Przejdz do tresci glownej

Nowy orędownik w walce z uzależnieniem od pornografii?

4 min czytania
ALESSANDRO SERENELLI MARIA GORETTI

Autor: Public Domain

Dla osób, które zmagają się z uzależnieniem od pornografii i próbują się z niego wyzwolić, nowym orędownikiem może stać się… skruszony morderca św. Marii Goretti.

TODO MESSAGE :

We współczesnej kulturze jednym z największych wyzwań, z jakimi mierzy się wielu ludzi, jest walka z żądzą. Coraz łatwiejszy dostęp do pornografii za pośrednictwem komputerów i urządzeń mobilnych tylko pogorszył sytuację – zwłaszcza że coraz więcej dzieci korzysta ze smartfonów czy tabletów bez jakiejkolwiek kontroli rodzicielskiej. Może to stać się początkiem trwającej całe życie walki z pornografią.

Lubisz nasze artykuły?

Dla wielu osób uwolnienie się od różnego rodzaju uzależnień seksualnych jest niezwykle trudne. Właśnie dlatego potrzebujemy zarówno pomocy Boga, jak i rzetelnych programów, które prowadzą ku wolności (takich jak na przykład program Drugi Krok). Jednym ze sposobów na wyproszenie łaski Bożej jest modlitwa za wstawiennictwem świętych.

A tak się składa, że tuż obok nas może pojawić się nowy święty, który doskonale rozumie pułapki żądzy. Nazywał się Alessandro Serenelli (1882–1970) i zapisał się w historii jako 20-letni sąsiad, który usiłował… zgwałcić 11-letnią Marię Goretti. Kiedy dziewczynka broniła się przed napastnikiem, błagając go, by pamiętał o zbawieniu własnej duszy, zadał jej 14 ciosów nożem. Mimo to na łożu śmierci św. Maria Goretti powiedziała: „Wybaczam Alessandro Serenelliemu… i chcę, aby był ze mną w niebie na wieki”.

Od mordercy do kandydata na ołtarze

Alessandro trafił do więzienia i początkowo nie wykazywał skruchy. Jednak w celi objawiła mu się św. Maria Goretti, która ponownie mu wybaczyła. Wywarło to na nim ogromny wpływ i niedługo potem wkroczył na drogę nawrócenia.

W świetle ówczesnego włoskiego prawa Alessandro w momencie popełnienia zbrodni był nieletni, dlatego w więzieniu spędził 27 lat. Po wyjściu na wolność odwiedził matkę Marii i ją również poprosił o wybaczenie. Oboje poszli razem na mszę świętą i pojednali się. Następnie Alessandro przeniósł się do klasztoru kapucynów, gdzie do końca życia pracował jako ogrodnik.

Przed śmiercią w 1970 roku Alessandro spisał swój „testament duchowy”, w którym wyraził głęboki żal za grzechy. Wyjaśnił w nim również, jak wielki wpływ miały na niego materiały pornograficzne, w które zaopatrywał go własny ojciec (będący jednocześnie gospodarzem i pracodawcą rodziny Marii):

Mam prawie 80 lat i zbliżam się do końca moich dni. Patrząc wstecz na przeszłość, widzę, że w czasach wczesnej młodości wszedłem na fałszywą ścieżkę – drogę zła, która doprowadziła mnie do zguby. Patrzyłem na świat przez pryzmat prasy, rozrywki i złych przykładów, za którymi większość młodych ludzi idzie bezrefleksyjnie. Ja również o tym wtedy nie myślałem.

Inspirowany świętością Marii

Alessandro pragnął całym sercem iść za przykładem św. Marii Goretti. Pisał: „A teraz, ze spokojem w sercu, wyczekuję chwili, gdy zostanę dopuszczony do oglądania oblicza Boga, gdy znów uścisnę moich bliskich i będę blisko mojego anioła stróża [Marii] oraz jej drogiej matki, Assunty”.

Lubisz nasze artykuły?

Jego życie pełne pokuty stało się inspiracją dla wielu osób, a „Modlitwa o wyniesienie na ołtarze Alessandro Serenelliego” została wydrukowana i udostępniona pielgrzymom czczącym relikwie św. Marii Goretti. Choć jego proces kanonizacyjny nie został jeszcze oficjalnie rozpoczęty, istnieje nadzieja, że pewnego dnia Kościół oficjalnie uzna jego przykład.

Wierni są zachęcani do odmawiania tej modlitwy i proszenia o cuda za jego wstawiennictwem. Alessandro może być potężnym orędownikiem – szczególnie dla osób uzależnionych od pornografii – ponieważ sam na własnej skórze doświadczył, jak śmiertelne mogą być skutki grzechu.

Artykuł ukazał się w amerykańskiej edycji Aletei.