeczył, jakoby osobiście udzielił błogosławieństwa parze, i utrzymywał, że nie wiedział wcześniej o planowanym geście. Zapewnił, że jego udział ograniczył się wyłącznie do wygłoszenia homilii, w której – jak twierdzi – mówił o przyjaźni chrześcijańskiej jako uczestnictwie w życiu Boga, nie odnosząc się bezpośrednio do relacji jubilatów. Wspomnienie o obu mężczyznach miało dotyczyć jedynie ich wspólnego zaangażowania na rzecz sprawiedliwości.

Kardynał bronił też tezy, że wydarzenie od początku miało mieć charakter prywatny – właśnie po to, by uniknąć błędnych interpretacji – i że nie wie, dlaczego ta poufność nie została zachowana. Odrzucił jednocześnie sugestię, że msza mogła być odczytana jako celebracja związku homoseksualnego jako takiego, określając taką interpretację jako zniekształcenie rzeczywistych intencji, a wywołanie zgorszenia – jako moralnie niewłaściwe.

Problem w tym, że materiały rozpowszechnione przez samych organizatorów – w tym relacja opublikowana przez New Ways Ministry – jednoznacznie pokazują publiczny charakter błogosławieństwa udzielonego na koniec mszy, z użyciem gotowego tekstu liturgicznego. Dotąd ani archidiecezja Westminster, ani Stolica Apostolska nie zajęły oficjalnego stanowiska w sprawie.

Pytanie o konsekwencje kanoniczne

Wydarzenie odbiło się szerokim echem w katolickich mediach, które podnoszą pytanie o ewentualne sankcje kanoniczne wobec duchownych biorących udział w liturgii. Komentatorzy przypominają dokument Dykasterii Nauki Wiary z 2021 roku i zwracają uwagę, że – niezależnie od tłumaczeń kardynała Radcliffe’a dotyczących jego własnej roli – sam fakt udzielenia zrytualizowanego błogosławieństwa parze osób tej samej płci w ramach liturgii mszalnej stoi w sprzeczności z obowiązującą dyscypliną kościelną. Jak dotąd nie ogłoszono żadnych sankcji wobec uczestniczących w celebracji duchownych, a sprawa pozostaje otwarta.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.