Przejdz do tresci glownej

Czy można się modlić z telefonem w ręku?

4 min czytania
KOBIETA Z TELEFONEM W DŁONIACH

Autor: Pexels | CC0

Czy smartfon może pomagać w modlitwie? Świadectwa użytkowników pokazują, że czasem właśnie od telefonu zaczyna się powrót do Boga.

TODO MESSAGE :

Telefon nie musi być przeszkodą w życiu duchowym. Świadectwa użytkowników aplikacji Hallow pokazują, że może pomóc w regularnej modlitwie, powrocie do sakramentów i budowaniu relacji z Bogiem.

Telefon może rozpraszać. Ale może też prowadzić do Boga

Jeszcze niedawno telefon w dłoni kojarzył się przede wszystkim z niekończącym się scrollowaniem. Dziś dla wielu osób stał się także... modlitewnikiem, Biblią i przewodnikiem po życiu duchowym.

To nie oznacza, że smartfon zastąpi ciszę, Eucharystię czy wspólnotę Kościoła. Może jednak pomóc zrobić pierwszy krok. A czasami właśnie ten pierwszy krok zmienia bardzo wiele.

Prezent dla czytelników Aletei!

Dla czytelników Aletei Hallow ma prezent: 90 dni darmowego dostępu do aplikacji Hallow! Kliknij TUTAJ!

„Po raz pierwszy jako dorosła poszłam do spowiedzi”

Mówią o tym sami użytkownicy jednej z najbardziej popularnych katolickich aplikacji – Hallow.

Jedna z kobiet przyznaje, że początkowo nie spodziewała się, jak bardzo zmieni się jej codzienność.

Dzięki Hallow po raz pierwszy w dorosłym życiu wybrałam się do spowiedzi z własnej inicjatywy.

To jednak nie jedyna zmiana.

Odkąd zainstalowałam Hallow, praktycznie w ogóle nie scrolluję głupot w internecie, co wcześniej było moim dosyć dużym problemem.

Na końcu dodaje zdanie, które trudno przejść obojętnie:

Jestem lepszą matką, żoną, córką, przyjaciółką i pracownicą.

Modlitwa i powrót do codzienności

W wielu świadectwach powtarza się jedno słowo: regularność.

Jeden z użytkowników opisuje, że łatwiej rozpocząć dzień z Bogiem.

Każdego dnia w drodze do pracy słucham komentarza do czytań i Ewangelii. Pozwala mi to rozpocząć dzień z Bogiem.

Inny zwraca uwagę, że największą wartością aplikacji jest to, że pomaga modlić się także wtedy, gdy człowiekowi zwyczajnie brakuje sił.

Hallow pomaga regularnie wracać do modlitwy, nawet wtedy, gdy brakuje skupienia albo motywacji. Daje poczucie prowadzenia krok po kroku i pomaga budować duchową systematyczność.

Prezent dla czytelników Aletei!

Dla czytelników Aletei Hallow ma prezent: 90 dni darmowego dostępu do aplikacji Hallow! Kliknij TUTAJ!

Biblia zawsze pod ręką

Dla wielu osób ważna okazuje się także możliwość sięgnięcia po Pismo Święte w każdej chwili.

Jedna z użytkowniczek przyznaje, że początkowo pobrała aplikację właśnie z tego powodu.

Uwielbiam mieć Biblię w telefonie. Mogę zakreślać fragmenty, dodawać notatki i wracać do nich zawsze wtedy, gdy jestem poza domem.

Szczególnie ceni również komentarze do codziennego Słowa Bożego oraz modlitwę różańcową.

Niezwykle ważne jest dla mnie to, by mieć to wszystko pod ręką, gdy chcę spędzić chwilkę ze Słowem.

Nie zastąpi Kościoła. Może jednak do niego zaprowadzić

Podobnie myśli pani Anna, która z aplikacji korzysta razem z rodziną.

Dzięki niej łatwiej jest mi regularnie się modlić. Ja i moja rodzina jesteśmy bardzo zadowoleni. Często wymieniamy się swoimi refleksjami na temat modlitw.

Inny użytkownik podkreśla z kolei, że dzięki Hallow udało mu się nie tylko zachować systematyczność modlitwy, ale również lepiej poznać świętych.

To chyba najważniejszy wniosek płynący z tych świadectw. Żadna aplikacja nie zastąpi sakramentów, wspólnoty ani spotkania z żywym Chrystusem w Eucharystii. Może jednak pomóc człowiekowi zrobić pierwszy krok.

Bo telefon sam w sobie nie oddala od Boga. Wszystko zależy od tego, co otwieramy po odblokowaniu ekranu. Czasem zamiast kolejnych wiadomości czy mediów społecznościowych można otworzyć modlitwę. A od niej zaczyna się coś znacznie większego.

Zasubskrybuj newsletter Aletei, by codziennie otrzymywać modlitwy!