Przejdz do tresci glownej

Noblistka na ołtarze. Rusza proces beatyfikacyjny Sigrid Undset

5 min czytania
sigrid.jpg

Autor: Ernest Rude | CC BY-SA 3.0

Świat zapamiętał ją jako dumną kobietę z papierosem w dłoni, autorkę genialnych średniowiecznych sag i laureatkę Nagrody Nobla. Kościół dostrzegł w niej jednak coś więcej – wierność Chrystusowi w czasach totalnego chaosu. 

TODO MESSAGE :

Katolicki ordynariusz Oslo, bp Fredrik Hansen, ogłosił, że jesienią tego roku oficjalnie rozpocznie się proces beatyfikacyjny Sigrid Undset.

Zapowiedź padła w miejscu szczególnym – na górzystej wyspie Selja, podczas dorocznej pielgrzymki ku czci św. Sunnivy, pierwszej męczennicy Norwegii. To symboliczny pomost między dawną, świętą historią Północy a kobietą, która tę historię ożywiła na kartach swoich powieści, sama stając się świadkiem wiary heroicznej.

Sigrid Undset jako młoda dziewczyna
Sigrid Undset jako młoda dziewczyna

Biurko zamiast pędzla

Urodzona 20 maja 1882 roku w duńskim Kalundborgu, jako najstarsza z trzech córek norweskiego archeologa i Dunki, wcześnie zetknęłą się z surowymi prawami życia. Gdy miała zaledwie 11 lat, jej ukochany ojciec zmarł po długiej i wyniszczającej chorobie układu nerwowego. Rodzina z pięknej willi musiała przenieść się do ponurej kamienicy w Kristianii (dzisiejszym Oslo), zmagając się z ubóstwem.

Zamiast realizować marzenia o malarstwie, nastoletnia Sigrid z poczucia obowiązku rezygnuje z dalszej edukacji w postępowej szkole prywatnej, by utrzymać matkę i siostry. Przez dziesięć długich lat pracuje jako sekretarka w niemieckiej firmie AEG. Nienawidzi tego zajęcia, nazywając siebie „niewolnicą biurową”.

Jednak zamknięte drzwi kariery naukowej nie powstrzymują jej wewnętrznego ognia. Przyjmując trudną codzienność, Undset zaczyna prowadzić podwójne życie: W dzień: monotonna praca przy biurku, odpisywanie na listy i liczenie rubryk. W nocy: samotne godziny spędzone przy kawie i papierosach na studiowaniu sag, historii oraz pisaniu własnych tekstów.

Jej literacki debiut rodzi się z buntu. Gdy wydawca odrzuca jej pierwszą powieść historyczną, radząc cynicznie: „Niech Pani nie próbuje więcej sił w powieściach historycznych. Nie potrafi Pani tego zrobić”, Sigrid na przekór wszystkim pisze nowoczesny, ostry tekst „Pani Marta Oulie”. Pierwsze zdanie książki: „Zdradziłam męża”, z miejsca wywołuje poruszenie i otwiera jej drzwi do pisarskiej niezależności.

Wielki skandal

Prawdziwym przełomem staje się dla niej wyjazd do Rzymu, gdzie Undset zanurza się w artystycznym świecie i zakochuje się w malarzu Andersie Svarstadzie. Miłość ta, choć głęboka, niesie ze sobą ogromny ciężar – Svarstad ma już żonę i trójkę dzieci. Po jego rozwodzie biorą ślub, rodzą im się dzieci (w tym niepełnosprawna córeczka Mosse), jednak małżeństwo nie wytrzymuje próby czasu i długich rozłąk. W 1919 roku Undset zabiera dzieci i przenosi się do Lillehammer, do posiadłości Bjerkebæk.

W tym samym czasie w jej sercu zachodzi głęboka ewolucja religijna. Zmęczona powierzchownością protestantyzmu i liberalnymi prądami epoki, zaczyna szukać prawdy obiektywnej. Odnajduje ją w Kościele katolickim.

Zaakceptowałam kompleks dogmatów. To nie ma nic wspólnego z uczuciem (...). Wierzy się, ponieważ jest się przekonanym – mawiała z właściwym sobie intelektualnym dystansem.

W 1924 roku oficjalnie przechodzi na katolicyzm. W niemal całkowicie protestanckiej Norwegii wybucha gigantyczny skandal. By wejść do Kościoła, decyduje się na unieważnienie swojego małżeństwa – Svarstad w świetle prawa kanonicznego wciąż był związany z pierwszą żoną. Niedługo później, zafascynowana duchowością św. Tomasza z Akwinu, zostaje świecką dominikanką (tercjarką) i przyjmuje imię siostry Olave.

Sigrid Undset w pierwszym dniu pracy w Bjerkebæk. Tu ukończyła trylogię Kristin Lavransdatter w latach 1920–1922.
Sigrid Undset w pierwszym dniu pracy w Bjerkebæk. Tu ukończyła trylogię Kristin Lavransdatter w latach 1920–1922.

Cztery lata po konwersji, w 1928 roku, jako 46-latka odbiera Literacką Nagrodę Nobla za monumentalną sagę „Krystyna, córka Lavransa”. Co robi z gigantyczną fortuną? Niemal wszystko oddaje na cele charytatywne: na wsparcie rodzin wychowujących dzieci z niepełnosprawnościami oraz na katolickie szkoły dla ubogich.

Na czarnej liście Hitlera

Kiedy nad Europą gęstnieją chmury nazizmu, Sigrid Undset nie milczy. Od samego początku ostro krytykuje Hitlera, staje w obronie prześladowanych Żydów i piętnuje antysemityzm, za co niemieckie władze wpisują ją na czarną listę i zakazują wydawania jej książek.

Gdy w kwietniu 1940 roku dochodzi do inwazji na Norwegię, pisarka staje się celem. Ścigana przez Gestapo, pali w pośpiechu dokumenty w Bjerkebæk i ucieka z kraju. Przeżywa straszliwy cios: jej najstarszy syn, Anders, ginie w walkach obronnych. Mimo rozdzierającego bólu matki, Undset nie poddaje się nienawiści. Przez mroźne góry, na saniach, przedostaje się do Szwecji, a stamtąd przez ZSRR i Japonię dociera do USA.

W Ameryce staje się ambasadorką wolnej Norwegii. Pisze artykuły, wygłasza setki odczytów, apeluje bezpośrednio do Roosevelta i Churchilla o ratowanie Żydów. Walczy piórem i słowem, dając heroiczny przykład naśladowania Chrystusa w obronie godności człowieka.

Sigrid Undset w 1932, sfotografowany przez Ernesta Rude'a
Sigrid Undset w 1932, sfotografowany przez Ernesta Rude'a

Odejście bez ostatniego namaszczenia

Do ukochanej ojczyzny wraca w 1945 roku. Jej dom w Bjerkebæk jest zdewastowany przez hitlerowców, zdrowie zrujnowane, a serce obciążone kolejnymi rodzinnymi dramatami i odejściem bliskich. Sama umiera w ciszy, 10 czerwca 1949 roku, z powodu ciężkiego zapalenia nerek. Choć pragnęła długiego umierania, by „mieć czas na żal za grzechy”, śmierć zaskakuje ją rano w szpitalnym łóżku – odchodzi nagle, bez sakramentu namaszczenia chorych, na który tak bardzo liczyła.

Dziś, po latach, Kościół w Norwegii głośno mówi to, co wielu czuło intuicyjnie: w jej surowym, pozbawionym taniej ckliwości życiu widać było wyraźne znaki świętości. Jak podkreśla bp Hansen, Undset potrafiła trwać niezachwianie przy Bogu w świecie pełnym zawirowań.