Przejdz do tresci glownej

Karmić się do syta, gdy wokół pustkowie. Komentarz do Liturgii Słowa

4 min czytania
CYPRES

Autor: CC / kasabubu / PIXABAY

<h3>Eden</h3><br> Płodność i hojność Stwórcy. „Rozkrzewię na pustkowiu cyprysy, wiązy i bukszpan obok siebie. Ażeby widzieli i poznali, rozważyli i pojęli [wszyscy], że ręka Pańska to uczyniła, że Święty Izraela tego dokonał” (Iz 41, 19). Eden był miejscem obfitości, gdzie człowiek mógł się do woli się żywić. Grzech zmienił naturę, przybyło pustynnej ziemi, którą tylko Boża moc może użyźnić.

Nie musisz szukać protez i uciekać na koniec świata, aby w końcu poczuć w duszy pokój. Bóg chce ci dać obficie

TODO MESSAGE :

Komentarz do Liturgii Słowa z 18. niedzieli zwykłej, rok A.

Lubisz nasze artykuły?

Czy masz czasem tak, że robisz kolejne awanse w pracy, kupujesz nowe rzeczy, planujesz wyjazdy i myślisz sobie: „Okej, teraz w końcu będę szczęśliwy”? A potem wracasz i w środku czujesz skostniałą pustkę?

Goniąc za sukcesem, łatwo wpaść w ułudę samowystarczalności. Wydaje nam się, że wszystko zawdzięczamy własnej inteligencji i dyscyplinie. Zróbmy proste ćwiczenie. Wstrzymaj oddech. Zrób wdech i wydech. Ten oddech dał ci Bóg. Gdyby On nie podtrzymywał cię tu i teraz nic byś nie zrobił. 

Prorok Izajasz: Darmowe przysmaki dla twojej duszy (Iz 55, 1-3)

W pierwszym czytaniu Prorok Izajasz wykrzykuje niesamowitą obietnicę: 

Wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy!.

Czemu wydajesz energię i pracę na to, co nie nasyci? Bóg nie proponuje ci głodowej racji. On mówi, że gdy Go posłuchasz, twoja dusza zakosztuje tłustych potraw!

Co to znaczy w praktyce? To znaczy, że zyskujesz duchowe nasycenie, głęboki pokój i radość, których nie da się kupić za żadne pieniądze. Słuchaj codziennie, co Bóg chce ci powiedzieć. Kiedy wchodzisz w bliską relację ze Źródłem, przestajesz usychać.

Psalm responsoryjny: Karmiciel, który nie wystawia rachunków (Ps 145 (144), 8-9. 15-16. 17-18 (R.: por. 16))

Ty otwierasz swą rękę i karmisz do syta wszystko, co żyje. 

Pan jest łagodny, miłosierny i nieskory do gniewu. Rachunek za twoją trudną przeszłość i każdy twój grzech został już w pełni spłacony na krzyżu.

Nie musisz płacić, nie musisz kupować zbawienia. Twoim jedynym zadaniem jest oddawać Mu te trudne obszary i zapraszać Go do nich każdego dnia na nowo. Potrzeba do tego sporo pokory, żeby powiedzieć: „Jezu, przepraszam, znowu mi nie wyszło”. Ale właśnie wtedy On otwiera dłoń i daje ci siłę na kolejny krok.

List do Rzymian: Zwycięstwo w samym środku ucisku (Rz 8, 35. 37-39)

Święty Paweł w drugim czytaniu wali prosto z mostu: utrapienie, ucisk, prześladowanie czy niebezpieczeństwo po prostu będą. Życie chrześcijanina to nie jest łatwa Ewangelia sukcesu. Trudy i nieszczęścia dotykają każdego – wierzącego i niewierzącego.

Różnica polega na tym, że idąc z Chrystusem

we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował

Żaden kryzys nie zdoła cię odłączyć od Jego miłości, chyba że sam odetniesz się przez obojętność i letniość. Masz w sobie Chrystusa? Masz w sobie nadzieję i pokój, choćby cały twój świat wokół się walił.

Lubisz nasze artykuły?

Ewangelia wg św. Mateusza: Przynieś to, co masz (Mt 14, 13-21)

Gdy Jezus zobaczył tłum na pustkowiu, zlitował się nad nimi. Uczniowie chcieli ich rozgonić, bo zasoby były śmiesznie małe – zaledwie pięć chlebów i dwie ryby na tysiące ludzi. A co mówi Jezus?

Nie potrzebują odchodzić, wydajcie im jeść. Przynieście Mi je tutaj.

Często patrzysz na problemy swoje, swojej rodziny czy współpracowników i myślisz: „Ja mam za mało sił, za mało mądrości, sam jestem grzeszny”. Odpowiedzią na ten brak jest oddanie tego Jezusowi. Przynieś Mu te swoje skromne „pięć chlebów i dwie ryby” – twoją słabość, ale i twoją szczerość. Zrób z Nim spółkę! Wtedy zaczynają dziać się rzeczy niesamowite, bo z Jezusem nie ma sytuacji bez wyjścia.