Przejdz do tresci glownej

Prezydent Nawrocki wetuje w obronie konstytucji

3 min czytania
shutterstock_2575246289.jpg

Autor: Shutterstock

W piątek 17 lipca prezydent Karol Nawrocki zawetował rządową ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu wraz z ustawą wprowadzającą.

TODO MESSAGE :

Z uzasadnienia weta wynika, że proponowane przepisy wprowadzałyby w praktyce związki partnerskie: państwową rejestrację związku, ustawowe obowiązki wzajemnego szacunku, lojalności, pomocy i troski, a także przywileje podatkowe, spadkowe, socjalne i emerytalne. Zdaniem prezydenta oznaczałoby to odtworzenie prawnego rdzenia małżeństwa pod inną nazwą. Nawrocki powołał się na art. 18 Konstytucji, definiujący małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, i stwierdził, że jako „Strażnik Konstytucji" nie może zaakceptować rozwiązania naruszającego ten status.

Stanowisko to było zapowiadane wcześniej. W kampanii wyborczej Nawrocki deklarował gotowość do rozmowy o ustawie regulującej status osoby najbliższej, zastrzegając jednocześnie, że nie poprze rozwiązań o charakterze quasi-małżeńskim. Decyzja z 17 lipca jest zgodna z tą wcześniej sformułowaną zapowiedzią.

Lubisz nasze artykuły?

Zakres weta

Prezydent zaznaczył, że weto nie zamyka dyskusji o problemach osób bliskich. Wskazał na potrzebę uregulowania sytuacji, w których jedna osoba potrzebuje pomocy zaufanej osoby w sprawach zdrowotnych, organizacyjnych, administracyjnych i osobistych, oraz zasugerował, że taka umowa mogłaby być rozwiązywana łatwiej niż małżeństwo, na przykład w formie jednostronnego oświadczenia przed notariuszem.

Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker potwierdził, że Nawrocki jest gotów podpisać ustawę o statusie osoby bliskiej, o ile będzie ona ograniczona do rozwiązań administracyjnych i nie będzie tworzyć instytucji zbliżonej do małżeństwa.

Reakcje popierające decyzję

Senator PiS Stanisław Karczewski ocenił, że rządowy projekt zmierzał do wprowadzenia rozwiązań umożliwiających w przyszłości adopcję dzieci przez pary jednopłciowe, argumentując, że obowiązujące już przepisy dotyczące małżeństwa pozwalają na wspólne rozliczanie się, dziedziczenie czy odwiedziny w szpitalu. Minister Szefernaker mówił już w grudniu 2025 r., że projekt ma charakter ideologiczny, ponieważ przenosi przywileje małżeńskie na związki partnerskie.

Istota sporu

Spór dotyczy tego, czy proponowane przepisy stanowiły w praktyce nową instytucję prawa rodzinnego, czy ograniczony pakiet ułatwień administracyjnych. Zwolennicy weta wskazują na zakres uprawnień przewidzianych w ustawie – rejestrację, wzajemne obowiązki, przywileje spadkowe i podatkowe – jako argument za tym, że rozwiązanie odtwarzało istotne elementy małżeństwa.

Lubisz nasze artykuły?