Przejdz do tresci glownej

W tej rodzinie jest OŚMIU księży… a w seminarium jest ich jeszcze więcej

7 min czytania
priest-sons6.jpg

Autor: Courtesy of Angie Elser

Matka dwóch synów-księży dzieli się swoim świadectwem i wdzięcznością. „Głęboko wierzę, że matki księży łączą ze sobą szczególne więzi”.

TODO MESSAGE :

Tak jak święta Najświętszego Serca Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi są ze sobą ściśle powiązane, tak samo serce księdza i serce jego matki mają tak silną więź.

Jedna z matek z Arkansas wie o tym z własnego doświadczenia – i to podwójnie. Angie Elser i dr Joseph Elser, pediatra z Little Rock, wychowali sześcioro dzieci. Angie powiedziała serwisowi Aleteia, że wychowywanie dzieci zgodnie z naukami wiary katolickiej było jednym z ich priorytetów rodzicielskich.

Lubisz nasze artykuły?

Odkrywanie powołania w szkołach katolickich

„Od przedszkola aż po liceum każde z nich uczęszczało do szkoły katolickiej” – opowiadała – „ponieważ wierzyliśmy, że pomoże to ukształtować ich wiarę w okresie dorastania”. Szkoły katolickie nie tylko pomogły wychować ich dzieci w wierze, ale odegrały również znaczącą rolę w odkryciu powołania przez jej dwóch synów, którzy zostali księżmi.

Najstarszy syn państwa Elserów, ksiądz Stephen Elser, po raz pierwszy poczuł powołanie kapłańskie w drugiej klasie. Po przyjęciu święceń kapłańskich 2 czerwca 2018 r. przez siedem lat pełnił posługę w trzech parafiach i jednej szkole w północno-wschodniej części stanu.

Jego młodszy brat, Christopher, był w trzeciej klasie, kiedy Stephen wstąpił do seminarium. Jak opisał Christopher w swoim profilu studenckim dla seminarium św. Meinrada, gdzie uzyskał tytuł magistra teologii, wspominał: „Obserwowanie, jak mój brat przechodzi przez seminarium, sprawiło, że zacząłem wyobrażać sobie, że sam to robię”.

Nabożeństwo do Eucharystii i Najświętszego Serca Jezusa

Angie wspominała, że ważnym momentem w procesie rozeznania Christophera było zostanie ministrantem w piątej klasie. Zaznaczyła, że po raz pierwszy pełnił posługę podczas Mszy św. 30 maja 2011 r., czyli dokładnie 15 lat przed dniem jego święceń kapłańskich.

„Dowiedzieliśmy się o tym na kilka dni przed święceniami i naprawdę poczuliśmy, że to znak Bożej opatrzności!”

Powiedziała, że nauczyciele często przyprowadzali uczniów do kaplicy adoracji. Znajdowanie czasu na adorację Najświętszego Sakramentu było kolejnym priorytetem w życiu ich rodziny – „rutyną, która odegrała kluczową rolę w rozeznaniu powołania kapłańskiego ks. Christophera”.

Christopher podkreślił, że to właśnie Eucharystia przyciągnęła go do kapłaństwa, mówiąc: „Eucharystia była i nadal jest sercem oraz kompasem mojego życia”.

Jego matka podzieliła tę opinię. „W tej kaplicy nieustannego uwielbienia ks. Christopher rozwinął głęboką miłość do Eucharystii, często podkreślając, że Eucharystia jest »sercem jego powołania«. Oprócz głębokiego oddania Eucharystii Christopher darzy również głęboką miłością i oddaniem Najświętsze Serce Jezusa. Kiedy nasze dzieci były małe, poświęciliśmy nasz dom Najświętszemu Sercu Jezusa”.

Rodzina księży!

Obraz Najświętszego Serca Jezusowego, którego rodzina użyła podczas tej uroczystości, był prezentem dla babci Angie od jej syna, ks. Jima Schaefera, pradziadka księży Stephena i Christophera. Wyjaśniła, że zarówno ks. Jim, jak i inny wujek Christophera, ks. Bill Elser, byli obecni w jego dzieciństwie.

Obaj wujkowie-kapłani obchodzili niedawno okrągłe rocznice: ks. Jim Schaefer – doniosłą 70. rocznicę święceń kapłańskich, a ks. Bill Elser – 40. rocznicę. „Bycie świadkiem ich życia poświęconego Chrystusowi jako kapłanom miało duży wpływ na Christophera, pomagając mu umocnić się w rozeznaniu powołania już od najmłodszych lat” – skomentowała jego matka.

Podczas gdy ksiądz Bill Elser uczestniczył w święceniach kapłańskich swojego siostrzeńca i jego pierwszej mszy świętej, ksiądz Jim Schaefer nie mógł przyjechać ze swojego miejsca zamieszkania w St. Louis, ponieważ dochodził do siebie po złamaniu biodra. W marcu ksiądz Stephen mógł jednak odprawić wraz z nim mszę z okazji 70. rocznicy w jego sali szpitalnej.

Wśród członków rodziny, których rodzina Elserów nazywa „ojcami”, jest ich jeszcze więcej niż czterech wymienionych dotychczas. Ojcowie Christopher i Stephen wywodzą się z długiej i rozgałęzionej linii powołań kapłańskich.

Oto pełna lista:

Ze strony matki: zmarły prapradziadek, ksiądz Bill Schumann (archidiecezja St. Louis); pradziadek, ksiądz Jim Schaefer (archidiecezja St. Louis); kuzyn w drugiej linii, ojciec Bill Hodgson (diecezja Springfield-Cape Girardeau w stanie Missouri); kuzyn w trzeciej linii, ojciec Ben Armentrout (diecezja Kansas City-St. Joseph); oraz kuzyn w pierwszej linii, seminarzysta z diecezji Little Rock, Andrew Schaefer.

Ze strony ojca: zmarły pradziadek, ksiądz Joseph Blitz (diecezja Little Rock); oraz wujek, ksiądz Bill Elser (diecezja Little Rock).

Jak powiedział Christopher w wywiadzie dla diecezjalnej gazety „Arkansas Catholic” na krótko przed swoją święceniem kapłańskim 30 maja: „Cieszę się, że będę duchowym ojcem, że będę nazywany księdzem Christopherem i że naprawdę będę żył zgodnie z tym imieniem…”

Angie uważa, że jej pozostała czwórka dzieci „bardzo wspierała” powołania swoich braci do kapłaństwa.

„W dzisiejszym świecie decyzja mężczyzny o poświęceniu życia na służbę Bogu i Jego ludowi jest czymś dość niekonwencjonalnym” – powiedziała – „ale moje dzieci nieustannie zachęcają się nawzajem do osiągania swoich celów, a ostatecznie – do dążenia do świętości. Nauczyły się tego nie tylko w naszym rodzinnym domu, ale także w domu parafialnym kościoła i szkoły Chrystusa Króla, a także w katolickich szkołach średnich”.

Zbliżeni jako rodzina dzięki Bożym powołaniom

Przyznała: „Na naszej drodze nasza rodzina napotkała wiele trudności, ale te trudności ostatecznie wzmocniły naszą miłość do siebie nawzajem i do naszego Pana, ponieważ wszyscy zostaliśmy skłonieni do pokładania ufności w Jezusie zarówno w chwilach radości, jak i w chwilach trudności”.

„W obliczu tych trudności jako rodzina zbliżyliśmy się do kaplicy nieustannej adoracji eucharystycznej w naszym kościele” – powiedziała, wyjaśniając, że było to miejsce i czas, które naprawdę sprzyjały powołaniu ks. Christophera, gdy uświadomił sobie, że „czas spędzony z Jezusem w Najświętszym Sakramencie jest najlepszym czasem, jaki spędzisz na ziemi” – cytat ze św. Matki Teresy z Kalkuty, który włączył do swojej pierwszej Mszy św. dziękczynnej.

Wspólna więź łącząca matki księży

Była głęboko poruszona podczas pierwszej Mszy św. dziękczynnej swojego syna, która odbyła się 31 maja – w święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny – kiedy to ksiądz Christopher wręczył jej maniturgium (ściereczkę, którą podczas święceń kapłańskich wytarto Święty Chrzem), z którym zostanie pochowana jako matka księdza.

„Naprawdę wierzę, że matki księży łączą ze sobą szczególne więzi” – powiedziała Angie.

„Jako matka nie potrafię wystarczająco podkreślić, jak ważna jest modlitwa w intencji powołania każdego z moich dzieci. Często przypominam sobie, że to Bóg wzywa – a nie ja. Kapłanów wybiera Chrystus – a nie matka czy ojciec. Jak powiedział kiedyś papież Pius X: »Powołanie pochodzi z serca Boga, ale przechodzi przez serce matki«” – podsumowała.

Artykuł jest tłumaczeniem z amerykańskiego wydania Aletei.