Przejdz do tresci glownej

Młodzi tęsknią za inteligenckim światem. Booksmaxxing, czyli moda, która może nas ocalić

6 min czytania
shutterstock_573320278.jpeg

Autor: Oakland Images | Shutterstock

Od lat słyszymy: czytelnictwo umiera, młodzi nie czytają, ekrany wygrały z papierem. A jednak coś drgnęło. Nowy trend, który eksperci ochrzcili mianem „booksmaxxingu”, każe spojrzeć na te czarne prognozy z nadzieją — i z odrobiną zdumienia.

TODO MESSAGE :

Wyobraźmy sobie taką scenę: kawiarnia w sobotnie popołudnie, przy stolikach młodzi ludzie, a w dłoniach — nie smartfony, lecz książki. Nie musimy sobie wyobrażać. To już się dzieje. Czytanie znów stało się modne. I choć słowo „moda” może brzmieć podejrzanie w zestawieniu z literaturą, warto się temu zjawisku przyjrzeć bliżej. Bo booksmaxxing — bo tak nazwano ten trend — nabiera już od kilku lat rozpędu.

Skąd się wziął booksmaxxing?

W mediach społecznościowych zaroiło się ostatnio od rozmaitych „-maxxingów". Ten przyrostek oznacza dążenie do maksymalnego ulepszenia jakiegoś obszaru życia. Nie wszystkie te trendy budzą zaufanie — gdyż są promowane na fali popularności przez różnego typu influencerki i influencerów.

Ale pośród tych wątpliwych mód wyłoniła się jedna, którą — nawet jeśli okaże się powierzchowna — trudno nie przyjąć z ulgą. Booksmaxxing to manifestowanie na różne sposoby swojego związku z książkami. Grunt pod tę modę przygotowali już kilka lat temu celebryci. Między innymi piosenkarka Dua Lipa i aktorka Reese Witherspoon, które założyły kluby książkowe, które prężnie działają do dziś.

Booksmaxxing ma wiele twarzy. Jedni dekorują książkami mieszkania — regał pełen tomów staje się sercem domu, a nie tłem do zdjęć (choć bywa i jednym, i drugim). Inni rzucają sobie wyzwania: przeczytać określoną liczbę książek w ustalonym czasie i pochwalić się tym światu.

Powierzchowna moda czy zmiana kulturowa?

Sceptycy wzruszą ramionami: cóż z tego, że książka stała się rekwizytem, skoro nie zawsze idzie za tym lektura? A jednak obserwatorzy zjawiska dostrzegają coś głębszego. Zamiłowanie do czytania to cecha, której młodzi ludzie coraz częściej szukają u potencjalnego męża czy żony. I nie gra roli tylko wspólny gust literacki. Eksperci podkreślają, że osoby czytające są bardziej otwarte, komunikatywne i empatyczne. Książka staje się więc czymś w rodzaju obietnicy: kto czyta, ten potrafi słuchać.

Już w ubiegłym roku brytyjski „The Times" opisywał zjawisko zyskujące popularność po obu stronach Atlantyku: spotkania w kawiarniach czytelniczych, organizowane dla tych, którzy chcieliby poznać kogoś, kto również kocha literaturę. Randka przy książce zamiast randki przy aplikacji — czy to nie brzmi jak tęsknota za światem, w którym rozmowa o lekturach była naturalnym językiem bliskości? Za inteligenckim światem, który — jak się okazuje — wcale nie umarł, tylko czekał na tryumfalny powrót.

Liczby zdają się to potwierdzać. Ubiegłoroczne badanie twórców aplikacji dla czytelników Headway (przeprowadzone na danych amerykańskich) pokazało, że aż 89 proc. respondentów bardziej ufa wiedzy płynącej z książek niż poradom influencerów. Co więcej, 72 proc. osób czytających regularnie stwierdziło, że ich kariera rozwija się szybciej — wśród czytających jedynie od czasu do czasu odsetek ten wyniósł 59 proc.

Czy booksmaxxing okaże się trwałą przemianą mentalności, czy ulotnym trendem sezonu — czas pokaże. Ale nawet jeśli to tylko moda, jest to moda, która zostawia po sobie coś więcej niż zdjęcia: zostawia przeczytane książki. A te potrafią zmienić człowieka.

Lubisz nasze artykuły?

Co czytać tego lata? 5 książek na wakacje 2026

Skoro czytanie znów jest w modzie, wypada dołączyć — najlepiej z dobrą lekturą pod ręką. Oto pięć propozycji na nadchodzące wakacje: bardzo różnych, ale każda z nich obiecuje coś więcej niż tylko zabicie czasu na plaży.

1. Jacek Kowalski, „Niezbędnik Szuana"

Rok 1793: lud Wandei i Bretanii chwyta za broń przeciw rewolucyjnej opresji, w obronie wiary i monarchii. Ich odwagę podziwiał sam Napoleon, a losy opiewali Balzac, Hugo i Dumas. Jacek Kowalski — historyk, poeta i pieśniarz w jednej osobie — stworzył z tego materiału rzecz wyjątkową: historyczną gawędę, która jest zarazem antologią tekstów, obrazów i autentycznych pieśni wandejskich i bretońskich we własnych przekładach. Do książki dołączono śpiewnik z akordami i płytę CD — można więc nie tylko czytać o szuanach, ale i śpiewać razem z nimi. To już piąty tom serii „Niezbędników", po sarmackim, krzyżowym, trubadurskim i konfederackim. Kup tutaj.

2. Kacper Kita, „Epoka chaosu. Dlaczego świat skręca w prawo"

Zaufanie do tradycyjnych partii i elit topnieje, a ugrupowania alternatywnej prawicy rosną w siłę — od Ameryki po Europę. Przypadek czy głęboka przemiana zachodniego porządku? Kacper Kita, publicysta „Nowego Ładu", kreśli panoramę współczesnych sporów ideowych i pyta o przyszłość państw narodowych, rolę elit i kierunek, w którym zmierzają nasze społeczeństwa. Lektura dla tych, którzy chcą rozumieć mechanizmy stojące za politycznym trzęsieniem ziemi naszych czasów — zamiast tylko się mu przyglądać. Kup tutaj.

3. „Opowieść o pochodzeniu Świętego Rzymskiego Cesarstwa Myszy"

Istnieje świat, w którym cnota wciąż jest fundamentem życia publicznego, liturgia — najwyższym czynem wspólnoty, a życie na ziemi — przygodą. Ten świat kryje się tuż obok: w zakamarkach starych domów, na zacisznych poddaszach, pod naszymi stopami. Zamieszkują go mysi rycerze, książęta i damy. Ta bogato ilustrowana opowieść o spotkaniu dwunastoletniego chłopca z mysim rycerzem sięga językiem i wyobraźnią do ksiąg Rodzaju i Wyjścia, a jej „myszogłowi" bohaterowie — niczym św. Krzysztof z ikon — są obrazem ludów z krańców ziemi, do których posłany jest każdy chrześcijanin. Lektura dla małych i dużych, rozpalająca chrześcijańską wyobraźnię. Kup tutaj.

4. Vladimir Volkoff, „Kroniki anielskie"

Aniołowie jako „służby specjalne Boga"? Volkoff, mistrz powieści szpiegowskiej, opisuje dwanaście misji Bożych posłańców — od zniszczenia Sodomy po próbę... zbawienia Lenina. Jeden z anielskich funkcjonariuszy szuka kandydatki na Matkę Syna Bożego, inny usiłuje uchronić Judasza przed podszeptami „Tego Drugiego". Nie wszystkie misje kończą się sukcesem. Ta „szpiegowska metafizyka" to literacka perła: błyskotliwa, przewrotna i zaskakująco głęboka.

5. „Chiara Corbella Petrillo i jej historia. Przyszliśmy na świat, by nigdy już nie umrzeć"

Miała 28 lat i była w piątym miesiącu ciąży, gdy usłyszała diagnozę: rak. Zamiast natychmiast podjąć terapię, postanowiła najpierw urodzić dziecko. Jej odpowiedzią na wszystko, co ją spotkało, były dwa proste słowa: „Oto jestem". Wspomnienia bliskich i przyjaciół układają się w portret młodej żony i matki, która nawet w cierpieniu nie utraciła zaufania Bogu — i w świadectwo, że świętość rodzi się pośród zwyczajnej codzienności. Książka, po której trudno pozostać takim samym człowiekiem. Kup tutaj.

Dobrego, czytelniczego lata!