Lillie Vehling czekała w parku na pokaz lotniczy, gdy zauważyła trzy dziewczynki walczące o życie w jeziorze. Wskoczyła do wody i uratowała je.
Lillie Vehling spędzała spokojne popołudnie w Genesee Park w Seattle. Czytała książkę i czekała na pokaz amerykańskiego zespołu lotniczego Blue Angels, który miał odbyć się nad jeziorem Washington. W pewnym momencie spojrzała w stronę wody i zobaczyła trzy dziewczynki, które rozpaczliwie próbowały utrzymać się na powierzchni.
Lubisz nasze artykuły?
20-latka od razu zorientowała się, że sytuacja jest bardzo poważna. Dziewczynki znajdowały się kilkanaście metrów od brzegu, w pobliżu wyznaczonego toru z bojami. „
Już wtedy zanurzały się i wynurzały, próbując złapać oddech. Jedna z dziewczynek wciągała pozostałe pod wodę, próbując sama utrzymać się na powierzchni. Wtedy wiedziałam, że muszę wskoczyć – relacjonowała Vehling.
Nie czekała na ratowników
Lillie nie boi się wody. Jest zawodniczką drużyny piłki wodnej Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis, przeszła szkolenie ratownika wodnego i prowadziła zajęcia nauki pływania. Tym razem jednak nie miała czasu na długie zastanawianie się.
Wskoczyła do jeziora i popłynęła w stronę dziewczynek. Najpierw wyciągnęła tę, która w panice ściągała pozostałe pod wodę. Następnie po kolei doprowadzała dzieci w bezpieczne, płytkie miejsce.
Przy ostatniej z dziewczynek sytuacja była szczególnie dramatyczna. Dziecko było nieprzytomne i zaplątało się w linę przy niewielkiej boi. Vehling musiała uwolnić je z pułapki i jak najszybciej wyciągnąć na brzeg.
Kiedy wszystkie trzy dziewczynki znalazły się w bezpiecznym miejscu, świadkowie wezwali pomoc. Na miejscu pojawili się ratownicy Seattle Fire Department. Jedną z dziewczynek przewieziono do Seattle Children's Hospital. Jej stan określono jako stabilny.
„Nie myślałam o sobie”
Wieść o bohaterskiej akcji szybko dotarła do organizatorów Seafair – wielkiego wydarzenia odbywającego się w Seattle, którego częścią był pokaz Blue Angels. Prezes i dyrektor generalna Seafair Emily Cantrell odnalazła młodą kobietę i zaprosiła ją na wieczorną galę.
Tam Vehling otrzymała niezwykłe wyróżnienie. Organizatorzy symbolicznie „pasowali ją na rycerza” i nadali jej tytuł „Lady Guardian of Lake Washington” – Strażniczki Jeziora Washington.
Była we właściwym miejscu i we właściwym czasie. To, co zrobiła, było niezwykłe – powiedziała Cantrell.
Sama Lillie nie uważa jednak, by zrobiła coś nadzwyczajnego. Zobaczyła dzieci, które potrzebowały pomocy, więc zareagowała.
Żeby uratować trzy osoby, nie pomyślałam nawet o sobie. Cieszę się po prostu, że wszyscy są bezpieczni – powiedziała.
Źródło: YouTube, sunnyskyz.com, faithpot.com








![Zawierzyłam Bogu i wygrałam z rakiem [wywiad]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2025/08/jadwiga-z-rodzina-swiadectwo.jpg?resize=150,150&q=75)




