Hallow miała pomóc jednemu człowiekowi wrócić do modlitwy. Dziś korzystają z niej miliony – także w Polsce.
Aplikacja Hallow miała pomóc w modlitwie jej twórcy, Alexowi. Szybko stała się największą aplikacją modlitewną na świecie. Jak i dlaczego powstało Hallow?
Lubisz nasze artykuły?
Był sobie pewien człowiek
Zanim Hallow stał się globalnym fenomenem, była prywatnym projektem jednego człowieka. Alex, jej twórca i dyrektor generalny, wychował się w Columbus w stanie Ohio. Studiował inżynierię na University of Notre Dame, którą ukończył w 2015 roku, a pięć lat później zdobył dyplom Stanford Graduate School of Business. Zanim zajął się Hallow, pracował jako konsultant w McKinsey & Co. w Chicago. Ta praca nie miała wiele wspólnego z modlitwą.
Aplikacja powstała pod koniec 2018 roku, w momencie, który Alex sam określa jako powrót do wiary. Nie budował jej z myślą o rynku ani o milionach użytkowników. Budował ją przede wszystkim dla siebie – jako narzędzie, które pomogłoby mu robić to, czego sam potrzebował: modlić się regularnie, w konkretny sposób, bez wymówek. Razem z nim projekt tworzyli Erich Kerekes i Alessandro DiSanto. Trójka założycieli trafiła później na listę Forbes 30 under 30.
Prezent dla czytelników Aletei!
Od pomysłu do rekordów w App Store
Skala tego, co się wydarzyło, jest trudna do zignorowania. Hallow to dziś największa aplikacja modlitewna dowolnej religii na świecie – z ponad 30 milionami pobrań i ponad miliardem odmówionych modlitw. To jedyna aplikacja o charakterze religijnym, medytacyjnym, dotycząca zdrowia psychicznego czy w ogóle referencyjna, która w historii sklepu App Store weszła do pierwszej dziesiątki najpopularniejszych aplikacji – w zeszłym roku, w okresie Wielkiego Postu, zajęła nawet pierwsze miejsce, wyprzedzając TikToka, Amazon, Netflixa, Instagram i Spotify. Przez ostatnie trzy lata utrzymywała się w pierwszej trójce.
Liczby dalej robią wrażenie: 250 tysięcy pięciogwiazdkowych recenzji, użytkownicy z 150 krajów, 15 tysięcy różnych sesji modlitewnych i medytacyjnych w ośmiu językach. Nad treściami pracują setki twórców – wśród nich aktor Mark Wahlberg, ks. Mike Schmitz, aktor Chris Pratt, biskup Robert Barron i Jonathan Roumie znany z roli Jezusa w serialu „The Chosen”. W aplikacji można usłyszeć nawet modlitwy nagrane przez papieża Leona XIV.
Co znajdziesz w Hallow?
Hallow to biblioteka sposobów na modlitwę – tak zbudowana, żeby każdy mógł znaleźć w niej swoje miejsce, niezależnie od etapu życia duchowego. Jest tam codzienna modlitwa, Lectio Divina, rubryka „Słowo na dziś” i „Święty na dziś”, nowenny, różaniec, koronka do Bożego Miłosierdzia, litanie… Jest też Ignacjański rachunek sumienia, modlitwa w ciszy i adoracja.
Osobną, rozbudowaną częścią jest sekcja poświęcona modlitwie wieczornej i zakończeniu dani – modlitwy na dobranoc, psalmy na sen, kompleta, różaniec do snu, a nawet cykl „Odnajdując pokój” prowadzony przez Martę Manowską. Jest tam także muzyka: chorał gregoriański, utwory instrumentalne do modlitwy, uwielbienie, playlisty tematyczne pomagające w konkretnych sytuacjach – w podejmowaniu decyzji, w budowaniu wdzięczności czy pokoju wewnętrznego. Dla tych, którzy chcą pójść głębiej, przygotowano formację: kursy o tym, jak się modlić, duchowości ignacjańskiej, materiały o modlitwie w rodzinie.
Hallow po polsku
To, co odróżnia polską wersję Hallow od prostego tłumaczenia zagranicznego produktu, to ludzie, którzy ją tworzą. Nad treściami pracują polscy duchowni i świeccy dobrze znani z własnych, autorskich form ewangelizacji. Ks. Wojciech Węgrzyniak prowadzi cykl „Słowo na dziś”, s. Anna Maria Pudełko AP – „Różaniec dla kobiet”, a ks. Sebastian Picur odpowiada za materiały „Wróć”, „Różaniec” i „Zawierzenie Maryi”. Biskup Artur Ważny nagrał treści dotyczące Serca Jezusa, Adwentu i Wielkiego Postu.
Wśród twórców są też Marcin Zieliński (Post Daniela, Zawierzenie św. Józefowi, „Przyjdź, Duchu Święty”), Marcin Kwaśny (Wielki Post, św. Augustyn, św. Maksymilian Kolbe, post św. Michała), ks. Mateusz Szerszeń, Tomasz Wolny, Adrianna Borek czy Agata Rujner, autorka „Codziennej mądrości”. Jest specjalna nowenna dla małżeństw prowadzona przez Monikę i Marcina Gomułków, nowenna do św. Rity przygotowana przez Jagodę Kwiecień, nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły z głosem Kasi Olubińskiej oraz nowenna do św. Antoniego nagrana przez o. Leonarda Bieleckiego.
Prezent dla czytelników Aletei!
Głosy tych, którzy się modlą
Najlepiej o sensie Hallow mówią sami ci, którzy z niego korzystają. Biskup Robert Barron napisał, że jest to „potężny zasób dla chrześcijan na całym świecie, którzy chcą wzrastać w swojej relacji z Bogiem”. Jonathan Roumie mówił z kolei, że aplikacja „była przemieniająca nie tylko dla niego, ale dla wielu innych”, bo znajduje się w niej coś dla każdego – medytacje, modlitwy, muzyka, święci.
Lubisz nasze artykuły?
Wśród anonimowych recenzji użytkowników są historie, które trudno czytać bez wzruszenia. Jedna z matek opisała, jak modliła się z ośmioletnią córką, która miała problemy ze snem – po wspólnej medytacji dziewczynka powiedziała jej: „Mamo, myślę, że Jezus coś mi powiedział”. Zapytana co, odpowiedziała, że Jezus mówił jej, by nie martwić się o rzeczy, a skupić się na wdzięczności.
Zdarzają się też świadectwa duchownych. Jeden z księży napisał: „Kocham tę aplikację. Bóg poprowadził mnie do niej… ale chciałem, żebyście wiedzieli, jak bardzo jestem wdzięczny za to, co robicie”. Inna osoba, która przechodziła formację w seminarium protestanckim, przyznała, że to właśnie dzięki tej aplikacji i godzinom spędzonym z nią zdecydowała się pójść w stronę wiary katolickiej.








![Choroba przybliżyła ją do ciszy i do Boga [ŚWIADECTWO]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2026/08/Przy-zachodzie-slonca.jpg?resize=150,150&q=75)




