6 sierpnia 2026 roku ulicami Czechowic-Dziedzic przejdzie historyczna procesja w intencji ojczyzny i pokoju.
W procesji w Czechowicach-Dziedzicach wyruszy dokładnie ta sama relikwia żebra św. Andrzeja Boboli, przed którą Polacy wypraszali Cud nad Wisłą w 1920 roku. Wraz z relikwią niesiony będzie cudowny obraz Matki Bożej Łaskawej, Strażniczki Polski, oraz relikwie św. Władysława z Gielniowa – nawiązując do wyjątkowego wydarzenia sprzed 106 laty.
Z przekazów historycznych wynika, że wspomnianą relikwię żebra przywiózł z Rosji do Krakowa jezuita, ks. Jan Rostworowsk, po tym, jak w 1917 roku wyjęto ją z ciała błogosławionego w Połocku. 28 maja 1918 roku relikwię uroczyście wniesiono do kościoła św. Barbary, co przyczyniło się do rozszerzenia kultu św. Andrzeja.
Widmo zagłady i wielka nowenna
Na przełomie lipca i sierpnia 1920 roku sytuacja w kraju była niezwykle dramatyczna. Zbliżająca się do Warszawy kilkumilionowa armia bolszewicka niosła ze sobą widmo zagłady państwa i zniszczenia Europy. Biskupi polscy wystosowali wówczas petycję do papieża Benedykta XV z prośbą o kanonizację błogosławionego Andrzeja Boboli, wierząc, że ochroni ojczyznę przed zagładą. Równocześnie kard. Kakowski zarządził wyjątkową, trwającą dziesięć dni nowennę. Od 6 do 15 sierpnia Polacy prosili w niej o ocalenie. To właśnie na prośbę ks. kardynała Kakowskiego, o. Stanisław Sopuch, prowincjał jezuitów, przywiózł relikwie żebra św. Andrzeja Boboli z Krakowa do Warszawy.
Procesja, która zjednoczyła naród
Kulminacyjnym momentem modlitw stała się niedziela 8 sierpnia 1920 roku – dzień publicznych błagań, połączonych z generalnym rozgrzeszeniem i Komunią Świętą. Po całodziennych adoracjach z warszawskich kościołów wyruszyły w stronę Placu Zamkowego procesje pokutne, które zgromadziły łącznie około stu tysięcy wiernych. Zza Wisły dobiegał huk armat. U stóp kolumny Zygmunta wzniesiono ołtarz polowy, na którym umieszczono relikwie błogosławionych Andrzeja Boboli oraz Władysława z Gielniowa. To za ich wstawiennictwem błagano Boga o litość dla Warszawy i całej Polski.
Równolegle przez cały dzień trwało modlitewne czuwanie w kolegiacie św. Jana i przylegającym do niej sanktuarium Matki Bożej Łaskawej, Patronki Warszawy – mówi Aneta Ciężarek, koordynatorka peregrynacji kopii cudownego wizerunku i wiceprzewodnicząca Społecznego Komitetu Krzewienia Kultu Matki Bożej Łaskawej. – Warszawiacy odwoływali się do aktu z 1652 roku, kiedy to po ocaleniu od epidemii miasto oddano pod opiekę Maryi, ogłaszając ją Strażniczką Polski. Wtedy, w 1920 roku, to właśnie w świątyni Matki Łaskawej wierni na klęczkach prosili o ocalenie przed „czerwoną zarazą”.
Relacja naocznego świadka
Wyjątkową atmosferę tamtego dnia doskonale oddaje list ówczesnego prowincjała jezuitów, o. Stanisława Sopucha:
Nie widziałem, jak okiem sięgnąć, jednego miejsca wolnego; natomiast nawet dachy wysokich kamienic były obsadzone ludźmi – pisał duchowny 10 sierpnia, dwa dni po uroczystościach, do o. generała Ledóchowskiego. – W czasie półgodzinnej przemowy rozrzewnienie było ogólne, zwłaszcza gdym pod koniec wskazał na relikwie i przez zasługi naszych ŚŚ. Wyznawców i przez Krew Męczeńską Bł. Andrzeja Boboli, błagałem Zbawiciela o zmiłowanie nad Polską.
O. Stanisław Sopuch podkreślał, że zwieńczeniem uroczystości był przejmujący do głębi moment, w którym „Kardynał i obaj biskupi wziąwszy Relikwie w ręce błogosławili Niemi lud zebrany”.
Głos błagalny z tysięcy rozmodlonych serc wyjednał pomoc – 15 sierpnia Armia Polska odniosła wielkie zwycięstwo. W podziękowaniu za ten cud Andrzej Bobola został kanonizowany już wkrótce, bo w 1938 roku.
Powrót do Czechowic-Dziedzic
Relikwie żebra św. Andrzeja Boboli w relikwiarzu-trumience pod koniec XX wieku trafiły do Strachociny. – Przywiózł je kaznodzieja jezuitów, o. Zdzisław Pałubicki – wspomina ks. Józef Niżnik, były kustosz sanktuarium w Strachocinie i świadek objawień św. Andrzeja Boboli.
Dziś relikwia znajduje się w kościele w Czechowicach-Dziedzicach. To jedno z zaledwie dwóch miast w Polsce (obok Złocieńca), które wybrało św. Andrzeja Bobolę na swojego Patrona, i zarazem jedyne, które posiada wizerunek Świętego w swoim herbie. Już wkrótce ulicami tego miasta przejdzie historyczna procesja z prośbą za Ojczyznę i o pokój.
Plan historycznej procesji – czwartek, 6 sierpnia 2026 r.:
- godz. 18:00 – Msza Święta w kościele św. Andrzeja Boboli w Czechowicach-Dziedzicach
- godz. 19:00 – Wymarsz procesji ulicami miasta
- godz. 20:30 – Uroczyste zakończenie w kościele pw. NMP Królowej Polski
Harmonogram peregrynacji obrazu MB Łaskawej w dekanacie czechowickim:
- 4–11 lipca: parafia NMP Wspomożenia Wiernych
- 11–18 lipca: parafia NMP Królowej Polski w Czechowicach-Dziedzicach
- 18–25 lipca: parafia św. Andrzeja Boboli w Czechowicach-Dziedzicach
- 25 lipca – 1 sierpnia: parafia św. Katarzyny w Czechowicach-Dziedzicach
- 8–15 sierpnia: parafia św. Barbary w Czechowicach-Dziedzicach
- 15–22 sierpnia: parafia św. Józefa w Zabrzegu
Szturm do nieba potrzebny i dziś
Przed laty pewien generał misji francuskiej zauważył, że Polakom więcej mogły w 1920 roku pomóc modlitwy aniżeli sztuka wojenna. Zbliżające się sierpniowe wydarzenia są okazją, by ten sam modlitewny szturm do Nieba powtórzyć współcześnie, w czasach, gdy Polska również potrzebuje wyjątkowych łask.
Wierzę, że ze świętym Andrzejem możemy uratować naszą ojczyznę. Możemy uratować wiarę w naszym narodzie – podkreśla ks. Niżnik.















